Koronawirus. Mutacja Lambda rozprzestrzenia się w Ameryce Południowej | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 23.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Koronawirus. Mutacja Lambda rozprzestrzenia się w Ameryce Południowej

Podczas gdy naukowcy w Europie ostrzegają przed Deltą, nowy wariant rozprzestrzenia się w Ameryce Łacińskiej. Jak niebezpieczna jest Lambda?

Lima, Peru. Oczekiwanie na napełnienie butli z tlenem. Kwiecień br.

Lima, Peru. Oczekiwanie na napełnienie butli z tlenem. Kwiecień br.

C.37. Wariant andyjski. Lub po prostu Lambda. Całkiem możliwe, że niedługo nazwa tej nowej mutacji koronawirusa trafi na pierwsze strony gazet na całym świecie. W ubiegłym tygodniu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sklasyfikowała Lambdę w kategorii „pod obserwacją” („VOI”, „Variants of Interest”), ponieważ prowadzi do zwiększonej liczby przypadków i pojawiła się w wielu krajach.

Wariant został już odkryty w 29 państwach. Aż siedem z nich – Brazylia, Kolumbia, Ekwador, Meksyk, Argentyna, Peru i Chile – znajduje się w Ameryce Łacińskiej. Lambda została odkryta po raz pierwszy w Peru w sierpniu 2020 roku. Prawie rok później jest tam odpowiedzialna za 82 proc. zakażeń. Również w Chile C.37 odpowiada za co trzecią nową infekcję.

– Jak dotąd nie ma dowodów na bardziej agresywne zachowanie wariantu Lambda. Chociaż istnieje możliwość wyższego wskaźnika infekcji, nie mieliśmy jeszcze wystarczająco solidnych badań, aby móc porównać go z wariantami Gamma lub Delta – powiedział DW Jairo Méndez-Rico, ekspert ds. chorób wirusowych w WHO.

Szczepienia najlepszym środkiem przeciwko wariantom

Gamma i Delta, podobnie jak ich poprzednicy Alfa i Beta, należą do kategorii wariantów, które WHO obserwuje „z obawą” („VOC” „Variants of Concern”). Wykazano już, że są bardziej zaraźliwe, trudniejsze do kontrolowania lub powodują poważniejszy przebieg choroby.

Według Méndeza-Rico z WHO najskuteczniejszym środkiem przeciwko wszystkim mutacjom jest szczepienie: – Wszystkie zatwierdzone przez nas szczepionki przeciwko krążącym po świecie wariantom koronawirusa są ogólnie skuteczne i nie ma powodu zakładać, że gorzej poradzą sobie z Lambdą – powiedział.

Jairo Méndez-Rico, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia

Jairo Méndez-Rico, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia

Czy Lambda to dopiero początek? Wielu naukowców jest przekonanych, że pandemia koronawirusa nie skończy się, dopóki nie zostanie zaszczepionych 80 proc. światowej populacji. Do tego czasu nowe warianty, takie jak Lambda, mogą pojawiać się raz po raz.

Na dzień dzisiejszy Jairo Méndez-Rico wyjaśnia: – Chociaż istnieje taka możliwość, obecnie nie ma dowodów na to, że mutacje koronawirusa są bardziej niebezpieczne i prowadzą do wyższej śmiertelności. Możliwe jest, że SARS-CoV-2 ewoluuje i staje się bardziej zaraźliwy, ale jednocześnie nie bardziej szkodliwy dla gospodarza. 

Lambda z doskonałymi warunkami w Peru

Pablo Tsukayama jest jednym z ekspertów, jeśli chodzi o Lambdę. Peruwiański mikrobiolog przez wiele miesięcy obserwował ten wariant w swoim rodzinnym kraju. Dzięki badaniu genomu on i jego zespół z Uniwersytetu Cayetano Heredia w Limie wyśledzili mutację.

Pablo Tsukayama obserwuje szybkie rozprzestrzenianie się nowej mutacji

Pablo Tsukayama obserwuje szybkie rozprzestrzenianie się nowej mutacji

– W grudniu mieliśmy tylko 200 infekcji Lambdy, pod koniec marca była to już połowa wszystkich próbek w Limie, a teraz, trzy miesiące później, w całym kraju mamy ich ponad 80 proc. W mgnieniu oka Lambda stała się w Peru dominującym wariantem – mówi Tsukayama.

Wariant szybko zdominował wszystkie inne mutacje, które WHO obecnie klasyfikuje jako bardziej niebezpieczne, a nawet wariant P1, czyli mutację Gamma z sąsiedniej Brazylii.

Lambda jest bardziej zaraźliwa, mówi Tsukayama, a w Peru znalazła wręcz idealne warunki do rozwoju: – Jesteśmy krajem, który najbardziej ucierpiał z powodu pandemii koronawirusa. Mamy 187 tysięcy zgonów, czyli najwyższy wskaźnik śmiertelności na świecie. Nic dziwnego, że jeden z wariantów rozwinął się właśnie tutaj.

Trzecia fala w Ameryce Południowej

Prawdopodobnie należy przyzwyczaić się do faktu, że cała Ameryka Południowa, z ponad milionem zgonów, staje się nowym epicentrum wariantów. W Kolumbii już rozprzestrzenia się inny bardzo zaraźliwy wariant B.1.621.

Przeciążone systemy opieki zdrowotnej, duża część populacji, która aby przetrwać, musi pracować w niepewnych zawodach i nie może pozwolić sobie na przestrzeganie zalecanych środków bezpieczeństwa, a także brak szczepionki to idealna mieszanka dla wariantów, takich jak Lambda.

104-letnia mieszkanka Peru przyjmuje szczepionkę na koronawirusa. Marzec 2021 r.

104-letnia mieszkanka Peru przyjmuje szczepionkę na koronawirusa. Marzec 2021 r.

– Chile zaszczepiło ponad 60 proc. populacji, ale ten kraj jest wyjątkiem na kontynencie – mówi peruwiański mikrobiolog. – Bardzo prawdopodobne, że nowe warianty pojawią się podczas południowoamerykańskiej zimy, jako trzecia fala koronawirusa, między lipcem a wrześniem.

Pandemię można rozwiązać tylko globalnie

Po konferencji darczyńców międzynarodowego programu pomocowego COVAX na początku czerwca na kampanię szczepień w biedniejszych krajach przeznaczono łącznie 9,6 miliarda dolarów. Do początku przyszłego roku 1,8 miliarda dawek szczepionek ma być rozprowadzonych w ponad 90 państwach. Świat powoli zaczyna rozumieć, że pandemię koronawirusa można pokonać tylko globalnie.

– Strategia bogatych państw powinna teraz polegać na przekazaniu jak największej ilości szczepionek do jak największej liczby biedniejszych państw – mówi Pablo Tsukayama. – W przeciwnym wypadku nadal będą pojawiać się nowe warianty.