Mount Everest. Śmiertelna pułapka | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 25.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Mount Everest. Śmiertelna pułapka

Rośnie liczba śmiertelnych wypadków wśród himalaistów. Ponure żniwo zbiera najwyższa góra świata - Mount Everest.

Ofiary Mount Everestu (Imago Images/ZUMA Press/S. Gautam)

Ciała himalaistów, którzy zginęli na Mount Evereście

Władze nepalskie potwierdziły dziś (25.05.2019) śmierć 44-letniej brytyjskiej himalaistki, która wcześniej wspięła się na Mount Everest (8848 m n.p.m.). Brytyjka, której towarzyszył szerpa, zasłabła nagle podczas zejścia i zmarła na wysokości 8600 metrów.

Czarny tydzień w historii himalaizmu

Tylko na Mount Evereście w ciągu zaledwie paru ostatnich dni zginęło dziesięciu himalaistów. Kolejnych dziesięć osób poniosło śmierć usiłując wspiąć się na inne ośmiotysięczniki Himalajów, takie jak Lhotse i Annanpurna - pisze gazeta "The Himalayan Times", powołując się na koła rządowe Nepalu.

Na tym jednak nie koniec. Dalszymi ofiarami śmiertelnymi Mount Everestu są: nepalski przewodnik, czterech Hindusów, jeden obywatel USA, dwóch Irlandczyków i jeden Austriak. Część z nich zdobyła wcześniej szczyt najwyższej góry świata. Śmierć dopadła ich w drodze powrotnej.

Nepal - podejście na Mount Everest (Getty Images/AFP/G. Tamang)

Masowe wędrówki na szczyt - coraz więcej osób porywa się na to mimo braku doświadczenia

Kolejka po sławę czy śmierć?

Eksperci twierdzą, że tak duża liczba ofiar śmiertelnych wiąże się ze stale rosnącą liczbą wspinaczy usiłujących zdobyć Mount Everestu. W tym sezonie, wskutek korzystnych warunków pogodowych, pod szczytem utworzyła się długa kolejka himalaistów wyczekujących w tzw. strefie śmierci, czyli na wysokości powyżej 8000 metrów, na ostateczny atak na szczyt "góry gór". Najdłuższa kolejka była w środę, 22 maja. Pokazał ją na zdjęciu opublikowanym w mediach społecznościowych nepalski himalaista Nirmal Purja. Jak wyjaśnił, w normalnych warunkach końcowy atak na szczyt zabiera wspinaczom cztery godziny. Obecnie jednak zajmuje im ponad osiem godzin.

Kolejka na Mount Everest (AFP/Project Possible)

Kolejka na Mount Everest - zdjęcie opublikował nepalski himalaista Nirmal Purja

Lukratywny, ale jakże groźny biznes 

Agencje informacyjne donoszą, że do ataku na Mount Everest szykuje się obecnie 750 himalaistów po stronie nepalskiej i kolejne 140 osób chcących wspiąć się na jego szczyt od strony tybetańskiej. Część z nich, mimo fachowej opieki ze strony agencji turystycznych, przewodników i tragarzy może nie zdawać sobie sprawy z grożącego im niebezpieczeństwa.

Zezwolenie na wejście na Mount Everest, wydawane przez władze Nepalu zagranicznym himalaistom, kosztuje w przeliczeniu około 9 tys. euro. Himalaistyka jest ważnym źródłem dochodów Nepalu. Zdobycie Mount Everestu możliwe jest tylko w krótkim sezonie wspinaczkowym rozpoczynającym się na ogół w kwietniu. Od początku maja himalaiści czekają na korzystne okno pogodowe. 

ard, dpa / jak

 

Redakcja poleca

Reklama