1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy zamierzają zawiesić obowiązek służby wojskowej

24 sierpnia 2010

Kanclerz Angela Merkel poparła plan zreformowania Bundeswehry ministra obrony zu Guttenberga. Powszechny obowiązek służby wojskowej zostanie utrzymany, ale na jakiś czas będzie zawieszony.

https://p.dw.com/p/OuO9
Minister obrony zu Guttenberg (po lewej) przedstawia plan zreformowania BundeswehryZdjęcie: AP

Jak wynika z najświeższych wiadomości, przekazanych nieoficjalnie przez uczestników spotkania z Karlem-Theodorem zu Guttenbergiem w poniedziałek (23.08), minister obrony zdecydowanie faworyzuje jeden z pięciu planów zreformowania armii, opracowanych przez ekspertów niemieckiego MON-u.

Zakłada on zmniejszenie stanu personalnego Bundeswehry, liczącej obecnie 250.000 ludzi, do poziomu 163.500 żołnierzy w ciągu paru najbliższych lat. Powszechny obowiązek służby wojskowej pozostanie jako zapis konstytucyjny, ale pobór do armii zostanie czasowo wstrzymany. Minister zu Guttenberg chce wprowadzić pobór ochotniczy, przy czym ta forma służby wojskowej obejmować będzie okres od 12 do 23 miesięcy. Minister obrony podkreślił, że plan zreformowania niemieckich sił zbrojnych nie powinien być postrzegany jako część rządowego projektu posunięć oszczędnościowych.


Angela Merkel spieszy z odsieczą

Deutschland Bundeswehr Wehrdienst
Nowa Bundeswehra będzie mniejsze liczebnie i oparta na żołnierzach zawodowych oraz ochotnikachZdjęcie: AP

W niedzielnym (22.08) wywiadzie telewizyjnym, udzielonym przez drugiemu programowi telewizji publicznej ZDF, Angela Merkel oświadczyła, że "nie wyklucza przemyślenia na nowo roli, jaką w Niemczech odgrywał powszechny obowiązek służby wojskowej" ale - podobnie - jak jej minister obrony podkreśliła z naciskiem, że nie przewiduje się usunięcia go z konstytucji.

Potrzebą chwili jest jednak zadanie sobie pytania, czy w obecnej sytuacji międzynarodowej służba zasadnicza jest rzeczywiście niezbędnie konieczna, czy też można ją zastąpić innymi formami, na przykład wprowadzeniem służby ochotniczej, pod warunkiem, że Bundeswehra stanie się atrakcyjnym miejscem pracy dla młodych ludzi.


Zróżnicowane reakcje

Bildgalerie ILA in Berlin 2006 Eurofighter Typhoon
Myśliwiec typu Eurofighter jest dowodem, że żadna armia nie może się obyć bez drogiego uzbrojeniaZdjęcie: AP

Wszystkie plany reform mają swoich zwolenników i przeciwników. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Propozycje zgłoszone przez ministra zu Guttenberga nie budzą entuzjazmu wśród wszystkich bez wyjątku chadeków. Jak się jednak nieoficjalnie dowiedział reporter tygodnika "Der Spiegel" od szefa frakcji CDU w Bundestagu Volkera Kaudera, klub poselski CDU nie zawetuje w parlamencie planów zredukowania armii i wprowadzenia służby ochotniczej, jeśli opowie się za nimi większość członków CDU i CSU. Sprawa ta będzie przedmiotem dyskusji na najbliższym zjeździe obu partii w październiku i listopadzie.

Partia Zielonych od dawna opowiada się za zniesieniem w Niemczech zasadniczej służby wojskowej i z tego powodu należy do grona naturalnych sojuszników chadeckiego ministra obrony, co w innych kwestiach byłoby nie do pomyślenia.

Socjaldemokraci z kolei uważają, że jego propozycje zbliżone są do tych, które partia SPD zgłaszała już wcześniej. Parlamentarny kierownik frakcji SPD Thomas Opermann oświadczył, że jego partia "opowiada się za utrzymaniem powszechnego obowiązku służby wojskowej i poboru do wojska, ale gotowa jest przystać na jego czasowe zawieszenie, jeśli tylko znajdzie się dość wykwalifikowanych ochotników, gotowych z własnej woli wstąpić w szeregi Bundeswehry".


Armia tańsza i lepsza?


Deutschland Bundeswehr Wehrdienst
We współczesnych misjach liczy się nie ilość, ale jakość żołnierzyZdjęcie: picture-alliance/dpa

Wszyscy poproszeni o opinię na temat zreformowania armii podkreślają, że propozycji w tej sprawie nie należy łączyć z koniecznością cięć budżetowych. Z drugiej strony resort ministra zu Guttenberga wie z pierwszej ręki, to jest od ministra finansów osobiście, że Wolfgang Schäuble chciałby zmniejszyć wydatki na obronę o 8,3 miliarda euro.

Według informacji przekazanych przez tygodnik "Der Spiegel", plan przedłożony przez ministra obrony może przynieść do roku 2014 włącznie tylko półtora miliarda euro oszczędności. A skąd wziąć resztę, to jest niecałe sześć miliardów?

Karl-Theodor zu Guttenberg ma na to gotową odpowiedź: "Nigdy nie twierdziłem - mówi - że cały wolumen koniecznych oszczędności uda się uzyskać wskutek zmniejszenia liczebności armii". Dla niego zmniejszenie liczby żołnierzy to tylko jeden z elementów przystosowania Bundeswehry do nowych zadań. "Będziemy mieć mniej żołnierzy, ale możemy ich lepiej i skuteczniej wykorzystać". Aby jednak tak się stało, Bundeswehrę trzeba lepiej wyposażyć i uzbroić. Faktem jest, że na tym polu minister obrony zrobił już sporo dobrego.


Nowa służba cywilna


Dossierbild Grundausbildung Bundeswehr Bild 3
Szkolenie rekrutów odchodzi w Niemczech do przeszłościZdjęcie: picture-alliance/dpa

Do tej pory, kto nie chciał w Niemczech "iść w kamasze", ten miał alternatwę w postaci zastępczej służby wojskowej. Młodzi ludzie, którzy z powodów światopoglądowych odmówili wzięcia broni do ręki, byli kierowani do pracy w szpitalach, domach starców, hospicjach i temu podobnych placówkach.

Zniesienie służby zasadniczej, a do tego de facto sprowadzają się plany reform Bundeswehry ministra zu Guttenberga, stawia na porządku dziennym rozwiązanie kwestii służby zastępczej. Minister do spraw rodziny, osób starszych i młodzieży, pani Kristina Schröder z partii CDU, powiedziała, że obok proponowanej służby ochotniczej możnaby wprowadzić także ochotniczą "służbę cywilną", zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.

W wywiadzie dla tabloidu "Bild am Sonntag" pani minister oświadczyła, że taka służba powinna być "dużo bardziej atrakcyjna" od dotychczasowej zastępczej służby wojskowej. Wyjaśniła, że nie ma na myśli zachęt finansowych, tylko wprowadzenie przywilejów i ułatwień dla młodych ludzi gotowych podjąć taką służbę na rzecz społeczeństwa. Możliwe byłoby, na przykład, zaliczenie czasu trwania takiej służby do okresu studiów, co liczy się później przy obliczaniu wysokości emerytury.

Sabine Faber / Andrzej Pawlak

red. odp. Bartosz Dudek