Niemcy: Liczba kobiet w zarządach firm notowanych na giełdzie wzrosła, lecz wciąż za mało | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 10.01.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Niemcy: Liczba kobiet w zarządach firm notowanych na giełdzie wzrosła, lecz wciąż za mało

Od października ubiegłego roku na czele jednego z niemieckich przedsiębiorstw notowanych w indeksie DAX stoi kobieta. Mimo to kobiety w zarządach takich firm wciąż należą do rzadkości.

Tylko jedno na jedenaście stanowisk w zarządzie 160 najważniejszych niemieckich firm notowanych na giełdzie we Frankfurcie nad Menem jest obsadzone przez kobietę. To 64 kobiety wobec 633 menedżerów płci męskiej. Co więcej, dwie trzecie wszystkich stanowisk kierowniczych w 160 zarządach dużych spółek giełdowych obsadzonych jest nadal wyłącznie przez mężczyzn. Takie są wyniki raportu przedstawionego przez międzynarodową firmę doradczą EY.

Firma EY jednak zachowuje ostrożny optymizm i zwraca uwagę, żę liczba kobiet w zarządach wzrosła w ubiegłym roku o 6 procent. - Powoli coś się rusza w zarządach niemieckich przedsiębiorstw notowanych na giełdzie - powiedział Markus Heinen, odpowiedzialny w EY za doradztwo personalne. Pięć lat temu odsetek kobiet na takich stanowiskach wynosił zaledwie 5 procent. Mimo to specjaliści z EY obliczyli, że jeżeli trend wzrostowy z roku 2019 się utrzyma, dopiero w roku 2048 jedną trzecią członków zarządu dużych spółek giełdowych będą stanowiły kobiety.

Softwarekonzern SAP 2018 | Jennifer Morgan (Getty Images/KPMG)

Jennifer Morgan - współprzewodnicząca zarządu SAP

W tej chwili kobiety stoją na czele 5 zarządów. Wielki koncern informatyczny SAP, jako pierwsze z 30 najważniejszych przedsiębiorstw niemieckich, powołał Jennifer Morgan na stanowisko współprzewodniczącej zarządu. - Miejmy nadzieję, że inne firmy pójda w jego ślady - powiedział Heinen.

Martina Merz stanęła na czele zarządu koncernu stalowego i przemysłowego ThyssenKrupp, ale tylko na czas ograniczony. Kobiety ponadto kierują takimi firmami w Niemczech jak DIC Asset, HHLA i GrenkeLeasing.

Z analizy EY wynika, że w 77 procent spółek notowanych na giełdzie Dax w ich zarządzie zasiada przynajmniej jedna kobieta. Znacznie gorzej wygląda sytuacja w przedsiębiorstwach średniej wielkości, objętych indeksem MDax i SDax.

Markus Heinen jest przekonany, że tę sytuację da się zmienić. - Jest wystarczająco dużo kobiet, które moga pełnić ważne funkcje kierownicze - twierdzi. Wymaga to tylko wprowadzenia pewnych zmian organizacyjnych, takich jak na przykład ruchomy czas pracy dla kobiet.

W tej chwili 30 procent kobiet w zarządach dużych firm niemieckich zajmuje się działalnością operacyjna, a po 22 procent polityką kadrową i finansową.

afp, rtr / jak

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>