Niemcy. Ograniczenia wjazdu także po pandemii | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemcy. Ograniczenia wjazdu także po pandemii

Berlin chce znowelizować ustawę o ochronie przed zakażeniami, tak aby ograniczenia wjazdu mogły obowiązywać także po pandemii koronawirusa. Nadal mogłyby obowiązywać m.in. testy i kwarantanna.

Wjazd do Niemiec: policja sprawdza dokumenty na lotnisku w Monachium (luty 2021)

Wjazd do Niemiec: policja sprawdza dokumenty na lotnisku w Monachium (luty 2021)

Obowiązujące w Niemczech ograniczenia wjazdu powinny być możliwe do utrzymania nawet po zakończeniu pandemii koronawirusa. „Chcemy w przyszłym tygodniu zdecydować, że zasady wjazdu ustalone przez ministra zdrowia Jensa Spahna w drodze rozporządzenia, mogą nadal obowiązywać, nawet jeśli nie istnieje już sytuacja epidemiczna o zasięgu krajowym” – powiedział rzecznik ds. polityki prawa klubu poselskiego SPD, Johannes Fechner, w wywiadzie dla „Welt am Sonntag”.

Dalej możliwe testy i kwarantanna

Mogłoby to wpłynąć na zakazy transportu z obszarów, na których występują warianty wirusa, oraz na obowiązek przeprowadzenia testu i udanie się na kwarantannę przy wjeździe do Niemiec.

Koalicja rządowa CDU/CSU i SPD planuje jeszcze przed przerwą wakacyjną w Bundestagu nowelizację ustawy o ochronie przed zakażeniami, która umożliwiłaby utrzymanie ograniczeń wjazdu do dwunastu miesięcy, nawet jeśli z końcem września wygaśnie przedłużony niedawno „stan epidemii o znaczeniu krajowym” – donosi dziennik.

Fechner uważa, że przedłużenie okresu obowiązywania rozporządzenia jest uzasadnione. „Ponieważ są to bardzo drobnostkowe środki administracyjne, formalna ustawa nie jest konieczna” – wyjaśnił. „Nie widzę w tym przypadku ryzyka nadużyć, ponieważ przepisy dotyczące wjazdu nie są istotną ingerencją w prawa podstawowe”.

Łatwiejsze powroty z wakacji

Dla podróżnych powracających m.in. z Francji, Grecji i Szwajcarii od 20 czerwca obowiązują znaczne ułatwienia. Ze względu na spadek liczby zakażeń koronawirusem kraje te zostały usunięte z niemieckiej listy obszarów ryzyka – podał Instytut Roberta Kocha (RKI). Polska nie jest na tej liście już od 30 maja. Teraz z listy skreślono również Belgię, Norwegię oraz niektóre regiony w Danii, Holandii i Hiszpanii.

Osoby przybywające do Niemiec drogą lądową z tych krajów nie będą już musiały przestrzegać żadnych koronawirusowych ograniczeń wjazdu.

Nadal jednak obowiązują przepisy dotyczące podróżujących samolotami. Każda osoba przybywająca do Niemiec samolotem, niezależnie od tego, czy pochodzi z obszaru ryzyka, czy nie, musi przed odlotem przedstawić negatywny wynik testu, dowód szczepienia lub dowód wyleczenia z COVID-19.

Niska zachorowalność w Niemczech

Rząd w Berlinie regularnie ocenia sytuację epidemiczną w poszczególnych krajach, wyszczególniając „(zwykłe) obszary ryzyka”, „obszary wysokiego ryzyka” i „obszary mutacji koronawirusa”. Zwykłym obszarem ryzyka są kraje, w których siedmiodniowy wskaźnik zachorowalności na COVID-19 przekracza 50 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Przy wskaźniku powyżej 200 dany kraj lub regiony trafiają na listę obszarów wysokiego ryzyka.

Klasyfikacja ta jest ważna dla osób powracających z tych krajów, ponieważ określa wymagania dotyczące obowiązkowych testów, kwarantanny i rejestracji przy wjeździe do Niemiec.

W Niemczech wskaźnik zachorowalności wynosi obecnie 8,8. W niedzielę, 20 czerwca niemieckie urzędy zdrowia odnotowały 842 nowych przypadków infekcji i 16 zgonów.

(AFP, DPA/dom)

Obejrzyj wideo 02:44

Turcja. Wakacje mimo lockdownu