Niemcy: bunt bogatych landów. ″Granica została przekroczona″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 18.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemcy: bunt bogatych landów. "Granica została przekroczona"

Od lat Niemcy spierają się o wysokość wyrównania finansowego między krajami związkowymi. Krąg płatników skurczył się tymczasem do trzech. Dla Bawarii to dodatkowy argument przemawiający za skargą konstytucyjną.

Grupa "zamożniejszych" krajów związkowych topnieje. Jak wynika z aktualnych danych resortu finansów, na konto biedniejszych landów miliardowe kwoty wpłaciły w 2012 roku tylko trzy kraje związkowe RFN: Bawaria, Badenia-Wirtembergia i Hesja. Krąg dawców opuścił Hamburg, który znajduje się obecnie w tarapatach finansowych i sam potrzebuje pomocy.

"Granica wytrzymałości została przekroczona"

Markus Söder

Markus Söder: "Granica wytrzymałości została poważnie przekroczona"

Z wyrównania finansowego największe korzyści czerpie niezmiennie Berlin. W 2012 roku otrzymał z tego tytułu 3,32 mld euro. Ogółem do odbiorców pomocy trafiło prawie 8 mld euro. O blisko 600 mln więcej niż w 2011 roku. Najwięcej na ten cel wydatkowała znów Bawaria, która nadal ponosi połowę kosztów wyrównania finansowego. Bawarski minister finansów Markus Söder (CSU) powiedział na spotkaniu frakcji CSU w Wildbad Kreuth, że „granica wytrzymałości została nie tylko osiągnięta, a poważnie przekroczona”.

Drugim co do wielkości płatnikiem jest Badenia-Wirtembergia, która w 2012 roku wyasygnowała na ten cel 2,69 mld euro (w 2011 roku 1,78 mld). Z kolei Hesja wpłaciła prawie 1,33 mld, a więc około 500 mln mniej niż rok wcześniej.

Jeszcze w 2011 roku Hamburg dorzucił do tej kwoty niecałe 62,17 mln euro, a rok później to rządzone przez SPD miasto na prawach kraju związkowego skasowało 21,2 mln euro.

Karte Deutschland ohne Beschriftung

Ostatni płatnicy to Bawaria, Badenia-Wirtembergia i Hesja, czyli kraje związkowe położone na południu Niemiec

Będzie skarga konstytucyjna

Zachwianie równowagi między płatnikami a odbiorcami pomocy finansowej jest już od dawna wodą na młyn Bawarii i Hesji. Zwłaszcza Bawaria grozi skargą konstytucyjną. Hesja chce się do niej przyłączyć. Należy się jej spodziewać prawdopodobnie z początkiem lutego.

Rząd landowy w Monachium wierzy, że obecnie skarga w Karlsruhe będzie miała szansę powodzenia. Choć obu krajom związkowym nie zależy na całkowitej likwidacji tego instrumentu finansowego jakim jest tzw. Länderfinanzausgleich czyli system wyrównania finansowego między krajami związkowymi, lecz na zredukowaniu wysokości świadczeń. Tymczasem rządzona przez Zielonych i SPD Badenia-Wirtembergia stawia raczej na negocjacje w tej sprawie.

Potrzebna nowa regulacja

Do 2019 roku sprawa pomocy finansowej między krajami związkowymi musi zostać uregulowana na nowo, ponieważ odpadnie pakt solidarnościowy, czyli program pomocy dla wschodnich landów. Według rządu federalnego rozmowy w sprawie nowego systemu mogłyby się rozpocząć już w następnej kadencji.

Kompleksowy system wyrównania finansowego między krajami związkowymi od dziesiątek lat reguluje podział przychodów pomiędzy federację, landy i gminy. Każde spośród 16 landów Niemiec dysponuje w związku ze zróżnicowaniem gospodarczym, geograficznym i regionalnym zróżnicowanymi przychodami.

Głównym celem wyrównania finansowego jest według konstytucji „ujednolicenie warunków bytowych”.

tagesschau.de / Iwona D. Metzner

red. odp. Bartosz Dudek