NATO zbędne? Nic podobnego. USA mają konkretne żądania | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 15.02.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

NATO zbędne? Nic podobnego. USA mają konkretne żądania

USA grożą zredukowaniem wsparcia dla partnerów z NATO, jeśli ci nie zwiększą do końca roku wydatków na obronność.

USA oczekują, że kraje NATO do końca roku wypracują plan, zwiększenia wydatków na obronność - wynika z manuskryptu przemówienia amerykańskiego sekretarza obrony Jamesa Mattisa, który uczestniczy w spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli.

Wcześniej próbował uspokajać Europejczyków i zaznaczał, że spotkanie to potwierdzi trwałe znaczenie więzi transatlantyckich. Podkreślał, że NATO pozostaje fundamentem w relacjach USA z innymi krajami. Nazwał sojusz „najskuteczniejszym sojuszem militarnym w historii”.

W drodze na spotkanie wezwał również do zmian. W ostatnich latach, jak zaznaczył, zmienił się sposób

prowadzenia działań wojnnych, dlatego musi zmienić się również sposób funkcjonowania armii. Nadzieja, że można ściślej współpracować z Rosją okazała się złudna, stwierdził Mattis odnosząc się do aneksji Krymu i rosyjskich wpływów na wschodzie Ukrainy.

Dlatego NATO musi być gwarancją tego, że „sojusz transantlantycki pozostanie silny”.

Szef Pentagonu z zadowoleniem przyjął wypowiedzi europejskich ministrów obrony, którzy stwierdzili, żewezwanie StanówZjednoczonych do tego, by partycypować w kosztach obrony wolności, jest fair.

Więcej pieniędzy na obronność

Wśród członków sojuszu wyczuwalne było zaniepokojenie kwestią wsparcia ze strony najważniejszego partnera, czyli Stanów Zjednoczonych. Obawy pojawiły się po tym, jak nowy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump określił NATO jako „przestarzałe”.

Minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen w porannym paśmie ARD i ZDF stwierdziła, że Niemcy są otwarte na żądania większego zaangażowania państw członkowskich. Aby tak się stało, trzeba więcej pieniędzy zainwestować w Bundeswehrę i zwiększyć budżet. 

Belgien NATO Verteidigungsminister-Treffen von der Leyen (picture-alliance/AP Photo/V. Mayo)

Spotkanie ministrów obrony krajów NATO w Brukseli (15.02.2017). Druga z lewej: Ursula von der Leyen, minister obrony Niemiec.

Niemieckie wydatki na obronność w ostatnim czasie zostały zwiększone. Jednak ze względu na równoległy wzrost PKB, wyniosły 1, 2% i daleko im jeszcze do wymaganych 2 procent. Dla krajów sojuszu udział procentowy został ustalony na co najmniej 2%. Europejczycy i Kanadyjczycy zwiększyli swoje wydatki łącznie o 3,8%.

W 2015 Stany Zjednoczone zainwestowały w tym obszarze 594 miliardów dolarów (559 miliardów euro). Europa i Kanada łącznie zainwestowały 273 miliardów dolarów. 

Mattis podkreślał, że "podatnicy w Stanach Zjednoczonych nie mogą dłużej mieć nieproporcjonalnie wysokiego udziału w obronie zachodnich wartości". Swoim odpowiednikom zagroził w Brukseli słowami: "Jeżeli wasze kraje nie chcą doświadczyć tego, że Stany Zjednoczone zredukują swoje wsparcie dla tego sojuszu, każda ze stolic musi dać wyraz poparcia dla wspólnej obronności". Podobne żądania były już wysuwane przez poprzednie amerykańskie rządy, ale mniej dobitnie.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg uspokajał w Brukseli, że wierzy w to, że USA pozostaną sojuszowi wierne. "Dwukrotnie rozmawiałem z prezydentem, a także z sekretarzem stanu i sekretarzem obrony USA. Wszyscy mieli dla mnie taką samą wiadomość" - zapewniał Stoltenberg przed spotkaniem w Brukseli. Wyjaśnił, że nie ma wątpliwości co so tego, że USA w dalszym ciągu opowiadają się za partnerstwem transatlantyckim. 

 

(tagesschau, dpa)/ Magdalena Gwóźdź

 

Reklama