Neues Deutschland: Polski strach przed „żydokomuną” | Echa polskie | DW | 02.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Neues Deutschland: Polski strach przed „żydokomuną”

Dziennik postkomunistycznej lewicy „Neues Deutschland” analizuje niemieckie wydanie książki Jana Tomasza Grossa „Strach”.

Gazeta Neues Deutschland” (ND) w artykule zatytułowanym „Irracjonalny strach przed żydokomuną” („Irrationale Angst vor der Judenkommune”) przypomina życiorys Jana Tomasza Grossa i przypomina, że książka ukazała się już w Polsce w 2006 roku. Jednocześnie zaznacza, że wcześniejsza książka „Sąsiedzi”, poświęcona pogromowi Żydów w Jedwabnem, spowodowała długotrwałe polityczne reperkusje. Jeszcze większe zamieszanie wywołała zdaniem dziennika książka „Strach”, która pokazała, jak w ostatnich miesiącach roku 1944 oraz w pierwszych dwóch latach po wojnie Żydzi padali ofiarą polskiego antysemityzmu. „Tylko 4 lipca 1946 roku w Kielcach zabito przez uderzenia żelazną sztangą, przez ukamienowanie, utopienie w rzece, wyrzucenie przez okno oraz strzały w głowę 42 Żydów: kobiet, mężczyzn i dzieci”- pisze ND.

Polski antysemityzm, a niemieckie ludobójstwo

ND jednocześnie wyjaśnia, że Tomasz Gross bada w sposób szczegółowy na podstawie dokumentów pogromy i tłumaczy złożone antyżydowskie praktyki, jakich dopuszczano się w powojennej Polsce. Analizuje także wpływ niemieckiego ludobójstwa na zachowanie polskiego społeczeństwa wobec Żydów i w jakim stopniu odbijało się to w kolektywnej świadomości Polaków.

„Gross dochodzi na końcu do wniosku, że do rozprzestrzenienia się po wojnie antysemityzmu w Polsce doprowadziło rozpowszechnione i ciche przyzwolenie nazistów na grabieże i mordowanie Żydów, a nie jak twierdzono tajemny udział Żydów w tworzeniu komunizmu w Polsce”- pisze gazeta.

Polskie obawy

ND przypomina jednocześnie, że w tym samym dniu, kiedy książka „Strach” ukazała się w Polsce, prokuratura w Krakowie wszczęła dochodzenie przeciwko Grossowi.

„Narodowo-konserwatywny front w Polsce obawia się, że zdobyte przez grabież i mord posiadłości trzeba będzie oddać. Pazurami i zębami broni się zdobytych w nielegalny sposób domów, gruntów, budowli sakralnych, warsztatów i skarbów sztuki. Pod dachami wielu polskich domostw rozprzestrzenia się irracjonalny strach” – konstatuje ND i pisze dalej: „Do tego dołącza jeszcze pomówienie, że badania naukowe dotyczące antysemityzmu, czy to Grossa, czy Feliksa Tycha, Barbary Skargi czy Bożeny Szaynok, obrażają wszystkich Polaków”.

„Jest inaczej, bo książki te i opracowania wyjaśniają i dementują powszechnie panujące pojmowanie historii u naszego wschodniego sąsiada, w pojęciu którego Polskę-„Mesjasza Narodów” w 1939 r. świat pozostawił samą sobie”- komentuje gazeta. Następnie zauważa, że Tomasz Gross dokumentuje historyczną winę w sposób naukowy i moralnie czysty i domaga się od Polski przejęcia za nią odpowiedzialności.

„Nawiasem mówiąc, wspomniany narodowo-konserwatywny front w Polsce sięga od ogolononych na łyso zwolenników „Narodowego Odrodzenia Polski” poprzez zdewociałych słuchaczy Radia Maryja po prokuratorów i dziennikarzy Instytutu Pamięci Narodowej oraz członków PiS Jarosława Kaczyńskiego”- podsumowuje Neues Deutschland.

Aleksandra Jarecka

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama