Niemcy od 60 lat „efektywnym i niezawodnym partnerem” w NATO | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 30.06.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemcy od 60 lat „efektywnym i niezawodnym partnerem” w NATO

Niemcy są od 60 lat w NATO. Ten fakt upamiętnili dziś (30.06) na uroczystej akademii w Berlinie. Sekretarz generalny Sojuszu ochłodził jednak podniosły nastrój stwierdzeniem, że Niemcy wydatkują zbyt mało na obronność.

Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen (CDU) (na zdjęciu z ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem i sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem) uwypukliła w swoim przemówieniu w Berlinie znaczenie Sojuszu Północnoatlantyckiego dla Niemiec. Przystąpienie do NATO przed 60 laty było „decydującym momentem w historii Niemiec”. Von der Leyen dodała, że Sojusz „dał nam gwarancje bezpieczeństwa i przyjaciół. Dlatego jesteśmy z przekonania „efektywnym i niezawodnym partnerem” – oświadczyła polityk CDU kierując te słowa w stronę sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga.

Ostrzeżenie pod adresem Niemiec

Tuż przed akademią w Berlinie Norweg przypomniał Niemcom o zwiększeniu funduszy na cele obronne. W ostatnich czasach Stoltenberg niejednokrotnie wracał do tego tematu w rozmowach z rządem w Berlinie, uwypuklając konieczność wydatkowania 2 proc. PKB na cele obronne. Niemcy wydają na obronność rocznie 33 mld euro, czyli ok. 1,2 procent PKB. Dwa procent to według nich daleka przyszłość, ale i utopijna liczba.

Ma być więcej pieniędzy na zbrojenia i rozwój

Dlatego Stoltenberg powinien się cieszyć z poniedziałkowego (29.06) porozumienia między przemysłem zbrojeniowym a Ministerstwem Obrony Niemiec, w którym chodzi też o zwiększenie wydatków na obronność. O wzroście wydatków na obronność jest też mowa w deklaracji końcowej szczytu NATO w Walii z 2014 roku, choć jak dotąd są to tylko wspólne założenia.

Przemysł zbrojeniowy zadowolony

Przemysł zbrojeniowy i wojsko są już teraz zadowolone. - Ukierunkowanie na nowo polityki obronnej - twierdzi Georg Wilhelm Adamowitsch, prezes Federalnego Związku Przemysłu Obronnego i Bezpieczeństwa (BDSV) – jest dla procesu planowania niezwykle ważne.

Tak konstruktywnego dialogu między przemysłem a ministerstwem nie było od lat. Tak jakby nastały nowe czasy. W przyszłości ma być nie tylko więcej pieniędzy na wyposażenie i sprzęt, lecz również na rozwój i badania w niemieckim przemyśle zbrojeniowym.

Opozycja już się sprzeciwia

Ukierunkowanie na nowo polityki obronnej będzie też tematem debaty w Bundestagu. Już teraz u opozycji rodzi się pierwszy sprzeciw. - Ministerstwo i przemysł dyskutują bez udziału parlamentu o rzeczach, które są jednoznacznie w jego gestii - twierdzi Tobias Lindner z partii Zieloni/Związek 90. Żąda on skonkretyzowania planów wydatkowych.

Wojsko już dawno domaga się zwiększenia inwestycji

Inspektor Wojsk Lądowych Bundeswehry, gen. broni Bruno Kasdorf, od dawna domaga się zwiększenia inwestycji. Jego zdaniem, akurat w czasach, gdy konieczne jest zwiększenie wydatków na obronność kraju i na przykład na wsparcie przez NATO krajów bałtyckich, potrzebne jest też odpowiednie uzbrojenie. Pisemne stanowisko przemysłu i ministerstwa obrony Kasdorf skomentował słowami: „To już zmierza we właściwym kierunku”.

W przyszłym miesiącu Kasdorf przechodzi w stan spoczynku. Jego następcą będzie obecny wicegenerał broni Joerg Vollmer.

Niemcy Zachodnie oficjalnie przystąpiły do NATO 6 maja 1955 roku, stając się 15. członkiem Sojuszu Transatlantyckiego. Obecnie do NATO należy 28 krajów. Tylko pięć z nich: USA, Wielka Brytania, Grecja, Polska i Estonia wydają dwa i więcej procent PKB na cele obronne.

(tagesschau.de, dpa) / Iwona D. Metzner