Media: Elektrownia z Lubmina dla Ukrainy. AfD krytykuje
4 maja 2026
Właściciel elektrowni w porcie przemysłowym w Lubminie na północnym wschodzie Niemiec chce ją przekazać Ukrainie – podaje regionalny niemiecki nadawca NDR. O rozbiórkę i transport musi się zatroszczyć strona ukraińska.
Nieczynna elektrownia położona jest w punkcie, w którym nieużywany obecnie rosyjsko-niemiecki gazociąg Nord Stream 1 łączy się z z niemiecką siecią przesyłową. Firma Sefe (Securing Energy for Europe GmbH) poinformowała, że wraz ze wstrzymaniem dostaw rosyjskiego gazu przez Morze Bałtyckie we wrześniu 2022 r. eksploatacja elektrowni stała się nieopłacalna. Sefe to większościowy właściciel operatora elektrowni, firmy Industriekraftwerk Greifswald GmbH (IKG).
Wszystkie próby sprzedaży elektrowni zakończyły się niepowodzeniem – poinformował rzecznik spółki, cytowany przez NDR. Teraz obiekt ona zostać przekazany w ramach pomocy humanitarnej ukraińskiemu operatorowi elektrowni i pomóc w podtrzymaniu funkcjonowania ukraińskiej infrastruktury energetycznej, która jest celem rosyjskich ataków.
Odbiór na koszt własny
Ukraińska firma musi jednak sama zlecić demontaż elektrowni i ją odebrać. Według Sefe ma to nastąpić do lata. Chodzi o elektrociepłownię o łącznej mocy 84 megawatów, która – jak poinformował bezpartyjny burmistrz Lubmina Axel Vogt – stoi na terenie portu, na powierzchni 2,5 tys. metrów kwadratowych.
Według NDR Vogt obawia się jednak, że plan tem może zostać wykorzystany do celów politycznych i wywoła protesty w mieście i okolicy. Ma to związek z sabotażem na gazociągach Nord Stream dokonanym we wrześniu 2022 r. Jak wskazuje burmistrz, rurociągi zostały wysadzone w powietrze „prawdopodobnie na zlecenie państwa ukraińskiego”, czyli tego samego, do którego ma trafić elektrownia. NDR powołuje się na pismo, skierowane do władz Portu Przemysłowego w Lubminie.
AfD: „Absurdalne” przedsięwzięcie
Projekt krytykuje lokalna AfD. Nikolaus Kramer, poseł populistyczno-prawicowej partii do parlamentu landu Meklemburgia-Pomorze Przednie i członek rady powiatu Vorpommern-Greifswald, nazwał to przedsięwzięcie „absurdalnym”. Jak argumentuje, frakcja AfD w radzie powiatu apeluje do rządu o budowę nowej elektrowni gazowej w Lubminie, a tymczasem „w pełni sprawna elektrociepłownia ma zostać zdemontowana i przekazana Ukrainie”. „Ta elektrownia miała służyć bezpieczeństwu energetycznemu naszego kraju. To policzek dla naszych obywateli” – mówi polityk, cytowany przez gazetę „Nordkurier”.