Niemcy: para lesbijek walczy o uznanie wspólnego rodzicielstwa | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 10.03.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy: para lesbijek walczy o uznanie wspólnego rodzicielstwa

Małżeństwo jednopłciowe toczy wojnę z urzędem stanu cywilnego w Hanowerze. W akcie urodzenia córki nie uznano wspólnego rodzicielstwa.

Co czternaste małżeństwo w Niemczech jest jednopłciowe i mówi się o nich „małżeństwa tęczowe”

Co czternaste małżeństwo w Niemczech jest jednopłciowe i mówi się o nich „małżeństwa tęczowe”

Gesa Teichert-Akkermann jest biologiczną matką urodzonej w lutym w Hanowerze córki Pauli. Pomimo że wraz z partnerką Vereną Akkermann złożyły w urzędzie stanu cywilnego wniosek, aby w metryce dziecka także Verena została ujęta jako rodzic, stało się inaczej. I chociaż jest to zgodne z obowiązującym w Niemczech prawem, para zwróciła się do urzędu z prośbą o wniesienie poprawki.

W przypadku odmowy, obie kobiety zamierzają złożyć wniosek do Sądu Rodzinnego w Hanowerze, aby ten zobowiązał urząd stanu cywilnego do wystawienia „metryki urodzenia dziewczynki z uwzględnieniem obu matek”. Para zamierza jednocześnie śledzić losy złożonego w tymże sądzie wniosku o uznanie współmacierzyństwa. Wsparcia lesbijkom udzielają prawniczki z Berlina oraz Stowarzyszenie na rzecz Wolności.

Wprawdzie obie kobiety liczyły się z tym, że w metryce dziecka wpisana będzie wyłącznie biologiczna matka, jednak jak twierdzą nie mogły pogodzić się z tym, że „zaprzecza się realiom życiowym Pauli i naszym jako tęczowej rodziny”.

Urzędowe komplikacje i dyskryminacja

W przypadku lesbijskich par rodzicielskich w Niemczech, druga matka musi złożyć wniosek w sądzie rodzinnym o adopcję dziecka. Tylko wtedy może ona zostać uznana za równouprawnionego rodzica i zostać wpisana do aktu urodzenia. Opracowanie takiego przypadku, w tym wizyty w urzędzie ds. dzieci i młodzieży, trwa zazwyczaj około roku. Zdaniem Gesy i Vereny Akkermann działanie to jest dyskryminujące.

Podobnie uważa Niemieckie Stowarzyszenie Kobiet Prawników. Prawa zainteresowanych rodzin są w Niemczech masowo naruszane i zagrożone jest dobro dziecka. Przewodnicząca stowarzyszenia Maria Wersig stwierdziała, że ustawodawca umożliwiając „małżeństwa dla wszystkich” nie zdołał stworzyć rozporządzenia porównywalnego z przepisami dla par heteroseksualnych. Ojcostwo jest uznawane automatycznie lub w przypadku par niepozostających w związku małżeńskim może ono zostać uznane bezpośrednio na wniosek.

(EPD/jar)

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!