Niemieccy politycy: alkohol jest zbyt tani
25 marca 2026
Zdaniem rzecznika klubu poselskiego socjaldemokratów ds. zdrowotnych, Christosa Pantazisa z praktyki w innych krajach wiadomo, że „umiarkowana podwyżka cen alkoholu ogranicza w szczególności ryzykowne spożycie, zwłaszcza wśród młodzieży i osób spożywających duże ilości”. Również rzeczniczka klubu poselskiego partii chrześcijańsko-demokratycznych Simone Borchardt (CDU), wyraziła otwartość na tę propozycję. Poparcie wyrażają też lekarze.
„Obecne opodatkowanie alkoholu w Niemczech nie jest już aktualne” – powiedział Pantazis w wywiadzie dla dziennika „Rheinische Post”. Jak zaznaczył, akcyza nie była podnoszona od wielu lat i dlatego nie ma już „efektu sterującego”. W ten sposób „nie wykorzystuje się kluczowego instrumentu profilaktyki” – skrytykował polityk SPD.
Tani alkohol
Ceny napojów alkoholowych należą w Niemczech do najniższych w UE. W październiku 2025 były one o 14 procent niższe od średniej UE, jak poinformował w ubiegłym tygodniu Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden. Według tych danych alkohol jest tańszy tylko we Włoszech.
Simone Borchardt opowiedziała się za podatkiem od alkoholu przeznaczonym na określony cel. Podatek ten nie powinien być „narzędziem konsolidacji budżetowej, ale musi stać się ukierunkowanym instrumentem sterowania polityką zdrowotną” – powiedziała w wywiadzie dla „Rheinische Post”. Dochody z tego podatku powinny „trwale wzmocnić profilaktykę, poradnictwo w zakresie uzależnień, ofertę terapeutyczną oraz opiekę nad osobami cierpiącymi na choroby związane z alkoholem”, a nacisk musi być „wyraźnie położony na alkohol wysokoprocentowy”.
Lekarze za opłatą celową
Przewodnicząca Federalnego Stowarzyszenia Lekarzy Rodzinnych, Nicola Buhlinger-Göpfarth, z zadowoleniem przyjęła to stanowisko.
Opłata celowa „byłaby bardziej sensowna i skuteczniejsza niż zwykła podwyżka akcyzy, również pod względem akceptacji” – powiedziała w wywiadzie dla „Rheinische Post”. Jak dodała, „dochody powinny być przeznaczone na działania promujące zdrowy styl życia i wzmacniające opiekę zdrowotną”.
(AFP/du)