Narkotyki zbierają śmiertelne żniwo w Niemczech | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 06.03.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Narkotyki zbierają śmiertelne żniwo w Niemczech

W Niemczech szybko wzrasta liczba ofiar śmiertelnych wskutek przedawkowania nakotyków. Budzi to zrozumiały niepokój, ponieważ do roku 2014 uważano, że moda na "ćpanie" zaczyna mijać.

Liczba zgonów w Niemczech wskutek przedawkowania narkotyków wzrosła w roku ubiegłym o 18,8 w porównaniu z rokiem 2014, w którym po latach pewnego zastoju zaobserwowano ponownie zwiększeni konsumpcji narkotyków, ze wszystkimi związanymi z tym zjawiskiem problemami. Jak informuje dziennik "Welt am Sonntag", powołujący się na wewnętrzne badania Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA), w 2015 roku narkotyki spowodowały w Niemczech śmierć 1226 osób.

Berlin / Kreuzberg: Die U-Bahn-Linie 8 ist zu einem öffentlichen Drogenumschlagplatz geworden

W każdym dużym mieście jest miejsce, gdzie najłatwiej można kupić narkotyki

W stosunku do liczby ludności największe śmiertelne żniwo narkotyki zbierają w trzech miastach, będących zarazem krajami związkowymi: w Berlinie, Hamburgu i Bremie. Największy wzrost liczby ofiar śmiertelnych narkowytów BKA stwierdził w Saksonii, Meklemburgii i w Saarze. W tych trzech landach w ubiegłym roku uległa ona podwojeniu.

Twarde narkotyki w natarciu

Z raportu Federalnego Urzędu Kryminalnego wynika, że w Niemczech po raz pierwszy wzrosła także o 4 procent liczba osób,które sięgają po tzw. twarde narkotyki. To szczególnie niepokojące, ponieważ w ich przypadku droga od uzależnienia do przedawkowania i związanej z tym śmierci jest najszybsza. Największym powodzeniem w tej grupie narkotyków cieszą się obecnie w Niemczech amfetamina, heroina i kokaina. Spadł za to popyt na metamfetaminę.

W roku 2014 wskutek przedawkowania narkotyków poniosły w Niemczech śmierć 1032 osoby, co oznaczało wzrost o 6 procent w porównaniu z rokiem 2013, w którym narkotyki zabiły 1002 osoby. Rok 2014 zdaje się być przełomowy, bo właśnie w nim po raz pierwszy od sześciu lat w Niemczech zaobserowano ponownie wzrost konsumpcji narkotyków. Wcześniej mogło się już zacząć wydawać, że moda na palenie, picie i ćpanie zaczyna w RFN powoli mijać.

Federalny Urząd Kryminalny publikuje co roku własny raport na temat konsumpcji narkotyków w kraju i towarzyszącymi narkomanii zjawiskami, z przestępczością i prostytucją, jako metodą zdobywania pieniędzy na narokotyki, na czele. Raport ten ukazuje się w kwietniu, ale tym razem redakcja gazety "Welt am Sonntag" wcześniej uzyskała wgląd w aktualne dane liczbowe i procentowe.

as/haz (dpa, afp, epd)