Mozolna droga do literackiego debiutu | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 02.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Mozolna droga do literackiego debiutu

Co roku do niemieckich wydawnictw napływają tysiące manuskryptów.Tylko ich skromny ułamek jest publikowany. Droga do zostania pisarzem jest w Niemczech bardzo mozolna i rzadko uwieńczona sukcesem.

Rocznie 98 procent nadsyłanych do wydawnictw manuskryptów ląduje w koszu na śmieci. Są to zazwyczaj przesyłki, które nie zostały wcześniej ustalone z kierownictwem wydawnictwa. – Nie prowadzimy żadnych ścisłych statystyk na ten temat, ale są to zazwyczaj setki eksplikacji, książek, manuskryptów, fragmentów tekstów, które każdego miesiąca przychodzą na nasz adres – tłumaczy Markus Naegele, kierownik programowy wydawnictwa Heyne. Jeśli doliczyć do tego przesyłki pocztą elektroniczną nadesłanych tekstów jest znacznie więcej. Podobnie sytuacja wygląda w wydawnictwie Rowohlt z Hamburga, do którego, jak wynika z danych wydawnictwa, napływa rocznie około 3 tysięcy debiutanckich manuskryptów. W ostatnich 15 latach wydano tylko jeden z nich.

Debiutanci giną w masie

Buchautorin Wiebke Busch an ihrem Computer. Copyright: DW/Janine Albreht 26.6.2012, Hamburg ***Nur für den Artikel Debutautoren und Verlage verwenden***

Do niemieckich wydawnictw napływają rocznie tysiące debiutanckich manuskryptów

– Szczególnie w dużych wydawnictwach nawet dobre teksty potrafią przepaść w masie przesyłek - mówi Imre Török, przewodniczący Związku Niemieckich Pisarzy (VS). Przy tym jest on przekonany, że mniejsze wydawnictwa są bardziej skore do eksperymentów. Tam, jego zdaniem, szanse debiutantów na odkrycie są dużo większe. Opinii tej nie podziela Markus Naegele z grupy wydawniczej Random Mouse. – Wydawnictwa szukają przede wszystkim autorów i tytułów, które niosą ze sobą literacki lub komercyjny potencjał - uważa Markus Naegele. Podobnego zdania jest też Andrea Mueller, kierownik programowy domu wydawniczego Kroemer Knaur. – Staramy się uzyskać dobrą mieszankę składającą się z renomowanych autorów i interesujących nowych odkryć literackich – tłumaczy wydawca.

Potencjał okraszony ryzykiem

Buchautorin Wiebke Busch im Buchladen.. Copyright: DW/Janine Albreht 26.6.2012, Hamburg ***Nur für den Artikel Debutautoren und Verlage verwenden***

Droga od napisania manuskryptu do księgarskiej półki jest długa

Tymczasem obroty ze sprzedaży książek w Niemczech wyraźnie maleją. – Trudno jest zapewnić renomowanym autorom odpowiedni poziom sprzedaży, a co dopiero debiutantom – konstatuje Andrea Mueller. Dlatego włączenie debiutanta do programu wydawnictwa jest związane niejednokrotnie z wielkim ryzykiem, bowiem książka może okazać się wydawniczą porażką i zamiast zysku przyniesie wyłącznie straty.

– Swój program wydawnictwa planują z dwuletnim wyprzedzeniem – wyjaśnia Imre Török ze Związku Niemieckich Pisarzy - stąd reagują one coraz mniej elastycznie - dodaje. Dlatego coraz więcej nieznanych autorów decyduje się na wydanie książki na własną rękę lub w formie elektronicznej, jako E-Book. Istnieje również witryna internetowa „Books on Demand”, na której autorzy mogą publikować swe manuskrypty.

Janine Albrecht/ Alexandra Jarecka

Red.odp. Bartosz Dudek

Reklama