1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy. Czy rząd roztrwonił fundusz specjalny?

Alexandra Jarecka opracowanie
17 marca 2026

Rząd Niemiec zamierzał przeznaczyć około 500 miliardów euro dodatkowych środków z funduszu specjalnego na szkoły, drogi i cyfryzację. Teraz zbiera krytykę od instytutów gospodarczych.

https://p.dw.com/p/5AZHo
Od lewej minister finansów Lars Klingbeil oraz kanclerz Friedrich Merz
Od lewej minister finansów Lars Klingbeil oraz kanclerz Friedrich MerzZdjęcie: Liesa Johannssen/REUTERS

18 marca 2025 r. Bundestagutworzył specjalny fundusz o wartości 500 miliardów euro, z którego miały być finansowane dodatkowe inwestycje w szkoły i przedszkola, linie kolejowe i drogi, badania naukowe i cyfryzację, a także działania mające na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2045 r. Trzy dni później Bundesrat zatwierdził ten pakiet. Tymczasem zdaniem krytyków środki zaciągnięte w marcu przez rząd federalny zostały zmarnowane.

95 procent środków na załatanie dziur budżetowych

Według obliczeń monachijskiego Instytutu Gospodarczego ifo w 2025 r. 95 procent środków zostało wykorzystanych na inne cele. Jak poinformował we wtorek 17 marca prezes ifo Clemens Fuest, środki te posłużyły niemal wyłącznie do załatania dziur budżetowych. Jest to „poważny problem”, ponieważ pieniądze te powinny trafić na dodatkowe inwestycje, które w dłuższej perspektywie wspierają wzrost gospodarczy – stwierdził Fuest.

Według podanych przez rząd danych, do końca roku zainwestowano już 24 miliardy euro z funduszu specjalnego. Jednak według obliczeń instytutu z Monachium rzeczywiste inwestycje rządu w 2025 roku były wyższe od inwestycji z 2024 roku jedynie o 1,3 miliarda euro. Oznacza to, że powstała luka w wysokości około 23 miliardów euro w postaci nowego zadłużenia, które nie zostało przeznaczone na dodatkowe inwestycje.

Rząd zmniejszył kwotę inwestycji w budżecie podstawowym na rok 2025 w porównaniu z rokiem 2024. Poszczególne pozycje z budżetu podstawowego zostały przeniesione do funduszu specjalnego, w wyniku czego w budżecie podstawowym zainwestowano mniej niż w poprzednich latach. „Z tego powodu znaczna część inwestycji w funduszu specjalnym nie ma charakteru dodatkowego” – powiedziała Emilie Höslinger, badaczka w Centrum Makroekonomii i Badań Ankietowych ifo.

IW nie szczędzi krytyki

W podobnym tonie wypowiedział się Instytut Gospodarki Niemieckiej (IW) z Kolonii. 12 miliardów euro z funduszu specjalnego zastąpiło wydatki, które wcześniej były finansowane z budżetu podstawowego. IW blisko związany z pracodawcami, nazwał to „przesunięciem środków”.

Jak poinformował koloński instytut we wtorek, z jego własnych analiz wynika, że 86 procent środków zostało wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem. Rzeczywiste wydatki inwestycyjne rządu federalnego, łącznie z funduszem specjalnym, odpowiadają nominalnemu wzrostowi o zaledwie dwa miliardy euro w porównaniu z rokiem 2024, co, jak skrytykował instytut, „wystarczy ledwie na zrównoważenie inflacji”.

„Nieprawdziwe zarzuty”

Sekretarz klubu parlamentarnego CDU/CSU Steffen Bilger odrzucił zarzut niewłaściwego wykorzystania środków. „Jako chadecja bardzo dbamy o to, by środki te były wykorzystywane w taki sposób, aby problemy były rozwiązywane” – powiedział.

Kierowane przez SPD Ministerstwo Finansów określiło wysunięte zarzuty jako „nieprawdziwe”. Fundusz specjalny miał być gotowy do wykorzystania dopiero w październiku 2025 r., a środki zostały przeznaczone na modernizację infrastruktury transportowej, edukację i badania naukowe, cyfryzację, budownictwo mieszkaniowe oraz infrastrukturę szpitalną. Ponadto jako punkt odniesienia przyjęto budżet opracowany przez wcześniejszy rząd koalicji SPD, FDP i Zielonych. Przewodniczący klubu parlamentarnego SPD Matthias Miersch stwierdził, że prowadzi to do „zniekształcenia obrazu sytuacji”.

Opozycja oburzona

Oburzeniem zareagowała Partia Zielonych. Sposób, w jaki rząd zarządza środkami finansowymi, jest „powodem głębokiego rozczarowania” – stwierdziła przewodnicząca frakcji Katharina Dröge. Kanclerz Friedrich Merz „przegrał” środki z funduszu specjalnego i zdecydował się nie inwestować tych pieniędzy „dla dobra naszego kraju w dobre szkoły, solidne mosty i szybki internet”– dodała polityczka.

Ostrej krytyki pod adresem rządu nie szczędził również szef Młodzieżówki CDU Johannes Winkel: „Obywatelom Niemiec obiecano, że będziemy inwestować w kolej i drogi” – powiedział w wywiadzie dla gazety „Bild”. To, co się teraz dzieje, nazwał „kiepskim żartem”. W związku z tym zażądał również ściślejszej kontroli ze strony federalnego ministra finansów Larsa Klingbeila, który musi się również z tego wytłumaczyć.

Partia Lewicy zwróciła uwagę, że już przed uchwaleniem ustawy o funduszu specjalnym ostrzegała ona przed groźbą przesunięcia środków ze specjalnego funduszu. Ponadto, jak stwierdził przewodniczący frakcji Sören Pellmann, najwyraźniej „nie ma nikogo, kto poważnie by to kwestionował i stawiał krytyczne pytania”.

Związek Rzemiosła ZDH ubolewa nad „ogromnymi brakami inwestycyjnymi” oraz niedoborem środków w sektorze budowlanym i projektach infrastrukturalnych. Obietnica dodania środków nie może być „polityczną gierką”. Krytycznie wypowiedział się również sektor budowlany.

We wspólnym oświadczeniu organizacje Caritas, WWF i Klima-Allianz Deutschland również skrytykowały sposób wykorzystania tych środków. Jak podkreśliły, obiecany postęp musi „przełożyć się na działania w zakresie szkół, kolei i czystej energii”.

(EPD/AfP/jar) 

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

DW Mitarbeiterin Alexandra Jarecka
Alexandra Jarecka Dziennikarka Polskiej Redakcji Deutsche Welle