Minneapolis: korespondent DW na linii ognia | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.06.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Minneapolis: korespondent DW na linii ognia

Podczas zamieszek w USA również korespondent Deutsche Welle Stefan Simons znalazł się na linii ognia. Policja groziła aresztowaniem.

USA: od sześciu dni trwają protesty i zamieszki po śmierci George'a Floyda

USA: od sześciu dni trwają protesty i zamieszki po śmierci George'a Floyda

Podczas zamieszek w USA dziennikarze muszą się liczyć z obrażeniami i aresztowaniem. Policja aresztowała m.in. ekipę CNN, a dwóch pracowników agencji Reutera zostało rannych. Korespondent Deutsche Welle Stefan Simons również znalazł się na linii ognia. Policja groziła aresztowaniem.

W Stanach Zjednoczonych kilku dziennikarzy zostało rannych w wyniku gwałtownych zamieszek w różnych miastach. Zaatakowani zostali także niemieccy dziennikarze w Minneapolis (stan Minnesota). Podczas gdy korespondert DW Stefan Simons relacjonował na żywo protesty przeciwko rasistowskiej przemocy ze strony policji, stróże prawa strzelali od tyłu gumowymi kulami w ekipę DW.

Pokazuje to opublikowane przez niemiecką rozgłośnię wideo. Reporter ma na sobie kamizelkę ochronną z wyraźnie widocznym napisem „Prasa”. Simons odwraca się i woła w kierunku policji: „Jesteśmy z prasy. Przestańcie do nas strzelać!” Później można zobaczyć, jak policja grozi ekipie aresztowaniem.

Ranni dziennikarze

Ten incydent nie był jedynym w Minneapolis. W sobotę wieczorem (30.05.2020) policjanci zranili dwóch dziennikarzy agencji Reutera. Doszło do tego, kiedy policja krótko po rozpoczęciu godziny policyjnej użyła wobec demonstrantów gumowych kul i gazu łzawiącego. Nagrania operatora Julio-Cesara Chaveza pokazują, jak policja w niego celuje. – Funkcjonariusz, którego akurat filmuję, odwraca się i celuje prosto we mnie – relacjonował Chavez. Kilka minut później on i drugi pracownik Reutera Rodney Seward, zostali trafieni przez gumowe kule, kiedy chcieli się schronić na stacji benzynowej. 

Na filmie słychać kilka strzałów i krzyk Sewarda, że gumowa kula trafiła go w twarz. Na późniejszym ujęciu można zobaczyć, jak ratownik medyczny zajmuje się nim na miejscu zdarzenia. Pod lewym okiem jest głęboka rana. Chavez z kolei został trafiony w szyję. Obaj mężczyźni doznali obrażeń ramion. Byli wyraźnie rozpoznawalni jako przedstawiciele prasy. Chavez miał kamerę, a na szyi powieszoną legitymację prasową. Seward nosił kamizelkę kuloodporną z napisem „Prasa”.

Nie mogę oddychać

W piątek 29 maja został aresztowany reporter CNN na wizji podczas pracy. Relacjonował protesty wywołane śmiercią 46-letniego Afroamerykanina George'a Floyda, do której miał się przyczynić biały policjant. Na nagraniu dostępnym w internecie widać wyraźnie, jak podczas interwencji 25 maja przyciska kolanem szyję mężczyzny, mimo że ten zgłasza problemy z oddychaniem.

Reporter CNN aresztowany na wizji

Reporter CNN aresztowany na wizji

Słowa przyciskanego do ziemi Floyda: „Nie mogę oddychać” stały się głównym hasłem protestów i zamieszek trwających nie tylko w  Minneapolis, ale i w innych miastach USA. W Nowym Jorku na ulicę wyszło tysiące ludzi. W relacjach telewizyjnych widać było w Bostonie płonące samochody i plądrowanie sklepów w Bostonie. Co najmniej 40 miast zarządziło godzinę policyjną. W opanowaniu protestów w wielu miejscach pomaga Gwardia Narodowa.

W niedzielę wieczorem na moście w Minneapolis w grupę pokojowo protestujących wjechała cysterna. Motyw kierowcy bada policja. Jak podają agencje prasowe, nikt z uczestników marszu nie został ranny. Po tym jednak, jak kierowca cysterny się zatrzymał, maszerujący wyciągnęli go z pojazdu i pobili. 

(DW, RTR/dom)

 

Reklama