Litwa znów musi się bać Rosji | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 12.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Litwa znów musi się bać Rosji

Przed 25 laty Litwa, jako pierwsza wśród republik ZSRR, ogłosiła niepodległość. Teraz kraj ten znów musi drżeć o swoją wolność, bojąc się powtórki z Ukrainy Wschodniej i dlatego przywraca obowiązkową służbę wojskową.

Litauen Armee Parade

Młodych Litwinów czeka pobór do wojska

Litwa należy do najgłośniejszych krytyków rosyjskich władz od chwili, gdy kryzys na Ukrainie przerodził się w ubiegłym roku w wojnę. Rząd w Wilnie wciąż domaga się zwiększenia obecności wojsk NATO w krajach bałtyckich. W przeciwieństwie do większości państw UE litewski rząd jak najbardziej popiera dostawy broni na Ukrainę. Takie stanowisko jest m.in. wynikiem własnych doświadczeń podczas odłączania się Litwy od Związku Radzieckiego 25 lat temu, podkreślał minister obrony Juozas Olekas w listopadzie ub. roku

- Dyskutowaliśmy o tym w parlamencie i doszliśmy do wniosku, że powinniśmy pomóc Ukrainie, dostarczając jej broń i amunicję. Kiedy w styczniu 1991 byliśmy skonfrontowani z agresją Rosji, udzielono nam pomocy; nie tylko humanitarnej, bo dostaliśmy również broń - zaznaczył.

Litauen Parlament

Parlament musi jeszcze zaaprobować przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej

Długa droga do niepodległości

11 marca 1990 r., czyli przed 25 laty - parlament w Wilnie unieważnił radziecką konstytucję na obszarze Litwy, uchwalając tą drogą odłączenie się od ZSRR. Do uzyskania pełnej niepodległości prowadziła jednak jeszcze długa droga.

Ówczesny przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow, który umożliwił upadek Muru Berlińskiego i zjednoczenie Niemiec, ogłosił blokadę handlową, wzywając Litwę do powrotu. W styczniu 1991 r. pod gmach parlamentu w Wilnie podjechały sowieckie czołgi. Padły strzały, wśród demonstrantów byli zabici i ranni. Dopiero jesienią 1991 roku Litwa uzyskała pełną niepodległość.

Od ponad 10 lat kraj ten jest członkiem sojuszu NATO, od 2004, jak Polska, członkiem UE.

Pod koniec lutego br. litewskie wojsko uczestniczyło we wspólnych manewrach z żołnierzami armii USA, stacjonującymi tam w ramach sił szybkiego reagowania zachodniego sojusz obronnego.

Litauen Wilna Mahnmal für die Opfer der Unabhängigkeit

Wileński pomnik ku czci ofiar walki o niepodległość

Rekrutacja już jesienią

Dla wzmocnienia obronności kraju litewski rząd planuje teraz przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej, którą zniesiono w 2008 roku. Od tego czasu drastycznie zmieniła się jednak sytuacja zagrożenia, jak podkreśliła prezydent Dalia Gribauskaite na niedawnym posiedzeniu komisji obrony.

- Obecna sytuacja geopolityczna zmusza nas do wzmocnienia naszych wojsk - i to możliwie jak najszybciej. Dlatego postanowiliśmy najpierw na okres 5 lat przywrócić obowiązek służby wojskowej - wyjaśniła.

Zmiany te dotyczyć będą 3500 obywateli w wieku 19-27 lat, którzy zostaną zaciągnięci do wojska na okres 9 miesięcy, poinformowała prezydent. Parlament musi jeszcze zaaprobować te plany. Pierwszy pobór do wojska ma się odbyć we wrześniu 2015 roku.

Kwesta na szpitale i przedszkola

Ze względu na mniejszość rosyjską żyjącą na Litwie, istnieją obawy, że w kraju tym mógłby się powtórzyć scenariusz, jak na wschodzie Ukrainy. Litewskie mass media donoszą o podejrzanych akcjach zbierania datków na rzecz rzekomych ofiar agresji ukraińskiej. W centrum Wilna odbyła się zbiórka pieniędzy, ponieważ, jak twierdzono, ukraiński rząd w Kijowie, który nielegalnie przejął władzę, zniszczył szpitale i przedszkola w Doniecku. Na co dokładnie przeznaczona była ta kwesta i kto ją zainicjował, nikt nie wie.

Bernd Musch-Borowska / Małgorzata Matzke

Reklama