Lipsk - spór o pomnik jedności Niemiec | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 04.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Lipsk - spór o pomnik jedności Niemiec

W Lipsku ma stanąć pomnik jedności. Ma być symbolem pokojowej rewolucji, której konsekwencją był upadek muru berlińskiego i zjednoczenie Niemiec. Ale nikt nie pali się do realizacji tego pomysłu.

Kościół św. Mikołaja

Kościół św. Mikołaja

Plac Wilhelma Leuschera w centrum Lipska jest wielkim placem budowy. Nic tutaj nie sugeruje, że w tym miejscu stanie pomnik niemieckiej jedności. Pod placem trwa budowa podziemnego tunelu. Ta wielka budowa, jak i planowany pomnik, są w mieście przedmiotem sporów. Tobias Hollizer, członek grupy obywatelskiej Pokojowa Rewolucja , twierdzi, że pomnik przypominający o wydarzeniach z 1989 roku i ich następstwach jest potrzebny. Lipsk jest właściwym miejscem, gdzie powinien stanąć, jako „rodzaj klamry dla wielu wydarzeń historycznych”. Jednego Hollizer nie jest pewny – jak taki pomnik miałby wyglądać? Czy ma mieć może charakter muzealny? A może pomnik lub festiwal światła? Jednak politycy i mieszkańcy Lipska nie potrafią się porozumieć nie tylko w tej sprawie. Różnice zdań dotyczą także kwestii, czy taki pomnik jest w ogóle potrzebny.

***Die Fotos können Sie für die Berichterstattung im Zusammenhang mit dem Leipziger Freiheits- und Einheitsdenkmal frei verwenden***

Projekt pomnika jedności Niemiec pod tytułem "Jesienny ogród"

Lipsk ma już mały, dyskretny pomnik upamiętniający „pokojową rewolucję” i poniedziałkowe demonstracje przy kościele Św. Mikołaja - kolumnę w kształcie palmy, zakończona zielonymi liśćmi, podobną do kolumn we wnętrzu kościoła. Adwersarze pomnikowych planów mówią, że „jedność Niemiec jest już wystarczająco udokumentowana”.

Na internetowym forum, na którym można obejrzeć projekty pomnika i wziąć udział w dyskusji, dają oni upust swemu niezadowoleniu z „trwonienia pieniędzy podatnika”.

Nie ma faworyzowanego pomysłu na pomnik

Na konkurs wpłynęło 38 projektów, ale żaden z wybranych przez jury nie przekonał mieszkańców Lipska, którzy interesują się tym projektem. Jury wybrało trzy projekty. Jeden z nich zatytułowany „70 000” – powierzchnia wielkości boiska, na której ustawionych miałoby być 70 tys. kolorowych stołków, nie podoba się absolutnie nikomu, gdyż wszyscy uważają, że „jest niepoważny”. Większość łaskawiej ocenia projekt pomnika zatytułowanego „Jesienna plantacja” – sad z drzewami jabłoni. „To mniejsze zło”, argumentują uczestnicy dyskusji o pomniku. Szef wydziału kultury w Urzędzie miejskim w Lipsku, Michael Faber, nie jest zaskoczony toczoną dyskusją i brakiem konsensusu. „To było do przewidzenia, że po dokonaniu wyboru projektów, znów rozgorzeje dyskusja”, mówi.

Wettbewerb zum Leipziger Freiheits- und Einheitsdenkmal 2. Preis Eine Stiftung an die Zukunft

Druga nagroda w konkursie na pomnik

Politycy chcą referendum na temat pomnika

Nie tylko mieszkańcy Lipska i lokalni politycy toczą dyskusję na temat sensu i kształtu pomnika. Jego odsłonięcie zaplanowano na 9 października 2014 roku – 25. rocznicę największej poniedziałkowej demonstracji, która stanowiła cezurę pokojowej rewolucji w NRD. W mieście już prawie nikt nie wierzy, że termin ten zostanie dotrzymany. Szacuje się, że prace będzie można rozpocząć dopiero za dwa lata. Z 6,5 mln euro, jakie przeznaczono na pomnik niemieckiej jedności, 5 mln pokryje Berlin, reszta popłynie z budżetu publicznego Saksonii. - Poza kosztami, które przemawiają przeciwko budowie pomnika, nie przekonują nas też konkursowe projekty. Sądzimy, że lepiej byłoby wpłacić te pieniądze na rzecz fundacji, która nagradzałaby ludzi za zaangażowanie na rzecz rozwoju demokracji - uważa członek rady miejskiej, Juliane Nagel. Polityk niemieckiej Lewicy chciałaby, aby obywatele miasta sami zagłosowali w tej sprawie. Problem w tym, że wniosek o zorganizowanie plebiscytu ws. pomnika już raz odrzucono 2009 roku. Chrześcijańscy demokraci proponują teraz, żeby głosując w wyborach lokalnych, mieszkańcy Lipska rozstrzygnęli, która z wybranych trzech prac konkursowych powinna się doczekać realizacji.

Pomnik dla wschodniej Europy

Wettbewerb zum Leipziger Freiheits- und Einheitsdenkmal 1. Preis 70.000

Pierwsza nagroda w konkursie na pomnik: "70 tysięcy"

Mieszkańcy Lipska, którzy mają wyrazić swoją opinię, należą częściowo, tak jak Tobias Hollizer, do grona ludzi, którzy jesienią 1989 roku brali udział w demonstracji na rzecz wolności słowa. Hollitzer ma nadzieję, że spór na temat pomnika wreszcie się skończy. – Lipsk stał się w wyniku poniedziałkowych demonstracji symbolem tego, co wydarzyło się wtedy w całym NRD – mówi. Dlatego Hollitzer sądzi, że Lipsk zyska na znaczeniu nie tylko jako miasto zrywu rewolucyjnego w Saksonii, lecz stanie się też symbolem pokojowych rewolucji we wszystkich krajach Europy wschodniej. Dlatego, w jego opinii, w sprawie pomnika jedności Niemiec w Lipsku powinni zagłosować wszyscy mieszkańcy Niemiec.

Ronny Arnold / Barbara Cöllen

red. odp. Bartosz Dudek