Komisja Wenecka przeciw nowym przepisom o sędziach | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 16.01.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Komisja Wenecka przeciw nowym przepisom o sędziach

– Ten projekt jeszcze bardziej podważyłby niezależność wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Zalecamy, by nie przyjmować tych poprawek – ogłosiła dziś Komisja Wenecka.

O zaproszenie Komisji Weneckiej do Polski zaapelowała w grudniu wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova. Wniosek o sporządzenie oceny nowych przepisów o sędziach złożył marszałek Senatu Tomasz Grodzki i delegacja Komisji Weneckiej była w Polsce w zeszłym tygodniu. Rząd Mateusza Morawieckiego kontestował tę wizytę jako „nieoficjalną”, bo bez zaproszenia rządowego, choć – zgodnie z zasadami i wieloletnią praktyką Komisji Weneckiej – do jej wizyt i ocen wystarcza wniosek spikera jednej z izb parlamentarnych.

Ogłoszona dziś opinia nie jest zaskoczeniem, bo jest zbieżna z ostrą krytyką projektu nowych przepisów (nazywanych przez opozycję „ustawą kagańcową”) ze strony innych organizacji międzynarodowych i stowarzyszeń prawniczych. Komisja Wenecka podkreśla, że nowe przepisy jeszcze bardziej podważyłyby niezależność wymiaru sprawiedliwości oraz odebrałyby polskim sądom prawo do sprawdzania, czy inne sądy są niezawisłe w świetle reguł europejskich. - Polscy sędziowie są narażeni na sytuację bez wyjścia, gdy będą poddawani postępowaniom dyscyplinarnym za działania, których wymaga od nich Europejska Konwencja Praw Człowieka (na niej opiera się Rada Europy), a także prawa Unii Europejskiej – ogłosiła dziś Komisja Wenecka.

Schizma w polskich sądach

Komisja Wenecka przyznaje, że polski wymiar sprawiedliwości znajduje się w sytuacji niejakiej „schizmy”, w której dotychczasowe instytucje sądownicze de facto odmówiły uznania prawomocności „nowych instytucji” opartych na zmianach w sądownictwie z 2017 r. Komisja Wenecka podkreśla, że już w swych poprzednich opiniach jednoznacznie wskazywała na zagrożenia płynące z ustaw z 2017 r., a nowe przepisy już przyjęte przez Sejm (i czekające na decyzję Senatu) nie rozwiązałby, lecz tylko pogorszyłyby „schizmę” w polskim wymiarze sprawiedliwości, więc powinny zostać odrzucone.

Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy

Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy

Zaleceniem Komisji Weneckiej w celu uniknięcia ryzyka chaosu w wymiarze sprawiedliwości jest wdrożenie jej zaleceń z poprzednich opinii. Komisja Wenecka wyliczyła dziś, że chodzi m.in. o przywrócenie zasady, że 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa jest wybieranych przez sędziów spośród sędziów, o ustanowienie takiego systemu wskazywania nowego I prezesa Sądu Najwyższego przez prezydenta Polski, który sprawi, że ten prezes będzie miał poparcie znaczącej części sędziów SN. Ponadto Komisja Wenecka wzywa do rewizji składu i struktury nowych „super-izb” SN (Izby Dyscyplinarnej oraz Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych), by ograniczyć ich władzę oraz uczynić „zwykłymi izbami” SN.

Ogłoszona dziś opinia została sporządzona w „trybie pilnym”, czyli po sporządzeniu przez sprawozdawców i zatwierdzeniu przez sekretariat Komisji Weneckiej, ale bez czekania na jej posiedzenie plenarne w Wenecji (najbliższe jest dopiero w marcu). Takie posiedzenie plenarne potem tylko oficjalnie zatwierdza pilne opinie i nie zdarzyło się, by je na tym późniejszym etapie istotnie modyfikowano co do meritum.

Brak twardych narzędzi do wdrożenia zaleceń

Komisja Wenecka, która powstała w 1990 r. (Polska weszła do niej dwa lata później) to organ doradczy Rady Europy, który zajmuje się prawem konstytucyjnym, wyborczym oraz praworządnością. Składa się w dużej mierze z ekspertów (sędziów, byłych rzeczników praw obywatelskich, prawników uniwersyteckich), ale też urzędników, których delegują na czteroletnie, odnawialne kadencje kraje członkowskie Komisji Weneckiej (jest ich 61, w tym 47 krajów należących do Rady Europy). Członkiem KW spoza Europy są Stany Zjednoczone, a m.in. UE ma status obserwatora. Szefem KW jest Włoch Gianni Buquicchio, a honorową przewodniczącą Hanna Suchocka.

Przebudowie systemu sądownictwa w Polsce od lat towarzyszą protesty (DW/M. Gwozdz-Pallokat)

Przebudowie systemu sądownictwa w Polsce od lat towarzyszą protesty

Komisja Wenecka nie jest organem UE, ale jej opinie są dla Brukseli bardzo ważne m.in. w postępowaniach dyscyplinujących dotyczących praworządności, a w tym prowadzonych na podstawie art. 7 Traktatu o UE. Komisja Wenecka nie prowadzi oficjalnego zestawienia, ile jej rekomendacji zostało w pełni wdrożonych. Polska zignorowała opinie m.in. o Trybunale Konstytucyjnym, ale na otwarte zlekceważenie Komisji Weneckiej nie poszedł Viktor Orbán - wypełniał tylko część zaleceń, ale co do innych Węgry wchodziły w niekończący się „dialog” lub zgłaszały swe „idee interpretacyjne”.

Europarlament za regułą pieniądze za praworządność

Komisja Europejska zdecydowała w ostatni wtorek (14.01.2020), że zwróci się do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu o doraźne zamrożenie działania Izby Dyscyplinarnej SN do czasu pełnego wyroku TSUE. To wniosek w ramach skargi na Polskę w sprawie już obowiązującego systemu dyscyplinarnego dla sędziów, ale zawieszenie działania Izby Dyscyplinarnej przy okazji mogłoby też sparaliżować ewentualne nowe przepisy dyscyplinarne dla sędziów, których projekt oceniła dziś Komisja Wenecka.

Również dzisiaj Parlament Europejski przyjął krytyczną rezolucję o praworządności w Polsce i na Węgrzech, która wzywa Radę UE oraz Komisję Europejską do zdecydowanych działań w ramach art. 7 oraz przy pomocy TSUE. Za tą uchwałą, która podsumowała wczorajszą debatę europoselską o Polsce i Węgrzech, zagłosowało 446 europosłów, 178 było przeciw, a 41 wstrzymało się od głosu. Ponadto przeszła też poprawka (448 za, 182 przeciw) przypominająca, że europarlament popiera wprowadzenie zasady „pieniądze za praworządność” w nowym budżecie UE po 2020 r.

 

Reklama