1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PolitykaBiałoruś

Białoruś. Jak Łukaszenka przygotowuje dzieci do wojny

Tatiana Harhałyk Redakcja Białoruska DW
11 listopada 2025

Na Białorusi dzieci w wieku szkolnym uczestniczą w ćwiczeniach wojskowych, uczą się obsługi broni i przechodzą szkolenia w obozach wojskowych. Według niezależnych ekspertów to część strategii reżimu Łukaszenki.

https://p.dw.com/p/53PAN
Dzieci siedzą na wieży czołgu
Białoruś prowadzi intensywne szkolenia wojskowe dla młodzieżyZdjęcie: Caro/picture alliance

Jest czwarta rano. Syreny wyją, słychać strzały z broni palnej. Z namiotów wybiegają nastolatki, 13- lub 14-letnie, ubrane w mundury wojskowe i uzbrojone w karabiny. Niektórzy odpowiadają ogniem, inni kucają i biegną do rannych, którzy również są uczniami. Opatrują ich, kładą na nosze i próbują ewakuować pod ostrzałem – pokazuje nagranie opublikowane na Instagramie przez organizację „Patrioci Białorusi”.

Organizacja ta powstała w grudniu 2020 roku, tuż po brutalnym stłumieniu protestów przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim. Jej celem jest „promowanie szacunku i dumy z symboli państwowych Republiki Białorusi” oraz „ochrona suwerenności i niepodległości państwa”.

Turniej wojskowy, pokazany na nagraniu, nosi nazwę „Wyzwanie” i jest organizowany dla uczniów klas 9 i 10 z całego kraju. Uczestnicy doświadczają atmosfery zbliżonej do realnych działań wojskowych.

Strategia przetrwania reżimu Łukaszenki 

Według autorów raportu „Dzieci bez przyszłości: militaryzacja dzieciństwa na Białorusi”, reżim Aleksandra Łukaszenki przygotowuje młodzież do „gorącej” wojny u boku Rosji.

– Militaryzacja dzieci to strategia przetrwania reżimu – twierdzi Matwej Kuprejczik z organizacji BelPol, zrzeszającej byłych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Raport powstał we współpracy z Narodową Administracją Antykryzysową (NAU), działającą na emigracji.

Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin podają sobie ręce, za nimi pałacowe schody
Spotkanie dyktatorów – Aleksander Łukaszenka i Władimir PutinZdjęcie: Alexey Nikolsky/Photo host agency RIA Novosti/AP/picture alliance

Poprotestach na Białorusi w 2020 roku rozpoczęto  „systematyczną pracę nad wychowaniem nowego pokolenia lojalnych obywateli” – wyjaśnia szef NAU, Paweł Łatuszka. Jak zaznacza, powodem jest również brak kadr w siłach bezpieczeństwa, ponieważ młodzi ludzie nie chcą już pracować w represyjnych strukturach państwowych.

W 2022 roku pojawił się kolejny motyw – przygotowania do możliwej wojny. W ramach państwowego programu „patriotycznego wychowania ludności na lata 2022–2025” militaryzacja nieletnich stała się jednym z głównych celów.

Ponad połowa szkolnych wydarzeń dotyczy dziś wojny, śmierci i poświęcenia. Uczniowie odwiedzają jednostki wojskowe, poznają broń i sprzęt specjalistyczny.

– Chcę sprawdzić się jako żołnierz, przetestować swoją odporność, przeżyć coś nowego – mówią nastolatki w telewizji Ministerstwa Obrony Białorusi.

Powrót do sowieckich wzorców 

W turniejach wojennych bierze udział ponad 35 tys. uczniów rocznie. Dzieci w wieku 9–10 lat wcielają się w „pionierów” i „sanitariuszy”, a 11–14-latkowie uczą się strzelać.

– W kolejnych etapach, jak np. w grze „Orlęta”, młodzież uczestniczy w ćwiczeniach, gdzie czołg przejeżdża nad okopami z ludźmi – mówi Kuprejczik.– Chodzi o to, by młodzi nie bali się strzałów, wybuchów i krwi.

W telewizyjnych relacjach dzieci wyrażają entuzjazm:

– W transporterze opancerzonym było więcej adrenaliny, był szybszy. Ale czołg był ekscytujący. Co za pancerz! Co za potęga! Chcę zostać czołgistą w akademii wojskowej – mówi chłopiec.

– Turniej „Wyzwanie” wzmocnił mnie psychicznie. Są zasady i rozkazy, które trzeba wykonywać, czy się chce, czy nie. Można się wiele nauczyć – dodaje uczestniczka.

Jak białoruskie „szwadrony śmierci“ mordowały opozycjonistów

Militaryzacja szkolnictwa

W szkołach przywrócono stanowiska instruktorów wojskowych, często byłych funkcjonariuszy.

– Militaryzacja jest wzmacniana intensywną indoktrynacją ideologiczną. Podręczniki są regularnie zmieniane zgodnie z polityczną agendą władz. Dyrektorzy szkół i kuratorzy muszą systematycznie raportować prokuraturze – piszą autorzy raportu.

W 220 szkołach wprowadzono wojskowo-patriotyczne zajęcia, w których uczestniczy około 4000 uczniów. Kolejne 1800 młodych ludzi uczęszcza do dziewięciu szkół kadetów. W niektórych placówkach prowadzone są kursy pilotażu dronów bojowych dla dzieci w wieku 12–17 lat. W roku szkolnym 2023/24 w obozach militarnych uczestniczyło ponad 57 tys. młodych ludzi.

Środki na militaryzację dzieci pochodzą z budżetu państwa, fundacji oraz obowiązkowych i dobrowolnych wpłat organizacji i firm. Część finansowania zapewnia klub sportowy prezydenta, kierowany przez Dmitrija Łukaszenkę, syna przywódcy Białorusi.

– Masowa militaryzacja podważa system edukacji i niszczy wartości humanizmu oraz krytycznego myślenia. Dzieci dorastają w świecie, gdzie przemoc i podporządkowanie są normą, a kult jednostki się umacnia – mówi Paweł Łatuszka.

Według autorów raportu działania reżimu naruszają międzynarodowe zobowiązania Białorusi dotyczące ochrony praw dziecka.

– To pogwałcenie wolności przekonań i opinii oraz ochrony dzieci przed wykorzystywaniem, propagandą i udziałem w działaniach zbrojnych – podsumowują.

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej