„Młodzież pamięta“. Nowe formaty kultury pamięci | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

„Młodzież pamięta“. Nowe formaty kultury pamięci

Rząd w Berlinie przeznaczy w ciągu najbliższych czterech lat 17 mln euro na opracowanie nowych formatów kultury pamięci.

Brama na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau

Brama na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau

Prawa człowieka i demokracja to abstrakcyjne pojęcia, które trzeba wypełnić życiem. – Musimy przekazać młodym ludziom, co historia ma wspólnego z ich własnym życiem – powiedziała niemiecka sekretarz stanu ds. kultury Monika Gruetters podczas poniedziałkowej (08.04.2019) prezentacji w centrum im. Anne Frank w Berlinie. Ponieważ żyje już coraz mniej świadków historii, ocalałych z Holokaustu, przybliżenie eksterminacji milionów ludzi przez Niemców w Trzeciej Rzeszy staje się coraz trudniejsze. – Konfrontacja z barbarzyństwem, do którego zdolni są ludzie, jest trudna do zastąpienia jako emocjonalny moment – dodała minister stanu.

Program „Młodzież pamięta” ma umożliwić miejscom pamięci poświęconym ofiarom narodowego socjalizmu i centrom dokumentacji rozwój nowych formatów edukacyjnych. Inicjatywa ta została zapisana w 2018 r. w umowie koalicyjnej CDU/CSU i SPD – partii tworzących niemiecki rząd. Do 2022 r. z budżetu państwa zostanie udostępnionych 17 mln euro. Z pomocą tych środków placówki mają opracować koncepcje nowych kooperacji. Mogą też ważyć się na eksperymenty – zaznaczyła Monika Gruetters.

Odwiedziny w miejscu pamięci to za mało

Zwiedzenie miejsca pamięci nie czyni jednak cudów – zauważył Volkhard Knigge, dyrektor fundacji Miejsca Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora oraz członek rady doradczej programu. Dlatego „Młodzież pamięta” powinien aktywnie działać w społeczeństwie. Jako przykłady Knigge podał sprawowanie patronatów, projekty czy warsztaty dla młodych policjantów, którzy w swojej codziennej pracy są konfrontowani ze skrajna prawicą. Te nowe koncepcje mogą też okazać się chybione – podkreślił Knigge. – Bo jak wszystko funkcjonuje, brakuje rzeczowej autorefleksji – wyjaśnił.

Tablice upamiętniają marsz śmierci więźniów obozu koncentracyjnego Sachsenhausen

Tablice upamiętniają marsz śmierci więźniów obozu koncentracyjnego Sachsenhausen

Program rządowy adresowany jest także do niewielkich instytucji, które do tej pory działały na zasadzie wolontariatu.

Niemiecka sekretarz stanu ds. kultury opowiedziała się również za obowiązkowymi odwiedzinami w miejscu pamięci jako części akademickiej edukacji przyszłych nauczycieli. Tylko w nielicznych, ważnych pod względem fachowym kierunkach studiów przewidziane jest zwiedzanie miejsc pamięci – podkreśliła Gruetters. – Jak mają nauczyciele odpowiednio reagować na dyskryminację na podwórku szkolnym, jeśli nie zajmowali się tym w czasie studiów? – zapytała.

Dryfowanie w prawo

Dla Felixa Kleina, pełnomocnika rządu ds. walki z antysemityzmem, program koncentruje się w mniejszym stopniu na dotarciu do ludzi, którzy i tak są otwarci na kulturę pamięci, tylko na tych, którzy „mogą dryfować”.

Miejsca pamięci dokumentujące zbrodnie narodowego socjalizmu pokazują dokładnie, „jak bardzo nasze społeczeństwo, nasz kraj zawiódł 80 lat temu”. – Pamięć o tym pomoże dzisiaj odpowiednio ustawić nasz wewnętrzny kompas – dodał Klein.

Również minister stanu ds. kultury jest zdania, że kompas ten obecnie za bardzo przechyla się na prawo. – Debaty na temat niemieckiej przeszłości stają się coraz bardziej kontrowersyjne – zauważyła Gruetters. Dyskryminujące i wykluczające hasła coraz śmielsze. „Coś jest nie tak”, jeśli raperzy, tacy jak Kollegah i Faird Bang lub zespół rockowy Rammstein „wykorzystują wolność sztuki bez oporu i taktu”.

Gruetters zapowiedziała, że program „młodzież pamięta” zostanie na dłuższą skalę rozszerzony o rozliczenie ze wschodnioniemiecką dyktaturą SED.