Merkel odrzuca militarne zaangażowanie w Syrii | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 12.04.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Merkel odrzuca militarne zaangażowanie w Syrii

Niemcy nie wezmą udziału w ewentualnej akcji wojskowej wymierzonej w reżim Asada w Syrii – zapowiedziała niemiecka kanclerz.

Po spotkaniu z duńskim premierem Lokke Rasmussenem Merkel powiedziała w czwartek (12.04), że pomimo tego, że Niemcy definitywnie nie wezmą udziału w działaniach militarnych "uznajemy i wspieramy wszystko, by unaocznić to, że stosowanie broni chemicznej jest nie do zaakceptowania".

Czytaj także: Berlin o ataku chemicznym: To nie może pozostać bezkarne

Tymczasem prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że posiada dowody na to, że za użyciem broni chemicznej w syryjskiej miejscowości Duma kryje się reżim Baszara al-Asada. W jednym z wywiadów telewizyjnych Macron powiedział, że "w odpowiednim czasie" podejmie decyzję o udziale Francji w ewentualnej akcji odwetowej. Dodał, że Francja chce zapobiec eskalacji sytuacji w regionie, ale "niektórym reżimom nie wolno pozwalać  na wszystko".

Według sondaży większość Francuzów popiera politykę zagraniczną swojego prezydenta. Macron miał zapewnić prezydenta USA Donalda Trumpa o wsparciu Francji. Jednak Macron podobnie jak Wielka Brytania czeka na definitywny sygnał z Waszyngtonu.

Donald Trump ze swoimi ministrami

Świat czeka na decyzję prezydenta Donalda Trumpa

May zaostrza retorykę

Stąd decyzji nie podjęła także Theresa May. W ostatnich dniach brytyjska premier zaostrzyła jednak retorykę wypowiedzi ws. Syrii. Do ewentualnego ataku przygotowują się brytyjskie okręty podwodne. May odmawia przy tym prawa współdecydowania brytyjskiemu parlamentowi, powołując się na historyczny dokument królewski przyznający premierowi prawo wydania rozkazu o podjęciu działań zbrojnych. Wobec bardzo kruchej większości parlamentarnej May najwidoczniej nie chce ryzykować porażki w ewentualnym głosowaniu. Inaczej niż w przypadku Francuzów większość Brytyjczyków jest bowiem przeciwna ewentualnej akcji zbrojnej w Syrii.

Tymczasem po wzajemnych groźba USA i Rosja starają się najwidoczniej uniknąć konfrontacji zbrojnej. Przywódcy obu państw są w kontakcie, korzystając ze specjalnej linii telefonicznej – oświadczyły służby prasowe Kremla. Rzeczniczka Trumpa Sarah Huckebee Sanders powiedziała, że nie ma jeszcze planu reakcji na atak. Dodała, że Trump ma do dyspozycji szereg opcji nie tylko natury militarnej.

DW, Reuter/ Bartosz Dudek

Czytaj także: Niemiecka prasa o Trumpie: W stylu kowboja strzela z biodra

Redakcja poleca