Nie należy ufać produktom wegetariańskim z półek sklepowych | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 05.08.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Nie należy ufać produktom wegetariańskim z półek sklepowych

Gotowe, jarskie produkty mają często składniki pochodzenia zwierzęcego. Organizacja Foodwatch domaga się nowelizacji ustaw dotyczących przetwórstwa żywności.

Organizacja konsumencka Foodwatch informuje, że wegetarianie i weganie często nie wiedzą, że oferowana im na półkach sklepowych żywność bez składników pochodzenia zwierzęcego, zawiera jednak takie składniki. Dla jaroszów i wegan, ale i dla innych konsumentów, podkreśla Foodwatch, jest to „poniżające”. Organizacja wskazuje, że wielu konsumentów świadomie stara się ograniczyć spożycie mięsa ze względów światopoglądowych czy zdrowotnych. Dlatego obrońcy praw konsumentów domagają się od federalnej minister rolnictwa Ilse Aigner dopracowania ustawy i usunięcia luki prawnej dotyczącej bezpieczeństwa i znakowania żywności.

Veganz foto: Titel: Prenzlauerberg's newest vegan restaurant Schlagworte: vegan, berlin, vegetarian, restaurants Wer hat das Bild gemacht/Fotograf?: Jenny Hoff Wann wurde das Bild gemacht?: 2011 Wo wurde das Bild aufgenommen?: Berlin Bildbeschreibung: Bei welcher Gelegenheit / in welcher Situation wurde das Bild aufgenommen? Wer oder was ist auf dem Bild zu sehen? New vegan restaurants keep popping up in Berlin. This is the newest one opening in Prenzlauerberg

Restauracja "Vegan" w Berlinie

Bez wprowadzenia „nakazu prawnego” o deklaracji wzbogacania żywności składnikami pochodzenia zwierzęcego, nic się nie zmieni, twierdzi Foodwatch. Na przykład do produkcji popularnych soków owocowych takich jak na przykład „Valensina” czy „Hohes C” jest używana żelatyna jako nośnik witamin. Żelatyny używają też, jako środka pomocniczego do oczyszczania producenci wina i soków. Nie ma prawnego obowiązku podawania tego do wiadomości konsumentów, zaznacza Foodwatch.

Chipsy ziemniaczane z wieprzowiną

W chipsach kartoflanych znajdują się, według informacji obrońców praw konsumenckich, dodatki wieprzowiny, wołowiny, drobiu i ryby, a nawet dziczyzny.

Angebot in der ersten rein vegetarischen Mensa am Freitag (05.03.2010) auf dem Uni Campus der Freien Universität zu Berlin. Wer auf Fleisch verzichtet, wird längst nicht mehr so seltsam angeschaut wie früher, als Vegetariern noch verkochte Beilagen mit Bratensoße angedient wurden. Nicht nur das Mitleid mit der lebenden Kreatur und die Bilder aus Schlachthöfen, sondern auch die Debatte über den Klimawandel trägt dazu bei - Fleischverzicht liegt im Trend. Foto: Marcel Mettelsiefen dpa/lbn (zu dpa-Korr: Der Flexitarier - Fleischverzicht liegt im Trend vom 10.03.2010)

Na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie otwarto pierwszą wegetariańską stołówkę studencką

Świńska szczecina i kurze pióra ułatwiają piekarzom lepienie ciasta. W bezmlecznych czekoladach znanej firmy Ritter Sport, znajdują się ślady mleka, a to dlatego, że produkuje się ją na tych samych maszynach, co czekoladę mleczną. Wobec tak mnogich przykładów Foodwatch domaga się dokładnych informacji dla konsumentów o występowaniu, nawet śladowym, surowców pochodzenia zwierzęcego. Ponadto postuluje, aby ustawowo zdefiniować pojęcia „wegetarianin” i „weganin”. To zmusi producentów, którzy posługują się tymi pojęciami reklamując swe produkty, do przestrzegania standardów produkcji żywności dla tej grupy konsumentów.

Afp/Barbara Cöllen

red,odp.: Małgorzata Matzke

Reklama