Niebezpieczny balans: walka o przetrwanie tandemu „Merkozy” | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 07.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niebezpieczny balans: walka o przetrwanie tandemu „Merkozy”

Angela Merkel aktywnie wesprze Nicolasa Sarkozy’ego w kampanii prezydenckiej tłumacząc to interesem Unii Europejskiej. Francusko-niemiecki tandem ”Merkozy” określa swe działania, jako „historycznie ważne dla UE”.

Nicolas Sarkozy i Angela Merkel (06.02.2012) - wywiad telewizyjny

Nicolas Sarkozy i Angela Merkel (06.02.2012) - wywiad telewizyjny

Co w UE oznacza rządzenie, a co jest już elementem kampanii wyborczej? Kiedy ktoś po raz drugi zadał niemieckiej kanclerz to pytanie na konferencji prasowej w Paryżu, zareagowała na nie nieco zniecierpliwiona. „Jesteśmy tu na niemiecko-francuskich konsultacjach rządowych. Dlatego mamy dużo do załatwienia i dużo pracy”, podkreśliła Angela Merkel i przeszła nad tym do porządku dziennego. Niemiecka pani kanclerz wie doskonale, że to dotyczy jej roli jako przewodniczącej partii niemieckich chadeków. Już pod koniec stycznia centrala CDU zapowiedziała, że Angela Merkel „aktywnie” wesprze Nocolasa Sarkozy’ego w kampanii prezydenckiej.

Sarkozy Merkel 06.02.2012

Sarkozy i Merkel na konferencji prasowej 06.02.2012 w Pałacu Elizejskim

Dlatego też Angela Merkel zwróciła się w Paryżu do dziennikarzy z wyjaśnieniem, że w Unii Europejskiej jest czymś zupełnie naturalnym, że zaprzyjaźnione ze sobą partie wzajemnie się wspierają.To, co powiedziała potem, wywołało uśmieszek zebranych na konferencji prasowej w Pałacu Elizejskim: „Wspieram Nicolasa Sarkoz’ego, ponieważ po prostu należymy do zaprzyjaźnionych ze sobą partii” i dodała „niezależnie od tego, co on robi.” Lecz Angela Merkel dość szybko uzmysłowiła sobie dwuznaczność tej jej uwagi, szczególnie w odniesieniu do wcześniejszych politycznych poczynań francuskiego partnera. Dlatego, już niemal szeptem, dodała: „ale tylko w odniesieniu do jego kandydatury na prezydenta.” To był moment, który wszystkim uświadomił, że emitowany przez telewizje w obu krajach wspólny wywiad z Angelą Merkel i Nicolasem Sarkozy'm spełnia podwójną funkcję.

Dwuznaczność wspólnego wywiadu telewizyjnego

Wywiad telewizyjny niemiecko-francuskiego tandemu służy nie tylko przedstawieniu wspólnych wizji i ustaleń przywódców Francji i Niemiec, lecz ma także na celu wsparcie politycznego partnera w kampanii prezydenckiej. Pomimo dwuznaczności, trudno temu zaprzeczyć. Tę dwuznaczność podsyca sam Sarkozy, który kokieteryjnie stwierdził: „Kraje są ważniejsze niż osoby” i wielokrotnie podkreślał, jak ważny dla przyszłości Unii Europejskiej jest pełen zaufania tandem „Merkozy”, i jak bardzo podziwia on Angelę Merkel. Cel tego zabiegu jest prosty: wynosząc pod niebiosa niemiecką partnerkę, prezydent Francji oczekuje od niej większego wsparcia. Jego dążenie do sukcesu gospodarczego na miarę Niemiec jest w kampanii prezydenckiej orężem przeciw politycznym konkurentom. Interesujące, że Nicolas Sarkozy nie zgłosił jeszcze swej kandydatury w wyborach prezydenckich. Wskazał natomiast, że politycznego wsparcia udzieli mu nie tylko szefowa CDU, ale i jej poprzednik w Urzędzie Kanclerskim, Gerhard Schröder.

Deutschland Frankreich Geschichte Merkel Sarkozy Symbolbild

Merkel i Sarkozy w Deauville podczas prywatnej rozmowy

Agencje donoszą, że francuscy socjaliści mają pianę na ustach i ostrzegają przed niebezpieczeństwem pogorszenia niemiecko-francuskich relacji w przypadku zwycięstwa Francois Hollande. Lecz ataki na Angelę Merkel, która walczy o przetrwanie tandemu z Sarkozy’m, utrudnia poparcie z Brukseli. Zupełnie nieoczekiwanie udział w kampanii prezydenckiej Sarkozy’ego poparł niemiecki socjaldemokrata i nowy przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Martin Schulz, który uważa, że takie wsparcie, to „coś normalnego”. Schulz dodał: „Jasne przecież, że wybory prezydenckie we Francji obchodzą Niemcy, ponieważ mają wpływ na to, co się dzieje w Unii Europejskiej”. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego zastanawiał się przy okazji, świergocząc rozbawiony, w jaki sposób niemiecka kanclerz wesprze kampanię prezydencką Sarkozy’ego przy tak „uderzających różnicach”. Bo, jak wyjaśnił, Sarkozy ma zupełnie inny pomysł na podatki od transakcji, a paktu fiskalnego, na którym zależy Merkel, przed latem nie zamierza ratyfikować.

Tymczasem na konferencji prasowej Sarkozy wskazał, że Unia Europejska nigdy jeszcze tak szybko nie podejmowała decyzji. Sarkozy nazwał wyniki działań niemiecko-francuskiego tandemu „historycznymi dokonaniami”. W wywiadzie emitowanym w telewizji Niemiec i Francji francuski prezydenti i niemiecka kanclerz zgodnie podkreślili, że w obliczu kryzysu w strefie euro interesy europejskie są dla nich sprawą nadrzędną, i że „należy się uczyć od siebie”. Wskazując na historyczne źródła wzajemnych relacji, Merkel i Sarkozy zaprezentowali się jako silny „motor Unii Europejskiej”.

RTRD/DPA/Barbara Coellen

Red. odp.: Andrzej Pawlak