1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
NauczanieNiemcy

Nauczyciele biją na alarm: ogromne deficyty u dzieci

1 grudnia 2025

„Uczniowie nie potrafią słuchać, trzymać ołówka, samodzielnie iść do toalety” – alarmują niemieccy nauczyciele.

https://p.dw.com/p/54aGk
Nauczanie w szkole podstawowej - uczniowie podczas lekcji
Nauczyciele biją na alarm: ogromne deficyty u dzieciZdjęcie: picture alliance/dpa

W dramatycznym liście prawie 1100 nauczycieli z Hesji na zachodzie Niemiec bije na alarm. Nie potrafią – jak piszą – nauczyć uczniów szkół podstawowych nawet najprostszych umiejętności. Prawidłowe trzymanie ołówka, słuchanie, wycinanie – kiedyś były to oczywiste umiejętności w szkołach podstawowych, dziś już nie – podkreśla związek zawodowy nauczycieli GEW z Hesji.

Związek przekazał do heskiego ministerstwa edukacji (w Niemczech nauczanie jest w gestii 16 krajów związkowych) rezolucję w sprawie poprawy warunków pracy, podpisaną przez prawie 1100 nauczycieli szkół podstawowych. Inicjatorki z Darmstadt i Dieburga krytykują w niej cięcia w budżecie landu. Domagają się również „innego podejścia do problemu i większego wsparcia” ze strony resortu. Postulaty: więcej wykwalifikowanych nauczycieli, więcej psychologów oraz klasy w szkołach podstawowych liczące maksymalnie 20 dzieci.

W rezolucji, jak podaje GEW, stwierdzono, że umiejętność słuchania, trzymania ołówka, wycinania i klejenia nie jest już oczywista u uczniów szkół podstawowych. Rosną deficyty językowe i zaburzenia lękowe. Potrzeby dzieci szkolnych są coraz większe.

Duże braki

Inicjatorka rezolucji, a jednocześnie wiceprzewodnicząca GEW, Heike Ackermann, w rozmowie z gazetą „Bild” stwierdziła: „Uczniowie zostali pozostawieni sami sobie przez polityków, a my – nauczyciele – również”. „Jako społeczeństwo ponosimy współodpowiedzialność za to, że do tego doszło. Dzieci nie ponoszą winy” – dodała.

Uczniowie szkoły podstawowej podczas wędrówki - z plecakami
Uczniowie szkoły podstawowej podczas wędrówki Zdjęcie: Frank Hoermann/SVEN SIMON/picture alliance

Coraz więcej dzieci wykazuje braki m.in. w „gotowości do wysiłku i koncentracji, tolerowaniu frustracji oraz umiejętności uczciwego sporu i godzenia się”. Nie potrafią słuchać, myśleć i zadawać pytań, prawidłowo trzymać ołówka, „wycinać, kleić, dłużej siedzieć (prosto), wiązać butów”. Wskazano także inne deficyty: „utrzymywanie porządku, uznawanie i przestrzeganie zasad, samodzielne korzystanie z toalety”. Niektóre dzieci nie są przyzwyczajone do używania papieru toaletowego i ubierania się – alarmują nauczyciele.

Według Ackermann wielu nauczycieli szkół podstawowych osiągnęło granice wytrzymałości. „Od lat domagamy się mniejszych klas, więcej zespołów multispecjalistycznych i więcej czasu na pracę pedagogiczną”.

Wiele zadań

Szkoły podstawowe mają realizować coraz więcej zadań: „Wychowanie obywatelskie, cyfryzacja, integracja i inkluzja są możliwe tylko wtedy, gdy warunki zostaną do tego dostosowane” – podkreśla wiceszefowa GEW.

W roku szkolnym 2026/2027 wejdzie w życie pierwszy etap prawa do całodziennej opieki nad dziećmi w wieku szkolnym. Według GEW wyzwania jeszcze się nasilą.

Rzecznik ministerstwa edukacji w Wiesbaden odebrał wielostronicową rezolucję z ponad 40 stronami podpisów nauczycieli. Zapewnił, że dokument zostanie poddany wewnętrznej ocenie. Jak przyznał, wyzwania stojące przed nauczycielami stały się bardziej zróżnicowane, a w Hesji zareagowano na to m.in. przez wprowadzenie obowiązkowych zajęć z języka niemieckiego dla dzieci z deficytami językowymi oraz dodatkową godziną języka niemieckiego w drugiej klasie”.

(DPA/dom)

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

Niemcy. Czy smartfony powinny być w szkołach zabronione?

Katarzyna Domagała-Pereira - zdjęcie portretowe
Katarzyna Domagała-Pereira Dziennikarka i publicystka, zastępczyni kierownika Redakcji Polskiej DW.