Niemcy: Dyskusja o obowiązkowych szczepieniach nabiera tempa | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 23.11.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy: Dyskusja o obowiązkowych szczepieniach nabiera tempa

Premier Badenii-Wirtembergii i inni politycy optują za obowiązkiem szczepień, ale minister zdrowia pozostaje sceptyczny.

Obowiązek szczepień w Niemczech

Minister zdrowia Jens Spahn

"Wprowadzenie powszechnego obowiązku szczepień nie jest tylko kwestią prawną" – powiedział minister zdrowia Jens Spahn w wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk. Chodzi tu o stosunek obywateli do państwa, ich swobody i odpowiedzialność. Istnieje, co prawda, moralny obowiązek zaszczepienia się, ale chodzi tu także o odpowiedź na pytanie, co oznacza to dla wolności, gdy państwo wprowadzi taki przymus dla wszystkich.

Spahn: Obowiązek nie rozwiąże problemu

Jens Spahn ponadto zwrócił uwagę na otwarte pytania, łączące się z takim posunięciem. Jeśli na osoby niezaszczepione zostaną nałożone kary finansowe, ludzie o wyższych dochodach będą w lepszej sytuacji niż ubożsi.

"A może trafią wtedy do więzienia, bo nie będą mieli pieniędzy?" – pytał Spahn. Minister zdrowia podkreślił przy tym, że wprowadzenie powszechnego obowiązku szczepień nie przyczyni się do pokonania obecnej, czwartej fali pandemii, ponieważ szczepionki zaczynają działać dopiero po pewnym czasie. "Nie rozwiążą naszego obecnego poważnego problemu"– stwierdził.

Kretschmann chce obowiązku szczepień

Premier Badenii-Wuertembergii Winfried Kretschmann jednak widzi we wprowadzeniu powszechnego obowiązku szczepień konieczny środek działania, by wyjść z pandemii koronawirusa. Jego zdaniem nie jest to niezgodne z konstytucją.

Obowiązek szczepień w Niemczech

Premier Badenii-Wuertembergii Winfried Kretschmann

Opinię tę Kretschmann wyraził w wywiadzie dla drugiego programu niemieckiej telewizji publicznej ZDF. Jak powiedział, oczekuje „twardej dyskusji” w tej sprawie, ale pozostaje przy swoim żądaniu. "Uważamy to po prostu za konieczne, ponieważ w przeciwnym razie nie wyjdziemy z tej pandemii i będziemy musieli stale ograniczać swobody obywatelskie" – oświadczył.

„Czas nagli”

Minister ds. integracji w Nadrenii Północnej-Westfalii Joachim Stamp z FDP powiedział w cotygodniowym talk show „Hart aber fair” w telewizji ARD, że obowiązek szczepień byłby co prawda poważną ingerencją w wolności obywatelskie, ale nie widzi on innego sposobu na „wydobycie się ze spirali pandemii”.

Przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD) Annette Kurschus także opowiedziała się w telewizji za szybkim wprowadzeniem obowiązku szczepień. "Czas nagli" – oświadczyła. "Jesteśmy w sytuacji, w której każdego dnia nasze wahania w tej sprawie kosztują ludzkie życie" – powiedziała. "Dlatego trzeba teraz zaapelować do ludzi: Szczepcie się!” – stwierdziła z naciskiem.

Obowiązek szczepień w Niemczech

Przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD) Annette Kurschus

Prawnik: obowiązek szczepień jest zgodny z konstytucją

Powszechny obowiązek szczepień na koronawirusa jest zgodny z niemiecką ustawą zasadniczą, czyli konstytucją – twierdzi niemiecki znawca prawa konstytucyjnego Ulrich Battis. "Wprowadzenie takiego obowiązku jest jak najbardziej uzasadnione dla ratowania życia innych ludzi" – powiedział ten konstytucjonalista z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie w wywiadzie dla "Neue Osnabruecker Zeitung”.

Ulrich Battis powołał się na artykuł 2 ustawy zasadniczej, który w punkcie 2 stwierdza, że "każdy ma prawo do życia i do nietykalności osobistej”, przy czym, jak podkreślił, "prawo do nietykalności osobistej znajduje się w tekście Ustawy za prawem do życia".

W tej chwili, jak informuje Instytut Roberta Kocha w Berlinie, 68 procent ludności Republiki Federalnej jest w pełni zaszczepionych na COVID-19, a przynajmniej 70,5 procent otrzymało pierwszą dawkę szczepionki. Uważa się, że czwarta fala pandemii, jej rozmiary i jej skutki są wynikiem niewystarczającego odsetka osób zaszczepionych w Niemczech.

Nowy, smutny rekord

Instytut Roberka Kocha poinformowała ponadto, że w ciągu ostatnich 24 godzin w Niemczech doszło do 45 326 przypadków nowego zarażenia się koronawirusem. Tygodniowy wskaźnik zarażeń na sto tysięcy mieszkańców osiągnął nowy, rekordowy poziom 399,8, a liczba zmarłych od początku pandemii wynosi obecnie 99 433.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w dalszym ciągu w południowo-wschodniej części kraju. W Saksonii tygodniowy wskaźnik incydencji podskoczył do 969,4, a w Turyngii do 685,3. W Bawarii wynosi 644,9, w Brandenburgii 600,1, a w Saksonii-Anhalt 591,7. We wszystkich tych pięciu landach odsetek osób zaszczepionych na koronawirusa jest niższy od średniej krajowej. Najniższa incydencja panuje obecnie w Szlezwiku-Holsztynie, gdzie wynosi 144,5.

Tygodniowy wskaźnik osób, które trafiły do szpitali wskutek zachorowania na COVID-19 na sto tysięcy mieszkańców, wynosi obecnie w skali całych Niemiec 5,3. Wskaźnik ten ma decydujące znaczenie dla działań podejmowanych w poszczególnych landach w walce z pandemią.

Obowiązkowe szczepienia w Niemczech

Brandenburgia rozważa zniesienie obowiązku obecności na lekcjach

Brandenburgia znosi obowiązek obecności w szkołach

W brandenburskich szkołach z powodu sytuacji epidemicznej uczniowie już wkrótce nie będą musili być fizycznie obecni na lekcjach, jak poinformowała minister edukacji Britta Ernst w rozmowie z RBB-Inforadio. Takie bowiem było życzenie wielu rodziców. Szczegóły, w tym wyjątki dla klas kończących szkołę, są wciąż dopracowywane.

Ministerstwo planuje ponadto przesunąć o trzy dni ferie świąteczne dla brandenburskich uczniów. Brandenburska minister edukacji uważa również, że obowiązkiem dorosłych jest ułatwienie sytuacji dzieciom poprzez szczepienia, a zamykanie szkół nie powinno być rozwiązaniem.

(EPD, DPA, AFP/jak)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>