Malta na czele Rady UE. ″Będziemy uczciwym mediatorem″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 30.12.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Malta na czele Rady UE. "Będziemy uczciwym mediatorem"

Z Nowym Rokiem najmniejsze państwo UE Malta przejmuje rotacyjne przewodnictwo w Unii Europejskiej. Nie będzie jej łatwo. Problemów jest wiele.

– Sądzę, że Unia Europejska jest w najbardziej wrażliwym i kruchym stanie w swoich dziejach – powiedział minister ds. europejskich Louis Grech, będący jednocześnie wicepremierem Malty. 1 stycznia 2017 kraj ten, przejmujący przewodnictwo UE, jest świadomy ogromu czekających go zadań. 

– Musimy z jednej strony skoncentrować się na trwałości europejskiego projektu, z drugiej strony odzyskać zaufanie obywateli do Europy – podkreśla maltański polityk.

UE ma dobrą reputację

Przy czym sama Malta nie była nigdy eurosceptyczna, a Unia Europejska ma tam stosunkowo dobre karty.

Jak podkreśla chadek Karl Gouder z Partii Narodowej, na proeuropejskie nastawienie Maltańczyków wielki wpływ miała międzynarodowa wymiana. – Należymy do grona niewielu krajów, gdzie zdecydowana większość obywateli jest zadowolona z członkowstwa w UE – zaznacza Gouder.

Dyskusji, czy Unia Europejska jest dobra, czy zła, jakie miały np. miejsce w czasie Brexitu, na Malcie w ogóle nie było.

Malta Premierminister Joseph Muscat (Regierung von Malta)

Premier maltańskiego rządu Joseph Muscat będzie przewodniczył Radzie UE przez pierwsze półrocze 2017

Temat uchodźców zaprząta także Valettę

Nie oznacza to jednak, że Malta jest w Europie wyspą szczęśliwości. Kiedy na ulicach Valetty zapytać ludzi, o co Malta powinna walczyć podczas swojej prezydencji, często jako odpowiedź słyszy się życzenie, by w UE inaczej postępować z nielegalnymi imigrantami. – Potężne kraje nie powinny przerzucać tego problemu na inne. Problem migracji musi być traktowany tak, jak gdyby UE była jednym krajem – to opinia jednego z przechodniów.

Takie stwierdzenia są dość zaskakujące, bo do dziś Malta, położona raptem 80 km na południe od włoskiego buta, z uchodźcami nie ma większych problemów. Dziennikarz Frank Psaila nawet nie wie jak to wytłumaczyć. – W ostatnich 3-4 latach na Maltę nie przybiła żadna łódź z uchodźcami. Istnieją porozumienia między Maltą i rządem Włoch, które nie są upublicznione, ale wiemy z pewnością, że łodzi nie ma - mówi Psaila.

Malta chce być „uczciwym pośrednikiem

Nawet jeżeli problem uchodźców w UE jest rzeczywistym wyzwaniem, z którym nikt nie jest w stanie sobie szybko poradzić, Malta stoi na stanowisku, że jest idealnym mediatorem w trudnych czasach, jak podkreśla wicepremier maltańskiego rządu.

– Wiemy, że wielkość naszego kraju może być uznana za problem ze względu na nasze ograniczone możliwości, ale sądzę, że możemy być uczciwym mediatorem i wziąć się za trudny temat – zaznacza Louis Grech.

Także opozycja z optymizmem podchodzi do tego zadania. – Gdy prezydencję przejmuje mały kraj, może być ona efektywna. Nie ma bowiem żadnej utajonej agendy albo jakiś wielkich celów – podkreśla Tonio Fenech, który do roku 2013 był maltańskim ministrem finansów.

– I tak nie damy rady od nowa ukształtować Europy, ale możemy próbować wszystkich zbliżyć - podkreśla.

Tematów na następne pół roku jest aż nadto: począwszy od wyzwań, jakimi są wielkie ruchy migracyjne, poprzez kulejącą europejską gospodarkę, aż do walki z terrorem. Europejscy liderzy nie mają co liczyć na nudny rok 2017.

ARD Rzym / Małgorzata Matzke

 

Reklama