Merkel i Macron potępili wybory w Donbasie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 12.11.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Merkel i Macron potępili wybory w Donbasie

Prorosyjscy separatyści wbrew stanowisku Ukrainy przeprowadzili wybory samorządowe na opanowanych przez siebie terenach Donbasu. Merkel i Macron potępili te działania jako bezprawne

"Wczorajsze wybory w niektórych regionach Doniecka i Ługańska są sprzeczne z prawem i są niezgodne zarówno z duchem porozumień z Mińska, jak również z oświadczeniem szefów państw i rządów czterech krajów Formatu Normandzkiego” – powiedział rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert w poniedziałek w Berlinie, przytaczając  fragment oświadczenia wydanego w niedzielę po spotkaniu kanclerz Angeli Merkel z prezydentem Emmanuelem Macronem  z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenko w Paryżu.

Merkel i Macron podkreślają, że przeprowadzenie „tak zwanych wyborów” podkopuje integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy – zaznaczył rzecznik. Seibert dodał, że wybory samorządowe we wschodniej Ukrainie powinny odbyć się zgodnie z porozumieniem z Mińska w zgodzie ze standardami OBWE i zgodnie z ukraińskim prawem.

Głosowanie w Doniecku

Głosowanie w Doniecku

Merkel i Macron wezwali do wymianu jeńców i zwolnienia wszystkich więźniów politycznych do końca roku. Jak poinformował niemiecki MSZ, w sprawie wysłania misji ONZ na Ukrainę toczą się rozmowy między przedstawicielami ministerstw spraw zagranicznych.  Na razie nie ustalono terminu kolejnego spotkania szefów dyplomacji krajów uczestniczących w Formacje normandzkim – Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji. Rozmowy w tym gronie toczą się od 2014 roku.

Wynik bez niespodzianki 

W niedzielę mieszkańcy Donbasu wybierali Rady Ludowe, czyli lokalne parlamenty.  Zachód i Ukraina uważają to głosowanie za nielegalne i sprzeczne z porozumieniami mińskimi. Rosja jest przeciwnego zdania. Jak podała agencja DPA, zgodnie z przewidywaniami wybory wygrali przywódcy separatystów.  Z danych podanych przez komisje wyborcze po przeliczeniu większości głosów wynika, że w Republice Ługańskiej Leonid Pasiecznik dostał 68,4 proc. głosów, a Denis Puszylin w Doniecku 60,9 proc.glosów.  

Władze w Kijowie uważają, że wybory w Donbasie powinny odbyć się dopiero wtedy, gdy Ukraina odzyska kontrolę nad całą swoją granicą z Rosją i gdy rosyjskie oddziały wojskowe opuszczą  ukraińskie terytorium.    

Redakcja poleca