Kongres Nowej Prawicy zbyt radykalny nawet dla Wildersa i Le Pen | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 24.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Kongres Nowej Prawicy zbyt radykalny nawet dla Wildersa i Le Pen

Na niczym spełzła próba utworzenia w Parlamencie Europejskim radykalnej, skrajnie prawicowej frakcji. Tym samym populistom uciekł sprzed nosa solidny zastrzyk finansowy.

Marine Le Pen und Geert Wilders 13.11.2013 in Den Haag

Marine Le Pen i Geert Wilders

Nie udało się do upływającego we wtorek (24.06) terminu ukuć planowanego sojuszu, podał do wiadomości szef holenderskiej populistycznej Partii na rzecz Wolności (PVV), Geert Wilders. Jak stwierdził, nie chciał frakcji za wszelką cenę.

Janusz Korwin-Mikke

Lider Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke musi nadal szukać partnerów w PE

Takim sojuszem za wszelką cenę byłoby porozumienie się z polskim Kongresem Nowej Prawicy (KNP). Próby znalezienia wspólnego języka z KNP się nie powiodły. Ugrupowanie to reprezentuje antysemickie, homofobiczne poglądy, domaga się też zniesienia prawa wyborczego dla kobiet. Nawet dla przeciwnika Europy i antyislamisty Wildersa to zbyt ekstremistyczne zapatrywania. W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik francuskiego Frontu Narodowego (FN) Mariny le Pen. FN nie stara się stworzyć żadnej frakcji na siłę, tylko frakcję „znaczącą politycznie”.

Według zasad obowiązujących w Parlamencie Europejskim frakcję musi tworzyć co najmniej 25 deputowanych z minimum siedmiu (z 28) państw członkowskich UE. Ekstremiści z PVV i FN potknęli się na tym drugim kryterium. Liczba 25 deputowanych nie byłaby natomiast problemem. Tylko Front Narodowy, który w wyborach do Parlamentu Europejskiego uzyskał we Francji 26 procent głosów, dysponuje w PE 23 mandatami.

Chodzi o miliony

Uzyskanie statusu frakcji politycznej daje większe prawo do współdecydowania i solidny zastrzyk finansowy rzędu kilkunastu milionów euro. 1 lipca nowy Parlament Europejski zbierze się na posiedzeniu konstytuującym. Zasiada w nim 751 posłów. Największe frakcje tworzą konserwatyści i socjaldemokraci.

Front Narodowy i Partia na rzecz Wolności chcą nadal rozglądać się za partnerami. Rozmowy toczyły się już z partiami z Austrii, Belgii i Włoch. Wilders jest optymistą. Jego zdaniem jeszcze w tym roku uda się stworzyć frakcję skrajnie prawicową.

Swoją grupę zdołali natomiast utworzyć eurosceptycy z brytyjskiej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Do jej frakcji należy 48 deputowanych z siedmiu krajów, poinformał brytyjski zwycięzca tegorocznych wyborów do europarlamentu. Do grupy europosłów z UKIP przyłączyli się niektórzy członkowie francuskiego Frontu Narodowego.

(dpa, afp, epd, rtre) / Elżbieta Stasik

red. odp.: Andrzej Pawlak