Niemcy: milionowe odszkodowania dla podróżujących pociągami | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 18.02.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Niemcy: milionowe odszkodowania dla podróżujących pociągami

Coraz więcej pasażerów niemieckich kolei jest świadomych swych praw i korzysta z przysługujących im odszkodowań.

Opóźnienie pociągu - coraz więcej pasażerów korzysta z prawa do odszkodowania

Opóźnienie pociągu - coraz więcej pasażerów korzysta z prawa do odszkodowania

Niemieckie koleje muszą wypłacać podróżującym coraz wyższe odszkodowania za opóźnienia w ruchu dalekobieżnym i regionalnym. W ubiegłym roku wyniosły one 53,6 mln euro – poinformował dział prasowy koncernu Deutsche Bahn (DB). W 2017 roku odszkodowania dla klientów Deutsche Bahn opiewały jeszcze na 34,6 mln euro.

Coraz więcej pasażerów jest świadome swych praw i korzysta z przysługujących im odszkodowań. W 2018 r. z odpowiednim wnioskiem o zwrot kosztów wystąpiło 2,7 mln podrużujących – o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Wzrosła także suma wypłacana klientom DB: średnio prawie 20 Euro na osobę. W 2017 r. było to jeszcze około 19 euro.

Komu i ile?

Wysokość wypłacanych w Niemczech odszkodowań zależy od opóźnienia pociągu, to z kolei musi wynieść co najmniej 60 minut. 

Każdemu podróżującemu, który dojechał do celu co najmniej godzinę później, kolej musi wypłacić jedną czwartą wartości zakupionego biletu. Jeśli pociąg dojedzie do celu z dwugodzinnym opóźnieniem, podróżnemu przysługuje już zwrot połowy kosztów podróży.

Aby uzyskać odszkodowanie, należy wypełnić odpowiedni formularz dostępny również na stronie internetowej Deutsche Bahn.

Europarlament: to za mało

W systemie wypłaty odszkodowań dla podróżujących uczestniczy nie tylko Deutsche Bahn, ale i inne spółki kolejowe działające na niemieckim rynku. Najwyższe sumy dotyczą jednak połączeń dalekobieżnych, a te obsługiwane są prawie wyłącznie przez państwowego giganta.

Jak wynika z oficjalnych statystyk, w ubiegłym roku aż jedna czwarta pociągów dalekobieżnych miała opóźnienie. DB tłumaczyła je zewnętrznymi czynnikami, takimi jak wichury, ulewne deszcze, pioruny i susza. Poza tym po pożarze w jednym z ICE na ponad miesiąc został zamknięty ważny odcinek trasy, a w grudniu doszły także strajki na kolei.

W przyszłości pasażerowie mogą mieć prawo do jeszcze wyższych odszkodowań. Parlament Europejski domaga się, by już w przypadku 60-minutowego opóźnienia zwrot wynosił połowę ceny biletu, a od 1,5 godziny – trzy czwarte. Przy opóźnieniu przekraczającym dwie godziny miałby przysługiwać zwrot pełnej sumy zakupionego biletu.

(dpa/dom)

 

Redakcja poleca