Naukowcy zapowiadają trzykrotny wzrost przypadków demencji | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 08.01.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Naukowcy zapowiadają trzykrotny wzrost przypadków demencji

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) demencja jest nie tylko główną przyczyną niepełnosprawności i konieczności opieki, ale także siódmą główną przyczyną zgonów.

Według najnowszych badań liczba osób z demencją może się potroić

Według najnowszych badań liczba osób z demencją może się potroić

W ciągu najbliższych trzech dekad liczba przypadków demencji na świecie może się niemal potroić. Przynajmniej takie są przewidywania badań opublikowanych w czasopiśmie medycznym „The Lancet Public Health”. Wynika niego, że w 2050 r. z demencją może zmagać się około 153 mln osób w porównaniu z 57 mln w 2019 r.

Wynika to głównie ze wzrostu liczby ludności i starzenia się społeczeństwa. Badacze spodziewają się szczególnie wysokiego wzrostu liczby osób cierpiących na demencję m.in. w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, natomiast najniższe tempo wzrostu odnotuje Japonia. Dla Niemiec badacze przewidują wzrost o 65 procent, co byłoby poniżej średniej zachodnioeuropejskiej.

W ubiegłym roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegła, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat liczba osób cierpiących na demencję będzie szybko rosła. Jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy jest rosnąca średnia długość życia, a wraz z wiekiem wzrasta ryzyko wystąpienia chorób niezakaźnych, a tym samym demencji. Ten ogólny termin opisuje zespół objawów całej grupy przeważnie postępujących chorób, które wpływają na pracę mózgu. Otępienie spowodowane chorobą Alzheimer jest jedną z najczęstszych i najlepiej znanych. Według WHO demencja jest obecnie siódmą główną przyczyną zgonów na świecie oraz jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności i konieczności opieki nad osobami starszymi. Globalne koszty w 2019 r. oszacowano na ponad bilion dolarów amerykańskich.

Alarmujące zapowiedzi

Tym bardziej niepokojące są prognozy opracowane przez międzynarodowy zespół naukowców w ramach regularnie publikowanego badania „Global Burden of Disease”. Badanie przewiduje największy wzrost występowania choroby we wschodniej części Afryki Subsaharyjskiej, gdzie liczba pacjentów z demencją w wieku 40 lat i starszych wzrośnie o ponad 350 procent. Przewiduje się, że liczba przypadków wzrośnie o prawie 370 procent w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, przy czym szczególnie wysoki wzrost spodziewany jest w Katarze (1926 procent) i Zjednoczonych Emiratach Arabskich (1795 procent). Najmniejszy wzrost przewidywany jest w regionie Azji i Pacyfiku charakteryzującym się wysokimi dochodami, gdzie liczba zachorowań ma wzrosnąć o 53 procent do 7,4 miliona w 2050 roku – przy wyjątkowo niewielkim wzroście w Japonii (27 procent).

Wzrost o 65 proc. w Niemczech

Autorzy badania spodziewają się dla Europy Zachodniej wzrostu liczby przypadków o 74 procent, z prawie 8 milionów w 2019 r. do prawie 14 milionów w 2050 r. Niższy wzrost prypadków przewiduje się dla Grecji (45 procent), Włoch (56 procent), Finlandii (58 procent) i Szwecji (62 procent). Nawet Niemcy z poziomem rzędu 65 procent (z nieco poniżej 1,7 miliona pacjentów w 2019 r. do nieco poniżej 2,8 miliona w 2050 r.) są nadal poniżej średniej wzrostu prognozowanego dla Europy Zachodniej. Powyżej średniej będzie m.in. Cypr (175 proc.), Andora (172 proc.) i Irlandia (164 proc.).

Biorąc pod uwagę wpływ czterech czynników ryzyka demencji – palenia tytoniu, otyłości, wysokiego poziomu cukru we krwi i niskiego wykształcenia – autorzy badania szacują, że poprawa dostępu do edukacji mogłaby doprowadzić do zmniejszenia liczby przypadków demencji o sześć milionów. Zostałoby to jednak zrównoważone przez prawie siedem milionów więcej przypadków związanych z przewidywanymi wskaźnikami otyłości, wysokiego poziomu cukru we krwi i palenia tytoniu.

Czynniki ryzyka demencji, na które można wpływać

Tym ważniejsze są więc działania prewencyjne, które minimalizują wpływ czynników ryzyka –podkreśla epidemiolog i główny autor badania Emma Nichols z Institute for Health Metrics and Evaluation (IHME) na Uniwersytecie Waszyngtońskim. „Dla większości krajów oznacza to zwiększenie skali lokalnie dostosowanych, tanich programów, które promują zdrowsze diety, zwiększoną aktywność fizyczną, zaprzestanie palenia i lepszy dostęp do edukacji” – wskazuje amerykańska naukowiec.

Dania. Wioska dla ludzi z demencją

(DPA/jar)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>