Migranci przenoszą wirusa? Komisja Europejska walczy z mitami o Covid-19 | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 31.03.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Migranci przenoszą wirusa? Komisja Europejska walczy z mitami o Covid-19

Komisja Europejska uruchomiła stronę internetową, na której obalane są mity dotyczące koronawirusa. UE współpracuje również z platformami internetowymi w celu usuwania kłamliwych informacji o epidemii.

KE uruchomiła stronę internetową, na której obalane są mity dotyczące Covid-19

KE uruchomiła stronę internetową, na której obalane są mity dotyczące Covid-19

Wraz z rozwojem epidemii koronawirusa w przestrzeni publicznej, a zwłaszcza w sieci, zaczęło pojawiać się coraz więcej sensacyjnych doniesień o Covid-19. Co ciekawe, jak wynika z dokumentów Komisji Europejskiej, cała fala propagandowych informacji napłynęła ze strony rosyjskich i chińskich mediów, przedstawiających Unię Europejską jako bezradną wobec epidemii i niezdolną do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom. Żeby zapobiec dezinformacji, Komisja Europejska uruchomiła stronę, gdzie rozprawia się z mitami o Covid-19.

Sieci komórkowe śledzą klientów?

Na czarnej liście fake newsów znalazły się m.in. fałszywe doniesienia o tym, że kryzys wywołany koronawirusem oznacza upadek strefy Schengen i powrót kontroli granicznych w Unii Europejskiej.

Jak przekonuje KE, jest wręcz odwrotnie: „To wyjątkowa sytuacja. Wiele krajów UE wprowadziło tymczasowe kontrole graniczne, żeby zahamować rozprzestrzenianie się wirusa. Jednak Komisja dba o to, by łańcuchy dostaw w Europie nadal działały i by przez 24 godziny na dobę odbywał się transport towarów oraz świadczenie podstawowych usług”.

Inną krążącą w sieci informacją jest ta, że firmy telekomunikacyjne przekazały rządzącym i Komisji dane, umożliwiające śledzenie użytkowników. Komisja wyjaśnia, że faktycznie zwróciła się do operatorów komórkowych o informacje o lokalizacji użytkowników, żeby móc przeanalizować mapy rozprzestrzeniania się wirusa. Jednak wszystkie uzyskane informacje były anonimowe i w firmie zbiorów danych, co wykluczyło możliwość zidentyfikowania indywidualnych właścicieli telefonów.

„Zgromadzone dane nie umożliwiają śledzenia ani monitorowania aktywności poszczególnych użytkowników. Nigdy nie będą oni identyfikowani na podstawie zebranych danych” – zapewnili unijni urzędnicy.

Migranci a wirus

Na swojej stronie Komisja rozprawia się również z mitem o tym, że to migranci przenoszą do Europy wirusa Covid-19.„Koronawirus przenosi się z jednej osoby na drugą drogą kropelkową, czyli kiedy kichamy, kaszlemy lub robimy wydech, i nie jest przenoszony przez przedstawicieli żadnej konkretnej grupy etnicznej. Twierdzenie, że wirus jest celowo przenoszony przez migrantów lub konkretne grupy etniczne, nie ma żadnej podstawy naukowej. Covid-19 to światowy kryzys, który wymaga solidarności w skali międzynarodowej” – można przeczytać na portalu.

KE zapewnia również, że wbrew kłamliwym doniesieniom, UE i państwa członkowskie nadal ze sobą współpracują i chociaż wprowadzanie przepisów potrzebnych do walki z epidemią leży w kompetencji państw członkowskich, to UE wprowadza środki na poziomie unijnym i organizuje ogólnoeuropejskie inicjatywy, w tym np. przeznacza 140 mln unijnych funduszy na opracowanie szczepionki i metod leczenia Covid-19.

Na stronie KE można znaleźć również praktyczne informacje o koronawirusie i wiadomości o tym, jak UE walczy z pandemią. Strona dostępna jest we wszystkich językach Unii Europejskiej, także po polsku i niemiecku. Oprócz Komisji swoją stronę o dezinformacji uruchomiła też Europejska Służba Działań Zewnętrznych.

Facebook i Twitter usuwają fake newsy

Strona internetowa to nie wszystko, bo Komisja współpracuje także z platformami internetowymi nad usuwaniem dezinformacji o koronawirusie.

„Zachęcamy je do promowania wiarygodnych źródeł, degradowania informacji, które po sprawdzeniu okazały się nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd, oraz usuwania treści nielegalnych czy niebezpiecznych dla zdrowia” – mówią unijni urzędnicy.

Mark Zuckerberg w Brukseli na spotkaniu z przedstawicielami Komisji Europejskiej (17.02.2020)

Mark Zuckerberg w Brukseli na spotkaniu z przedstawicielami Komisji Europejskiej (17.02.2020)

Wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova już kilkakrotnie spotkała się z Brukseli przedstawicielami największych firm technologicznych, takich jak Facebook, Google, Twitter czy Microsoft. Koncerny te są sygnatariuszami tzw. kodeksu postępowania, czyli dobrowolnego porozumienia, które firmy z branży IT i Komisja przyjęły w maju 2016 roku w celu walki z szerzeniem się mowy nienawiści i dezinformacji w sieci. Teraz Komisja chce, żeby platformy internetowe usuwały kłamstwa o wirusie, tak samo jak dzisiaj usuwają mowę nienawiści.

Podczas spotkania firmy technologiczne zapewniły, że aktywnie monitorują treści w sieci oraz blokują i usuwają fałszywe wpisy oraz materiały o epidemii, zastępując je rzetelnymi informacjami publikowanymi np. przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Przyznały jednak, że nadal napotykają na nieprawdziwe posty, najczęściej dotyczące niesprawdzonych metod leczenia choroby Covid-19. W jednym z wpisów ktoś zachęcał internautów do picia wybielacza w celu zabicia wirusa!

- Cieszę się, że platformy przyjęły zdecydowane działania i ułatwiły użytkownikom dostęp do wiarygodnych źródeł przy jednoczesnym zwalczaniu szkodliwych treści lub wprowadzających w błąd reklam. Jednak należy zrobić więcej. Platformy muszą zintensyfikować usuwanie szkodliwych treści i przedstawić więcej dowodów na to, że te działania są skuteczne. My musimy lepiej i szybciej analizować te treści i lepiej koordynować nasze reakcje na szkodliwe informacje - powiedziała Jourova. 

 

Reklama