Koniunktura nakręcana terrorem | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 10.09.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Koniunktura nakręcana terrorem

Bezpośrednie straty poniesione w wyniku ataku 11 września 2001 roku oszacowano na 25-50 miliardów dolarów. To niewiele w porównaniu z zyskami niektórych branż, które dzięki temu zdarzeniu do dziś przeżywają boom.

default

Ataki terrorystyczne z 11 września 2001 roku trwale odcisnęły swoje piętno na światowej gospodarce. Można zauważyć pewnego rodzaju przeszacowanie ekonomiczne: te branże, którym do 2001 roku zwiastowano świetlaną przyszłość, ciągle wychodzą z finansowych tarapatów. Natomiast inne rowijają się zaskakująco dobrze. Po 2001 roku zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorstwa częściej rezygnowały z wydatków i wycofywały się z inwestycji w newralgicznych częściach świata. Według amerykańskiego centrum ds. ryzyka i ekonomicznej analizy terroru ten efekt „przezorności” kosztował 109 miliardów dolarów. Dane dotyczą jedynie strat USA. Do tego dochodzą koszty podwyższonego ryzyka, ogromne wydatki na wojnę z terrorem oraz straty wynikające z obciążenia psychicznego, które również realnie przełożyły się i ciągle przekładają się na wyniki gospodarcze. „Mamy do czynienia z głęboko już w tej chwili zakorzenionym w świadomości strachem – to kosztuje" – powiedział dziennikowi Spiegelonline Tilman Brück, szef działu rozwoju i bezpieczeństwa niemieckiego Instytutu Badań nad Gospodarką (DIW). Jego zdaniem szkody wyrządzone biznesowi będą dużo większe niż szkody materialne szacowane bezpośrednio po tragedii 11 września. Jednak nie wszystkie branże poniosły straty.  Przeciwnie: są takie, które w czasach podwyższonego ryzyka terrorystycznego osiągają rekordowe dochody.

Towarzystwa lotnicze

Na dobrą sprawę branża lotnicza nie podniosła się jeszcze ze skutków zamachów w 2001 roku. Wielu pasażerów zrezygnowało z podróży samolotem. Najdotkliwsze straty ponieśli amerykańscy przewoźnicy. Mimo solidnych dotacji finansowych państwa przed upadkiem musieli ratować się fuzjami, np.: United Airlines, US Airways czy Delta. Dane nowojorskiej giełdy nie pozostawiają złudzeń co do wielkości poniesionych strat. Giełdowa wartość tych spółek spadła o 70 procent w porównaniu z rokiem 2001.

Handel międzynarodowy

Jak podaje niemiecki DIW, z powodu zagrożenia terrorystycznego handel międzynarodowy, szczególnie wymiana z USA, podrożał o ok. 1 procent. Dla Niemiec, dla których bilans handlowy ze Stanami Zjednoczonymi to ok. 900 miliardów euro, stanowi to dodatkowy koszt w wysokości 9 miliardów euro rocznie.

Rynki finansowe

Zamach terrorystyczny na WTC nie odbił się w znaczący sposób na najważniejszych indeksach giełdowych świata. Wprawdzie zawirowania po atakach trwały prawie rok, ale ostatecznie po tym terminie wszystko wróciło do normy.

Branża ubezpieczeniowa

Wyjątkowo ciężkie dni tuż po atakach przeżyła branża ubezpieczeniowa. Tylko z tytułu ubezpieczeń majątkowych i bezpośrednich zniszczeń wypłacono 25 miliardów dolarów. Porażka finansowa przy likwidowaniu szkód w 2001roku doprowadziła do zmian strukturalnych w branży oraz do wprowadzenia znacznych podwyżek ubezpieczeń, szczególnie budynków przemysłowych i węzłów komunikacyjnych. To właśnie przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe notują póki co solidny wzrost dochodów z tytułu sprzedawania polis.

Bezpieczeństwo i przemysł zbrojeniowy

Co dla jednych oznacza koszt, dla drugich znaczy zysk. Branża bezpieczeństwa może mówić o prawdziwym eldorado, jakie przeżywa na skutek zaostrzonych procedur zabezpieczania nie tylko mienia, lecz także zabezpieczania danych. 

Afghanistan Kabul Armee

Koszty działań zbrojnych szacowane są na cztery biliony dolarów

Jednak z danych finansowych czarno na białym wynika, że najwięcej zyskał tradycyjny przemysł zbrojeniowy. Według aktualnych studiów Brown University prowadzona od dziesięciu lat wojna z terroryzmem, działania zbrojne i pokojowe kosztowały Stany Zjednoczone 3,2-4 bilony dolarów.

ag/dpa/DIW/  spiegelonline/ Agnieszka Rycicka

red.odp. Monika Skarżyńska