Neonazistowski wizjoner opuszcza szeregi NPD | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.08.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Neonazistowski wizjoner opuszcza szeregi NPD

Jeden z czołowych prawicowców, byly dzialacz NPD - Andreas Molau, żegna się ze sceną polityczną. Jak będzie wyglądać jego życie? I w jaki sposób jego decyzja wpłynie na innych neonazistów?

Andreas Molau zakończył już pewien etap w swoim życiu - pożegnał się z prawicową sceną polityczną. Teraz musi znaleźć nowe źródło dochodów. Czy powinien wrócić do swojego zawodu i uczyć dzieci? Nie, tego zrobić nie może.

-NIe mogę stanąć rano przed klasą i zachowywać się tak, jakby nic się nie wydarzyło. Moje dotychczasowe życie było za bardzo przesiąknięte duchem nacjonalizmu. - przyznaje Molau.

Przez wiele lat Andreas Molau uważany był za wizjonera i stratega prawicowej sceny politycznej w Niemczech. To on, jako jeden z głównych kandydatów NPD, przewodniczył partii w wyborach do Landtagu w Dolnej Saksonii. On również dowodził skrajnie prawicowym ruchem obywatelskim w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Dziś ma 44 lata i chce na stałe zamknąć polityczny rozdział swojego życia. Odesłał już swoją legitymację partyjną, rozwiązał dotychczasowe umowy o pracę i zerwał kontakty z prawicą. Teraz musi na nowo stworzyć swoją codzienność.

Nietypowy neonazista

Titel: Patrick Gensing Schlagworte: Gensing, NPD, Neonazis, Wer hat das Bild gemacht?: Patrick Gensing Wann wurde das Bild gemacht?: 27.08.2010 Wo wurde das Bild aufgenommen?: Hamburg Bei welcher Gelegenheit/in welcher Situation wurde das Bild aufgenommen?: Portrait Patrick Gensing Wer oder was ist auf dem Bild zu sehen?: Patrick Gensing, Journalist, Blogger und Autor In welchem Zusammenhang soll das Bild/sollen die Bilder verwendet werden?: Artikel Bildrechte: Arne Lichtenberg

Patrick Gensing: "Reformy Molaua nie zadziałały. To musiało go zaboleć"

Od dawien dawna Molau uchodził za intelektualistę, a nie typowego przestawiciela ruchu nacjonalistycznego. Od początku świadomie rezygnował z noszenia wojskowych butów i popularnej wśród neonazistów kurtki lotniczej.

Zanim w 2004 roku zaangażował się w politykę, pracował jako nauczyciel w jednej z waldorfskich szkół w Brunszwiku.

- Nikt nie wiedział wówczas o jego prawicowych poglądach i nikt też ich nie dochodził - mówi Patrick Gensing, dziennikarz od lat zajmujący się neonazistami.

- Molau uchodził za tzw. neoprawicowca, który próbował skierować partię na nowe tory. Chciał nakłonić członków NPD do zdystansowania się od zbrodni narodowego socjalizmu. Ta misja jednak w zupełności się nie powiodła, a porażka przyczyniła się do podjęcia decyzji o wystąpieniu z partii - opowiada Gensing.

- Decydującym bodźcem do podjęcia decyzji o pożegnaniu się z prawicową sceną polityczną, była mowa przewodniczącego frakcji NPD, Udo Pastöra, w meklemburskim Landtagu. To była środa popielcowa, 2009 rok. Pastör opowiadał wówczas o okrutnych rzeczach i uświadomił mi, jak bardzo poglądy wiodących działaczy NPD pokrywają się z ideologią hitlerowską. W tym momencie zacząłem rozważać wystąpienie z partii - opowiada Molau.

Neonazistowski narkotyk

NORDDEUTSCHER RUNDFUNK - NDR INFO REPORTER - Stefan Schölermann berichtet vom neuen Terminal am Hamburger Flughafen. © NDR/Marcus Krüger- Honorarfrei, Verwendung nur im Zusammenhang mit o. g. Sendung bei Nennung Bild: NDR/Marcus Krüger (S2) NDR Presse und Information/Fotoredaktion Tel: 040 4156-2305, Fax: -2199

Stefan Schölermann: "Wystąpienie z NPD było dla Molaua długim i trudnym procesem "

Wielu zadziwia, jak ktoś posiadający rodzinę, kto po ukończeniu studiów pracował jako nauczyciel, mógł znaleźć się na prawicowej scenie politycznej.

- Molau bardzo przeżył podział Niemiec, a w szkole był to temat tabu. Zaczął więc samodzielnie gromadzić wiedzę o ówczesnej sytuacji politycznej. W ten sposób natrafił również na ulotki prawicowców. Ich poglądy działały na niego jak narkotyk - opowiada Stefan Schölermann, redaktor NDR, który w ostatnich miesiącach wiele rozmawiał z Molauem.

Kariera Molaua zaprowadziła go do “Młodej wolności” (“Junge Freiheit”), niemieckiego tygodnika polityki i kultury. Jednocześnie stał się też orędownikiem prawicy w redakcji “Głosu Niemiec” (“Deutsche Stimme”), a przede wszystkim działaczem popularnego wśród czołowych neonazistów Think-tanku “Stowarzyszenie wolnej publicystyki” (“Gesellschaft für freie Publizistik”).

Molau szybko zaczął nadawać rytm prawicowej scenie politycznej, zwracającej się przeciwko muzułmanom.

- Byłbym szczęśliwy, gdybym przyjechał kiedyś do jakiegoś niemieckiego miasta i nie zobaczył w nim żadnej budki z kebabem” -powiedział niegdyś Molau, którego wystąpienie z NPD może być poważnym ciosem dla innych neonazistów.

Teilnehmer des Bündnis Chemnitz Nazifrei demonstrieren am Montag (05.03.2012) zum Chemnitzer Friedenstag in der Innenstadt gegen Rechtsextremismus. Neonazis nutzen den Jahrestag der Bombardierung der Stadt jährlich für ihre Zwecke. Foto: Hendrik Schmidt dpa/lsn +++(c) dpa - Bildfunk+++

Czy na prawicowej scenie politycznej znajdują się jeszcze neonaziści, którzy chętnie usunęliby się w cień?

Jaki wpływ będzie miała decyzja Molaua?

- Prawicowa scena będzie bardzo pilnie obserwować dalsze życie Molaua. Możliwe, że w jego dawnym środowisku znajdują się ludzie, którzy myślą podobnie jak on i pójdą za jego przykładem - podkreśla Schölermann.

- Zaraz po tym, jak Molau rozstał się z NPD, otrzymał wiele maili od swoich dawnych kolegów, którzy gratulowali mu odwagi i przyznawali, że sami powinni się zdobyć na podobny krok. - opowiada Partick Gensing.

Dziś Andreas Molau chce poświęcić się rodzinie. Jednak decyzja o wystąpieniu z partii ma poważne konsekwencje. Nie może wrócić do dawnego zawodu nauczyciela, ani utrzymywać się z działalności politycznej. Wiele drzwi zostało przed nim zamkniętych.

- To oczywiste, że człowiek nie jest w stanie z dnia na dzień wyzbyć się wszystkich swoich poglądów. Ale samo wystąpienie z grupy neonazistów jest już badzo dużym sukcesem. Andreas Molau potrzebuje teraz nowej perspektywy i nowej szansy na prowadzenie normalnego życia - mówi Gensing, apelując o rozsądne traktowanie byłego neonazisty.

Arne Lichtenberg / Martyna Ziemba

red. odp.: Andrzej Pawlak

Reklama