Mroźna zima: Niemcom zaczyna brakować prądu | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 09.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Mroźna zima: Niemcom zaczyna brakować prądu

Ostre mrozy utrudniają zaopatrzenie Europy w energię elektryczną. Jeszcze na początku lutego (2012) Niemcy byli w stanie eksportować nadwyżki prądu do Francji. Teraz sami mają niedobory energii elektrycznej.

ARCHIV - Überland-Stromleitungen stehen am 31.10.2011 nahe dem nordhessischen Hofgeismar. Der Vorsitzende der Geschäftsführung der Deutschen Energie-Agentur (dena), Kohler, fordert Einschränkungen beim Solar- und Windenergieausbau. Foto: Uwe Zucchi dpa (zu dpa-Gespräch vom 15.01.2012) +++(c) dpa - Bildfunk+++

Stromleitungen

W obliczu niskich temperatur popyt na energię utrzymuje się niezmiennie na wysokim poziomie. Zdaniem dziennikarzy "Handelsblatt" sytuacja na rynku energetycznym może w najbliższych dniach ulec dalszemu pogorszeniu. Niemcom grozi niedobór energii. W środę (8.02), w przeciwieństwie do poprzednich dni, energia wiatrowa jedynie w niewielkim stopniu przyczyniła się do poprawy zaopatrzenia w prąd.

Przyczyny niedoboru są różne. Po pierwsze, od przełomu w polityce energetycznej w Niemczech pracuje jeszcze tylko dziewięć siłowni jądrowych. Dlatego operatorzy systemów przesyłowych są w większym stopniu skazani na prąd pochodzący z kolektorów słonecznych i turbin wiatrowych.

Ponieważ jednak ilość prądu od dostawców energii wiatrowej waha się w zależności od warunków pogodowych, Federalna Agencja ds. Sieci Przesyłowych wybrała w regionie Ren-Men-Neckar cztery stare, właściwie nierentowne siłownie, jako zimową rezerwę a także zarezerowała dostawy prądu z sąsiedniej Austrii.

Zaskoczyła fala mrozów

Windenergie in Brandenburg

Energia wiatrowa jest przyjazna dla środowiska, ale zależna od pogody

Drugą przyczyną wąskiego gardła jest fala mrozów jaka nawiedziła Europę. Popyt na energię i gaz bije rekordy. Na przykład rosyjski Gazprom czasowo redukował dostawy do Europy, żeby móc obsłużyć rodzimy rynek. Dlatego - jak pisze Handelsblatt - w tych dniach do południowych Niemiec dociera z przerwami o 30 procent mniej gazu.

W Niemczech, w zbiornikach rezerwowych, jest co prawda dosyć gazu - twierdzą eksperci. Ponieważ jednak zbiorniki te znajdują się w północnych Niemczech, transport gazu na południowy kraniec RFN może zająć nawet kilka dni.

W dodatku wskutek fali mrozów popyt na energię elektryczną wzrósł również we Francji, gdzie mieszkania ogrzewa się w dużej mierze prądem elektrycznym. Dlatego ten kraj skorzystał na początku tygodnia z prądu z Niemiec. Obecnie taka pomoc nie jest już możliwa.

AFP, dpa / Iwona D. Metzner

red. odp. Bartosz Dudek