Nagroda dla Leona Weintrauba. Zasługi dla pokoju
7 marca 2026
Mimo swoich stu lat Leon Weintraub ma kalendarz wypełniony po brzegi. Spotkania z młodzieżą, spotkania w szkołach są dla niego szczególnie ważne. Jako jeden z nielicznych żyjących jeszcze świadków Holokaustu opowiada młodym ludziom, do czego może prowadzić niebezpieczna ideologia oparta na nienawiści, ksenofobii, antysemityzmie. I jak niebezpieczne jest dzielenie ludzi na „innych” i ekstremizm.
Urodzony w Łodzi Weintraub przeżył getto Litzmannstadt, obóz zagłady Auschwitz i kilka innych obozów koncentracyjnych, a w 1969 roku padł ofiarą antysemickiej nagonki w Polsce. Wyjechał wtedy do neutralnej Szwecji, gdzie mieszka do dziś.
„Chciałem pomóc do życia”
Stuletni Leon Weintraub jest laureatem tegorocznej Pokojowej Nagrody Getyngi – miasta, z którym po wojnie był szczególnie związany i w którym – jak mówi – „narodził się na nowo”.
– Po pięciu latach, siedmiu miesiącach i trzech tygodniach prześladowań i poniżeń moim wielkim pragnieniem było zostać lekarzem. Doświadczyłem tak wiele śmierci i nędzy, że – jako ginekolog i położnik – chciałem pomóc do życia – mówił dr Leon Weintraub podczas sobotniej (07.03.2026) uroczystości w Getyndze.
To właśnie w tym niemieckim mieście mógł rozpocząć studia medyczne, korzystając z puli miejsc zarezerwowanych dla dipisów ocalałych z Holokaustu. Po jedynie sześciu latach szkoły, bez matury, z nikłą znajomością niemieckiego i mimo wielu przeciwności losu dążył do upragnionego celu. Studia medyczne udało mu się dokończyć w Polsce.
Dzisiaj z taką samą determinacją dr Leon Weintraub angażuje się przeciwko zapomnieniu i na rzecz pojednania. „Jego przesłaniem jest pojednanie bez zapomnienia. Leon Weintraub wniósł niezwykły wkład w pokój społeczny, godność ludzką i demokrację” – uzasadniło jury nagrody przyznawanej przez Fundację dr. Rolanda Röhla.
– W mózgach dzieci, którym pomogłem opuścić ciało matki, nie ma uprzedzeń. Dlatego mamy szansę coś zmienić – mówił w Getyndze Weintraub, nawiązując do swoich spotkań z młodzieżą.
Odważny głos w szkołach
Obok Leona Weintrauba tegoroczną Pokojową Nagrodę Getyngi otrzymał również projekt „Szkoła bez rasizmu – szkoła z odwagą”. To ogólnokrajowa inicjatywa łącząca około 5 tys. szkół w całych Niemczech. Ponad 3 mln uczniów zobowiązało się do aktywnego przeciwdziałania dyskryminacji wszelkiego rodzaju.
– Te liczby robią wrażenie, ale to, co naprawdę się liczy, to historie, które się za nimi kryją: odważny głos, który sprzeciwia się podczas lekcji, gdy pojawiają się rasistowskie uprzedzenia. Grupa młodzieży, która organizuje tydzień projektowy przeciwko antysemityzmowi. Naturalna solidarność z queerowymi kolegami i koleżankami z klasy. Klasa, która zajmuje się historiami uchodźców i uczy się empatii zamiast strachu – mówiła podczas uroczystości Sanem Kleff, jedna z założycielek projektu rozwijającego się od lat 90. – Wielki pokój nie zaczyna się w wielkich salach konferencyjnych – zaczyna się w klasie, na szkolnym boisku, w codziennych relacjach międzyludzkich – mówiła.
Nie tylko sprawa między państwami
Jury Nagrody podkreśla, że „aktywne działanie na rzecz demokracji i godności ludzkiej, przeciwko rasizmowi i antysemityzmowi oraz wszelkim formom dyskryminacji jest aktywną pracą na rzecz pokoju”, bo pokój nie jest tylko sprawą między państwami, ale także wewnątrz państw”. I na rzecz tego pokoju działa zarówno Leon Weintraub, jak i szkolna inicjatywa.
Pokojowa Nagroda Getyngi została zainicjowana przez wcześnie zmarłego niemieckiego dziennikarza naukowego Rolanda Röhla. Jest przyznawana od 1999 roku przez Fundację jego imienia i dotowana sumą 10 tys. euro. Jej laureatami były w przeszłości m.in. Towarzystwo na rzecz Zagrożonych Ludów, Reporterzy bez Granic i organizacja Pro Asyl.