Media społecznościowe nie mają większego wpływu na oceny uczniów w szkole | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 25.02.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Media społecznościowe nie mają większego wpływu na oceny uczniów w szkole

Do takiego wniosku doszli niemieccy naukowcy po analizie 59 publikacji na ten temat. Ich autorzy przebadali prawie 30 tys. uczniów w wieku od 13 do 22 lat.

- Nieuzasadnione są pesymistyczne opinie na temat fatalnego jakoby wpływu na wyniki w nauce uczniów korzystających  z mediów społecznościowych- twierdzi prof. Markus Appel z Uniwersytetu Juliusza i Maksymiliana w Würzburgu. "Jeśli uczniowie posługują się nimi we właściwy sposób, to ich oceny w szkole ulegają nawet pewnej poprawie" napisali uczeni z Würzburga i Uniwersytetu Ottona i Fryderyka w Bambergu w artykule zamieszczonym w czasopiśmie naukowym "Educational Psychology Review".  ("Przegląd psychologii wychowawczej", DW).

Badania poświęcone sposobom i skutkom korzystania przez uczniów z mediów społecznościowych wykazały, że jeśli służą im one do wymiany uwag na tematy związane ze szkołą, takie jak np. odrabianie zdań domowych, to mają one nieznaczny, ale w sumie pozytywny wpływ na ich wyniki w nauce. Zanika on jednak wtedy, kiedy uczniowie korzystają z mediów wykonując przy tym inne czynności, ponieważ prowadzi to automatycznie do rozproszenia ich uwagi, ale ten negatywny wpływ przekłada się tylko na niewielkie pogorszenie ich ocen.

Przeczytaj także:Niemiecka prasa o walce z hejtem w sieci i cywilizowaniu Internetu

Korzystać, ale mądrze

Podobny, niekorzystny wpływ na wyniki w nauce ma długi czas poświęcany przez uczniów na korzystanie z mediów społecznościowych. Co jednak ciekawe, nawet jeśli uczniowie siedzą godzinami na Facebooku, Snapchacie albo Instagramie, to ich wyniki w szkole pogarszają się tylko nieznacznie.

Przeczytaj też:  Media elektroniczne. Coraz większy wpływ na młodzież

Naukowcy z Würzburga są przekonani, że uczniowie intensywnie korzystający ze smartfonów wcale nie poświęcają mniej czasu na naukę w domu. - W każdym razie nie ma to przekonujących dowodów - mówi prof. Appel. Być może dzisiejsi uczniowie spędzają na zabawie ze smartfonem tyle samo czasu, ile ich rówieśnicy sprzed lat spędzali przed telewizorem. Zdaniem prof. Appela ma to nawet pewną zaletę, ponieważ "przez telewizor nie można się komunikować z kolegami i przyjaciółmi i wymieniać z nimi uwag na tematy szkolne".  

Przeczytaj też: Dlaczego Niemcy tak źle śpią. Winne m.in. smartfony 

Szeroko zakrojone badania

Badaniami objęto prawie 30 tys. uczniów w wieku od 13 do 22 lat. Ich wyniki przedstawiono w 59 różnych publikacjach, które następnie przeanalizowali naukowcy z Würzburga i Bambergu. Wspólnym mianownikiem ich oceny, jest dojście do wniosku, że "media społecznościowe wcale nie są takie złe, jak się o nich czasem mówi". Nie mają ani tak negatywnego, ani tak pozytywnego wpływu na ich młodych użytkowników, o jaki posądzają je ich przeciwnicy i entuzjaści. Wszystko zależy od sposobu, w jaki się z nich korzysta.

Szkoda, że naukowcom nie udało się odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie o to, w jaki sposób korzystają z mediów społecznościowych uczniowie uzyskujący gorsze wyniki w nauce. Nie wiadomo zatem, czy ich słabsze oceny wynikają z tego, że zbyt wiele czasu poświęcają na Facebooka, Snapchata, czy Instagrama i nie mają dość czasu na naukę, czy też media społecznościowe przyciągają większą uwagę tych, którzy są na bakier ze szkołą z innych przyczyn.

Andrzej Pawlak / DW, dpa

Redakcja poleca

Reklama