Nadzieja dla skazanej na śmierć chrześcijanki w Sudanie? | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 20.05.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Nadzieja dla skazanej na śmierć chrześcijanki w Sudanie?

Mimo międzynarodowych protestów sąd w Sudanie skazał na śmierć chrześcijankę w zaawansowanej ciąży. Istnieje jednak jeszcze dla niej cień nadziei. Centralna Rada Muzułmanów w Niemczech apeluje do kanclerz Merkel.

Sudan Khartum Gericht

Gmach sądu w Chartumie

27-letnia lekarka nie chce wyrzec się wiary chrześcijańskiej, tym samym dopuściła się apostazji, zadecydowali sędziowie w stolicy Sudanu Chartumie i skazali ją na śmierć przez powieszenie. Podstawą wyroku jest oparty na szariacie sudański kodeks karny, zgodnie z którym małżeństwo muzułmanki z chrześcijaninem jest przestępstwem. Poślubiony przez lekarkę dwa lata temu Daniel Wani jest chrześcijaninem. Doniesienie w sądzie złożył krewny młodej kobiety.

Przed sądem Meriam Yehya Ibrahim Ishag zaprzeczyła, jakoby kiedykolwiek była muzułmanką. Tym samym nie mogła się wyrzec wiary muzułmańskiej. Sędziowie powołali się na konstytucję Sudanu, zgodnie z którą każda osoba urodzona w Sudanie automatycznie jest wyznania muzułmańskiego. Młoda kobieta, która jest w ósmym miesiącu ciąży, została też skazana na karę chłosty – 100 razów, za „prostytuowanie się”. Jej małżeństwo z chrześcijanienem jest bowiem według sudańskiego prawa nieważne.

Wykonanie wyroku po porodzie

Khartum Stadtansicht 24.03.2014

Ulica Chartumu

Skazana przebywa od lutego br. w więzieniu w Chartumie. Razem z nią jest jej niespełna dwuletni syn Martin. Według informacji organizacji praw człowieka pozbawiona jest jakiejkolwiek opieki medycznej. Odwiedziny męża są zabronione. Nie przysługuje mu też prawo ani do opieki nad synem Martinem, ani nad jeszcze nienarodzonym dzieckiem. Dzieci są bowiem muzułmanami i jako chrześcijanin ojcie nie ma do nich żadnych praw.

Wykonanie wyroku na Meriam Yehya Ibrahim Ishag ma nastąpić po rozwiązaniu.

Wyrok wywołał falę protestów. Wspólne oświadczenie wydały liczne dyplomatyczne przedstawicielstwa zachodnich państw w Sudanie. – Wzywamy rząd w Chartumie, by respektował prawo do wolności religijnej, łącznie z prawem do przejścia na inne wyznanie – głosi oświadczenie. Natychmiastowego uwolnienia Meriam Yehya Ibrahim Ishag domagają się także międzynarodowe organizacje chrześcijańskie i Amnesty International. AI zaincjowała „pilny apel” o uwolnienie młodej matki. Zwraca w nim uwagę, że „Meriam Yehya Ibrahim Ishag jest więźniem politycznym, skazana została wyłącznie za swoją tożsamość i przekonania religijne”.

W Niemczech Centralna Rada Muzułmanów wezwała kanclerz Angelę Merkel, by wstawiła się za skazaną chrześcijanką. Rząd Niemiec powinien skorzystać z wszystkich, dostępnych mu możliwości wpłynięcia na rząd Sudanu, powiedział na łamach „Bild-Zeitung” przewodniczący Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech Aiman Mazyek.

Wykonanie wyroku na Meriam Yehya Ibrahim Ishag nie wydaje się tymczasem jeszcze przypięczętowane. Amerykańska stacja telewizyjna CNN zacytowała w weekend (17/18.05.2014) rzecznika sudańskiego parlamentu, iż sprawa ta „przejdzie jeszcze przez wszystkie instancje, aż do trybunału konstytucyjnego”.

Elżbieta Stasik (afp, epd, kna, FAZ)

red. odp.: Barbara Cöllen

Reklama