Niemcy. 15 lat za zabójstwo niepełnosprawnych osób | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 22.12.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy. 15 lat za zabójstwo niepełnosprawnych osób

Zabójstwo czterech osób w ośrodku dla niepełnosprawnych w Poczdamie wywołało przerażenie w całych Niemczech. Skazana opiekunka ma trafić do szpitala psychiatrycznego.

Była opiekunka pracująca w ośrodku dla osób z ciężką niepełnosprawnością w Brandenburgii została skazana na 15 lat pozbawienia wolności, poza tym Sąd Krajowy w Poczdamie nakazał umieszczenie 52-latki w szpitalu psychiatrycznym. Sąd orzekł, że kobieta jest winna śmierci czterech osób i wielokrotnego usiłowania zabójstwa, a także znęcania się nad podopiecznymi. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Zgodnie z orzeczeniem psychiatrów kobieta ma zaburzoną osobowość

Zgodnie z orzeczeniem psychiatrów kobieta ma zaburzoną osobowość

Sędzia, który przewodniczył rozprawie, odczytując uzasadnienie wyroku, zaznaczył, że kobieta pilnie potrzebowała pomocy medycznej ze względu na swój stan psychiczny. Theodor Horstkoetter dodał, że jeśli 52-latka tego tragicznego dnia poszłaby do lekarza, co było zasadne, ofiary mogłyby teraz żyć i nie zginęłyby „w tak okrutny sposób”.

Zaburzenia osobowości

Zgodnie z orzeczeniem psychiatrycznym kobieta cierpi na poważne zaburzenie osobowości i popełniła zabójstwa w stanie ograniczonej poczytalności. Wyrok sądu w dużym stopniu pokrywa się ze stanowiskiem prokuratury. Ta, podobnie jak obrona, wnioskowała o umieszczenie kobiety w szpitalu psychiatrycznym. Oskarżyciel wnioskował o karę pobawienia wolności na 15 lat i dożywotni zakaz wykonywania zawodu. Obrońca byłej opiekunki domagał się, by sąd uznał niepoczytalność jego klientki.

Sąd uznał, że dowody są wystarczające, aby stwierdzić, że kobieta wieczorem 28 kwietnia zabiła nożem czterech podopiecznych ośrodka w wieku 31-56 lat. Według patologa trzy spośród ofiar były całkowicie sparaliżowane, a jedna częściowo. 43-letnia podopieczna placówki, która również została zaatakowana, przeżyła.

W mowie końcowej była opiekunka przeprosiła krewnych ofiar i powiedziała, że jest jej przykro z powodu tego, co się stało.  

(DPA/gwo)