Niemcy: równouprawnienie seksualne tak, ale z zastrzeżeniami | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 12.01.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy: równouprawnienie seksualne tak, ale z zastrzeżeniami

Ponad 80 procent Niemców opowiada się za „małżeństwem dla wszystkich”, niezależnie od ukierunkowania seksualnego. Ta pozornie nieograniczona tolerancja ma jednak swoje granice.

Przeważająca większość Niemców uważa, że lesbijki, geje, oraz osoby biseksualne, transseksualne i  transgenderyczne (LGBT) są dyskryminowane i opowiada się za ich równouprawnieniem także w świetle prawa. Pokazały to wyniki reprezentatywnego badania sondażowego przedstawione w czwartek (12.01.2017) w Berlinie przez Federalne Biuro ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji (ADS). Prezentacja wyników badania była jednocześnie inauguracją roku na rzecz różnorodności seksualnej. Jego motto: „To samo prawo dla każdej miłości”.

„Smutny sygnał”

83 procent ankietowanych jest zdania, że dozwolone powinno być zawarcie małżeństwa przez dwie kobiety lub dwóch mężczyzn. Blisko 95 proc. uważa ponadto, że osoby LGBT powinny być chronione prawem przed dyskryminacją.

Akceptacja równouprawnienia dla małżeństw homoseksualnych jeszcze nigdy nie była tak wysoka, podkreśliła szefowa ADS Christine Lüders. Dowodzi to, że społeczeństwo wyprzedza tu politykę.

Erstes gleichgeschlechtliches Paar Deutschlands (AP)

Pierwszy zarejestrowany związek partnerski w Niemczech, Hanower, 01.08.2001

Lüders powiedziała, że jest „smutnym sygnałem” okoliczność, że w Niemczech inaczej niż w 14 państwach Europy, ciągle jeszcze nie istnieje „małżeństwo dla wszystkich”. Prawodawca nie może dłużej zwlekać z podjęciem decyzji, która dla większości społeczeństwa dawno jest już oczywistością. – Potrzebujemy otwarcia instytucji małżeństwa dla par homoseksualnych i całkowitego równouprawnienia prawnego, także w kwestiach dotyczących adopcji – podkreśliła szefowa ADS. Zaznaczyła też, że istniejące m.in. w Niemczech specyficzne regulacje prawne dla zarejestrowanych związków partnerskich, często zwanych „homo-małżeństwami”, większość ludzi słusznie postrzega za dyskryminujące.

Gros niemieckiego społeczeństwa życzy też sobie, by temat różnorodności seksualnej był w większym niż dotychczas stopniu uwzględniany w szkołach. Siedem na dziesięć ankietowanych osób nie zgadza się z tezą, że mówienie na lekcjach o różnorodności seksualnej wprowadza tylko zamęt i negatywnie wpływa na rozwój seksualny dzieci. Ponad 70 procent opowiada się za tym, by uwzględniane były także pary homoseksualne kiedy w szkole mówi się o miłości i partnerstwie.

Tolerancja z zastrzeżeniami

Badanie pokazało jednocześnie, że przy całej tolerancji niemieckiego społeczeństwa, w dalszym ciągu jest rozpowszechnione negatywne nastawienie do osób LGBT. I tak 83 procent badanych przyznało, że za „bardzo” lub „raczej” nieprzyjemną odczuwa sytuację, kiedy dwaj mężczyźni pokazują publicznie swoje uczucia. Blisko 18 procent Niemców uważa, że homoseksualizm jest „nienaturalny”.

– Los osób homoseksualnych i biseksualnych w Niemczech cechowały wykluczenie i prześladowania – skomentowała Christine Lüders. Przez lata ludzie ci sami wywalczyli sobie swoje prawa.

Na potrzeby sondażu przeprowadzonego przez centrum naukowo-badawcze SUZ zapytano 2 tys. osób powyżej 16 roku życia. Badanie jest częścią obszernej analizy, która zajmuje się nastawieniem społeczeństwa do osób LGBT. Jego prezentacja planowana jest na wiosnę 2017. 

kna, epd / Elżbieta Stasik

 

Reklama