Naukowcy: sztuczne zapłodnienie zwiększa ryzyko zachorowań na raka piersi | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 09.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Naukowcy: sztuczne zapłodnienie zwiększa ryzyko zachorowań na raka piersi

U kobiet, które w młodym wieku poddadzą się zabiegowi sztucznego zapłodnienia, występuje większe ryzyko zachorowania na raka piersi - wynika z najnowszych badań.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Australii Zachodniej w Crawley, przeanalizowała dane 21 tysięcy kobiet, które w latach 1983 – 2002 poddały się operacji sztucznego zapłodnienia. Analizie została poddana także ich późniejsza dokumentacja zdrowotna, ze szczególnym uwzględnieniem zachorowań na raka piersi.

Z początku nie wykryto żadnych zależności. Zachorowania na raka piersi odnotowano u niecałych 2 procent kobiet, które poddały się leczeniu bezpłodności między 20 a 40 rokiem życia. Na zachorowania nie miała też wpływu metoda leczenia tj. fakt czy kobiety przyjmowały jedynie lekarstwa, czy też poddały się zabiegowi.

Berlin: Wenn es auf gewohntem Wege nicht klappt - das Monitorfoto zeigt in einer Petrischale unter dem Invertmikroskop Tropfen des Kulturmediums für die künstliche Befruchtung beim sogenannten Retortenbaby-Verfahren (In-vitro-Fertilisation) zur Abhilfe bei Kinderlosigkeit. Im Fachbereich Reproduktionsmedizin des Virchow-Klinikums der Berliner Charite wird diese Methode primär bei stark ausgeprägter männlicher Unfruchtbarkeit eingesetzt, um Paaren doch noch ihren Kinderwunsch zu erfüllen. Zwei Tage nach der Befruchtung werden die Eizellen in die Gebärmutter zurückgegeben und nach zwölf Tagen der Test auf eine Frühschwangerschaft durchgeführt. (BER425-210198)

Sztuczne zapłodnienie jest coraz częściej wybieraną metodą leczenia bezpłodności

Kiedy jednak naukowcy podzielili badaną grupę kobiet według wieku, w jakim rozpoczęły one leczenie, odkryli niepokojące zależności. Okazało się, że kobiety, które zaczęły leczyć bezpłodność już w wieku 24 lat, w późniejszym życiu często chorowały na raka piersi. Dodatkowo ryzyko zachorowania było o 56 % większe u kobiet, które poddały się operacji sztucznego zapłodnienia, niż u tych, które przyjmowały jedynie leki.

Jednocześnie bezpieczne okazało się poddanie się zabiegowi „in vitro” po ukończeniu 40 roku życia.

Błąd statystyczny, czy faktyczna przyczyna zachorowań?

Naukowcy nie wiedzą jeszcze, czy wyniki badań faktycznie pokazują zależność między sztucznym zapłodnieniem, a większą zachorowalnością na raka piersi. Powodem wystąpienia raka może być bowiem sama wczesna bezpłodność, a nie jej leczenie.

- Nie sądzę, żeby wykazana przez nas zależność miała być powodem do zmartwień czy nawet paniki - mówi kierująca badaniami Louise Stewart.

MR-Mammographie am Universitätsklinikum Jena.jpg Prof. Dr. Werner A. Kaiser, Direktor des Instituts für Diagnostische und Interventionelle Radiologie am Klinikum der Friedrich-Schiller-Universität Jena, und die medizinisch-technische Assistentin Christin Nyffenegger bereiten am Mittwoch (04.07.2007) im Klinikum der Friedrich-Schiller-Universität Jena eine Patientin für eine Magnetresonanz-(MR)-Mammographie vor. Brustkrebs gilt als häufigste Krebserkrankung bei Frauen. In Deutschland werden jährlich etwa 50.000 Neuerkrankungen registriert. Die MR-Mammographie ist verglichen mit der Röntgenmammographie strahlungsfrei, sicherer und präziser. Mit ihr kann der Tumor nachgewiesen oder - und das ist für Frauen noch wichtiger - mit einer 99-prozentigen Wahrscheinlichkeit ausgeschlossen werden. Das bedeutet, dass durch ihren Einsatz zahlreiche unnötige Brustoperationen und -amputationen verhindert werden können .Foto: Jan-Peter Kasper dpa/lth +++(c) dpa - Bildfunk+++

Aparatura do mammografii w kilnice specjalistycznej

Ale nawet jeśli wyniki badań w stu procentach nie potwierdzają zależności między wczesnym sztucznym zapłodnieniem i zachorowaniem na raka piersi, istnienie takiego związku jest możliwe i wytłumaczalne z medycznego punktu widzenia.

- Młodsze kobiety są bowiem podczas leczenia bardziej narażone na działanie hormonów, w tym wyższego stężenia estrogenu - wyjaśnia Stewart.

Także Linda Giudice, prezydentka amerykańskiego Stowarzyszenia Medycyny Rozrodczej potwierdza, że „przyjmowanie estrogenu może powodować wystąpienie raka piersi”.

Naukowcy podkreślają jednak, że przedstawione zależności muszą być potwierdzone kolejnymi badaniami. Na razie są one jedynie przestrogą do zachowania szczególnej ostrożności.

Irb, Reuters / Martyna Ziemba

Red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama