Niemcy na mundialu: blamaż i koniec pewnej epoki | Sport | DW | 28.06.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Sport

Niemcy na mundialu: blamaż i koniec pewnej epoki

Media komentują porażkę niemieckiej reprezentacji na mistrzostwach świata. Odpowiedzialnością obarczają trenera Joachima Loewa, a drużynie zarzucają brak „mentalności zwycięzców”.

FIFA Fußball-WM 2018 in Russland | Südkorea vs. Deutschland | Joachim Löw, Bundestrainer (picture-alliance/dpa/A. Gebert)

Trener niemieckiej reprezentacji Joachim Löw po przegranym meczu z Koreą Pd. (27.06.2018)

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze, że Niemcy jechali na mistrzostwa świata z wyraźnym celem obrony tytułu mistrza świata. To, że był to optymizm na wyrost, widać było - zdaniem gazety - już podczas minionego sezonu, kiedy to głównych graczy mundialu 2014, z wyjątkiem Toniego Kroosa, wyraźnie opuściła forma. „Nie było w nich już tej mentalności zwycięzców co cztery lata temu. Zdaje się, że przekroczyli już swój zenit” - czytamy w komentarzu.

„Co za blamaż!“ – oburza się wychodzący w Magdeburgu dziennik „Volksstimme”, zauważając, że po raz pierwszy w historii Niemcy ponieśli na mundialu tak spektakularną porażkę. „Nie było śladu pomysłów czy lekkości. W tym sensie pożegnanie z mundialem jest zasłużone” - pisze gazeta, przypominając, że już w ostatnich meczach reprezentacji z innymi krajami „chłopcy Jogiego” pozostawiali wiele do życzenia. „To, że historyczna hańba musi być teraz bezlitośnie przepracowana, rozumie się samo przez się. Należą do tego oczywiście dymisje”.

„Za brak głodu w drużynie odpowiedzialny jest Loew” - czytamy w komentarzu dziennika „Frankfurter Neue Presse”, który przytacza też inną opinię na temat trenera, cytowaną przez tygodnik „Der Spiegel”: „Jogi żyje w swoim własnym świecie mistrzostwa świata”. W podobny sposób zachowuje się część drużyny, która nie potrafiła się wydostać ze „świata równoległego”, stworzonego wokół niej przez Niemiecki Związek Piłki Nożnej.

„Co za blamaż, co za zajęczy futbol!“ - ubolewa dziennik „Bild”, winą za porażkę obarczając trenera Joachima Loewa. „Kto przegrywa z Meksykiem i Koreą Południową, ten musiał zrobić bardzo dużo błędów” - pisze gazeta, dziwiąc się, że Khedira i Oezil po fatalnej grze przeciw drużynie Meksyku zostali wpuszczeni na boisko w meczu z Koreą Południową. „To koniec pewnej epoki. Czy to także dotyczy trenera? - zastanawia się dziennik, konstatując, że tylko jeśli trener wyciągnie odpowiednie wnioski z porażki w Rosji i będzie w stanie dokonać radykalnego przełomu, będzie odpowiednim trenerem na mundial 2020.

Redakcja poleca