Kuba wprowadza racjonowanie artykułów spożywczych i higienicznych | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 11.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Kuba wprowadza racjonowanie artykułów spożywczych i higienicznych

W obliczu zaostrzających się problemów zaopatrzeniowych socjalistyczny rząd Kuby wprowadza racjonowanie żywności i artykułów higienicznych. Winą za kryzys Hawana obarcza Waszyngton.

Kolejka przed supermarketem w Hawanie, kwiecień 2019 (picture-alliance/AP Photo/R. Espinosa)

Kolejka przed supermarketem w Hawanie, kwiecień 2019

Liczne produkty spożywcze i artykuły higieniczne Kubańczycy mogą kupować już tylko w ograniczonej ilości. Należą do nich kurczaki, ryż, jajka, fasola, wędlina, mydło, pasta do zębów i proszek do prania. Celem tego racjonowania jest „sprawiedliwy i rozsądny” podział brakujących artykułów - tłumaczy minister handlu Betsy Diaz.

Rząd w Hawanie obarcza odpowiedzialnością za kryzys zaopatrzeniowy w kraju zaostrzenie sankcji USA wobec Kuby. Eksperci gospodarczy są natomiast zdania, że winna jest raczej słaba gospodarka kraju i jej zależność od bliskiego sojusznika - Wenezueli.

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel (2 z l.) i jego poprzednik Raul Castro podczas uroczystości pierwszomajowych w Hawanie (picture-alliance/AP Images/R. Espinosa)

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel (2 z l.) i jego poprzednik Raul Castro podczas uroczystości pierwszomajowych w Hawanie

W zamian za udzielaną Wenezueli pomoc (Kuba wysyła tam m.in. lekarzy) socjalistyczna wyspa otrzymuje od Wenezueli ropę naftową, którą sprzedaje na światowym rynku pozyskując w ten sposób dewizy. Kryzys w Wenezueli sprawił, że dostawy ropy zmniejszyły się o połowę, do 50 tys. baryłek dziennie.

Dostawy ropy utrudniają także kroki podjęte przez USA: dopiero w piątek (10.05.2019) ministerstwo finansów w Waszyngtonie poinformowało, że umieściło na czarnej liście armatorów i tankowce transportujące ropę naftową z Wenezueli na Kubę.

Wyspie na Karaibach zaczyna brakować dewiz na import żywności, części zamiennych i przedmiotów codziennego użytku. Własna gospodarka jest bardzo słaba. Kuba importuje blisko dwie trzecie produktów spożywczych, co kosztuje ją ponad dwa miliardy dolarów rocznie.

Scenka uliczna w Hawanie (picture-alliance/AP/R. Espinosa)

Scenka uliczna w Hawanie

Z importu nawet cukier i kawa

Kubańczycy są przyzwyczajeni do tego, że okresowo brakuje niektórych rzeczy. Jednak w minionych miesiącach poszczególne produkty nie były osiągalne całymi tygodniami. Ostatnio Kuba musiała importować nawet cukier i kawę – z których produkcji znana była kiedyś na całym świecie.

Kubańska gospodarka załamała się po upadku ZSRR. Z kulejącą teraz pomocą Wenezueli na początku tego tysiąclecia dobiegła końca ponad dziesięcioletnia faza biedy, oficjalnie nazywanej „okresem szczególnym w czasach pokoju”.

(dpa, rtr / stas)

 

Redakcja poleca