Milionowy spadek dla AfD | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 14.02.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Milionowy spadek dla AfD

Sympatyk prawicowo-populistycznej partii zapisał jej w testamencie cały swój majątek, wart 7 milionów euro.

O tym, że Alternatywa dla Niemiec (AfD) spodziewa się ogromnego zastrzyku finansowego poinformowały w piątek (14.02.2010) niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” oraz stacje WDR i NDR. Jak przypominają, już na początku grudnia ubiegłego roku ówczesny skarbnik AfD Klaus Fohrmann ogłosił na zjeździe partyjnym w Brunszwiku, że w sejfie siedziby ugrupowania leży „bardzo interesujący testament”. Teraz AfD przekazała właśnie administracji niemieckiego Bundestagu, że przyjęła spadek wart 7 milionów euro. To jedna z najwyższych darowizn w historii niemieckich partii politycznych – pisze „Sueddeutsche Zeitung”. A zasili ona kasę akurat tego ugrupowania, które jest izolowane przez partie głównego nurtu i dotąd nie mogło się pochwalić wieloma dobrowolnymi datkami od sympatyków. 

AfD obsypana złotem

Według nieopublikowanego jeszcze sprawozdania partii ofiarodawcą jest zmarły w 2018 roku inżynier z Dolnej Saksonii, który nie miał innych spadkobierców. Zapisał on AfD cały swój majątek, który w dużej części ulokowany był w złocie, w tym w unikalnych monetach Krugerrand. Obejmuje również patenty, działkę i cenne nieruchomości. Ponieważ od 2018 roku ceny złota wzrosły o około 20 procent, to wartość spadku także może być już większa – informują media.

Protesty przeciwko AfD po kontrowersyjnych wyborach w Turyngii (picture-alliance/dpa/P. Zinken)

Protesty przeciwko AfD po kontrowersyjnych wyborach w Turyngii

Od 2018 roku zarządca spadku sprawdzał, czy niespotykany zapis w testamencie jest wiarygodny. Decyzja AfD o przyjęciu spadku może świadczyć, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

„Przypadki dziedziczenia majątku przez partie polityczne, zwłaszcza o takiej wartości, są niezwykle rzadkie” – przyznaje cytowana przez „SZ” ekspertka w dziedzinie prawa o partiach Sophie Schoenberger z Duesseldorfu. Według niej z prawnego punktu widzenia spadek nie jest też typową darowizną na rzecz partii politycznej. Jeśli zostałby uznany za darowiznę, to AfD mogłaby liczyć również na większe dofinansowanie z budżetu państwa. Zgodnie z niemieckimi zasadami finansowania partii politycznych, państwo dopłaca bowiem partiom do dobrowolnych datków od osób fizycznych.

Więcej pieniędzy na kampanię wyborczą

W czwartek wieczorem skarbnik AfD Carsten Huetter poinformował jednak, że ze spadku nie wynikają prawa do dodatkowego dofinansowania z budżetu. „Pozostajemy zatem przy siedmiu milionach” – dodał.

Media wskazują, że tak duży zastrzyk finansowy pozwoli AfD dużo lepiej przygotować budżet na kampanię przed wyborami do Bundestagu w 2021 roku. Ponieważ do tej pory nie dostawała darowizn, to na kampanię w 2017 roku mogła wydać dużo mniej pieniędzy, niż inne partie. Nie przeszkodziło to jednak AfD w uzyskaniu ponad 12 procent poparcia i dostaniu się do Bundestagu jako trzecia siła polityczna w Niemczech.

 

Redakcja poleca