Mattis: „Rosja chce siłą wytyczyć nowe granice“ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 24.08.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Mattis: „Rosja chce siłą wytyczyć nowe granice“

Podczas wizyty w Kijowie sekretarz obrony USA James Mattis frontalnie zaatakował Kreml. USA nigdy nie zaakceptują aneksji Krymu przez Rosję – powiedział.

Podczas wizyty w Kijowie sekretarz obrony USA James Mattis frontalnie zaatakował Rosję. USA nigdy nie zaakceptują aneksji Krymu przez Rosję – powiedział. Szef Pentagonu zapewniał w czwartek (24.08.2017) w Kijowie, w 26. rocznicę niepodległości Ukrainy, o wsparciu Stanów Zjednoczonych i ostro zaatakował Rosję. „Pomimo dementi Rosji wiemy dobrze, że chce ona siłą dokonać zmian przebiegu międzynarodowych granic” – powiedział Mattis podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Poroszenką. Stany Zjednoczone nigdy nie zaakceptują aneksji Krymu przez Rosję – zaznaczył sekretarz obrony. USA nadal będą przeciwstawiać się agresywnemu zachowaniu Rosji, powiedział. Zarzucił Kremlowi, że nie przestrzega ustaleń umowy o zawieszeniu broni z Mińska, której celem jest zakończenie walk we wschodniej Ukrainie.

Na wyrażane wielokrotnie przez Ukrainę życzenie dostaw amerykańskiej broni, Mattis odpowiedział, że USA „aktywnie to przeanalizują”. Jednakże szef Pentagonu nie składał żadnych obietnic. Mówił, że dokonał oceny sytuacji na Ukrainie i przekaże swoją opinię sekretarzowi stanu USA.

Kiev Unabhängigkeitstag Besuch Mattis Proschenko (Reuters/M. Palinchak)

Wspólna konferencja prasowa prezydenta Petro Poroszenki (p) i szefa Pentagonu Jamesa Mattisa w Kijowie

Były prezydent Barak Obama odmówił Ukrainie dostaw amerykańskiej broni, aby uniknąć prowokowania Rosji. Kreml wielokrotnie powtarzał, że dalsze zbliżenie NATO do zachodniej granicy Rosji postrzega jako zagrożenie i nie zaakceptuje tego.

Szefowi Pentagonu towarzyszył w Kijowie pododdział amerykańskiej armii obecnej na defiladzie z okazji Dnia Święta Niepodległości Ukrainy.

 

dpa/ Barbara Cöllen