Nadmierna śmiertelność w czasie pandemii. W Polsce dużo wyższa niż w Niemczech | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 03.08.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Nadmierna śmiertelność w czasie pandemii. W Polsce dużo wyższa niż w Niemczech

Niemieccy i izraelscy naukowcy porównali liczby tzw. nadmiarowych zgonów w czasie pandemii koronawirusa w różnych krajach.

Świece dla upamiętnienia ofiar pandemii COVID-19 na Arnswalder Platz w Berlinie, styczeń 2021 r.

Świece dla upamiętnienia ofiar pandemii COVID-19 na Arnswalder Platz w Berlinie, styczeń 2021 r.

Miliony ludzi zmarły na całym świecie w wyniku zakażenia koronawirusem. Nie wszędzie jednak pandemia COVID-19 wiązała się z wysoką tzw. nadmierną śmiertelnością, czyli dużo wyższą liczbą zgonów niż w analogicznym okresie w latach wcześniejszych. Dane o nadmiarowych zgonach ze 103 krajów i regionów od początku pandemii w marcu 2020 porównał niemiecko-izraelski zespół naukowców z Uniwersytetu w Tybindze i Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Wyniki analizy opublikowano na fachowym portalu „eLife”.

Różnice w statystykach

Według zestawienia Polska była jednym z krajów o najwyższej nadmiernej śmiertelności w UE w czasie pandemii. Badacze doliczyli się 310 nadmiarowych zgonów na 100 tysięcy mieszkańców. Oficjalne polskie dane mówią o ponad 75 tysiącach osób zmarłych w związku z COVID-19, tymczasem – według badania – bezwzględna liczba nadmiarowych zgonów w tym okresie to 120 tysięcy.

Więcej takich zgonów było na przykład w Czechach (320 na 100 tys. mieszkańców), na Litwie (350) i w Bułgarii (460).

W Niemczech doliczono się 50 nadmiarowych zgonów na 100 tysięcy mieszkańców, czyli znacznie mniej niż na przykład w sąsiedniej Holandii (110), Belgii (140), we Francji (110) i Austrii (110).

Mniej zgonów dzięki obostrzeniom

Według tych statystyk nadmiernej śmiertelności nie zaobserwowano w Danii, gdzie liczba zgonów w analizowanym okresie była nieznacznie niższa niż zazwyczaj (-10 na 100 tysięcy mieszkańców).

Masowy grób zmarłych na COVID-19 w Manaus w Brazylii

Masowy grób zmarłych na COVID-19 w Manaus w Brazylii

Do najmocniej dotkniętych przez pandemię COVID-19 należą kraje Ameryki Łacińskiej. Peru, Ekwador, Boliwia czy Meksyk odnotowały w czasie pandemii o ponad 50 procent więcej zgonów niż zwykle.

Są jednak kraje, jak wspomniana Dania, Australia oraz Nowa Zelandia, gdzie śmiertelność była niższa. Zdaniem naukowców to efekt rygorystycznego stosowania zasad higieny i dystansu społecznego, które chroniły przed innymi groźnymi infekcjami, jak grypa.

Jak wskazują autorzy badania, oficjalne dane mówią, że do końca lipca na całym świecie 4,2 miliony osób zmarły w związku z zakażeniem SARS-Co-V-2. Jednak rzeczywista liczba zgonów prawdopodobnie jest wyższa. W niektórych krajach systemy sporządzania takich statystyk nie są doskonałe, są też państwa, które nie chcą podawać rzeczywistej liczby ofiar koronawirusa, wskazują badacze. Dlatego naukowcy często porównują całkowitą liczbę zgonów w danym kraju w trakcie takich zjawisk, jak pandemia z liczbą zgonów z poprzednich lat, co pozwala im uzyskać bardziej wiarygodny obraz sytuacji.  

(DPA/widz)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Redakcja poleca