Komisja Europejska nie kibicuje EURO na Ukrainie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 04.05.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Komisja Europejska nie kibicuje EURO na Ukrainie

27 eurokomisarzy postanowiło nie kibicować meczom na piłkarskich Mistrzostwach Europy na Ukrainie. To protest przeciwko traktowaniu przywódczyni opozycji Julii Tymoszenko.

epa02953399 General view of the new Olimpiyskiy stadium for the UEFA Euro 2012 in Kiev, Ukraine, 06 October 2011. The new stadium will be inaugurated on 08 October 2011. Kiev is the main of four host cities in the Ukraine for the UEFA European Championships in 2012, co-hosted by Poland and Ukraine. EPA/ALEKSEY FURMAN +++(c) dpa - Bildfunk+++

Stadion w Kijowie

Rezygnacja z wyjazdów na Ukrainę to sygnał "niezadowolenia ze sposobu w jaki traktuje się Julię Tymoszenko" - oświadczył jeden z rzeczników Komisji Europejskiej. Jednak "nie chodzi tu o bojkot" . Taką interpretację przedstawił także rzecznik szefowej unijnej dyplomacji, Catherine Ashton.

Przedstawicielstwo Unii Europejskiej w Kijowie wydało oświadczenie w sprawie tej decyzji. "Przewodniczący Komisji Europejskiej Barroso nie ma zamiaru przybyć na Ukrainę ani brać udziału w imprezach związanych z Euro-2012" - czytamy w oświadczeniu. "To stanowisko dzielą wszyscy komisarze UE". Popiera to także przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.

Natychmiastowa reakcja

Schlechte Zeiten für Sepp Blatter: Fünf Tage vor der Wahl des Vorsitzenden hat die Ethikkommission der Fifa eine Untersuchung gegen den Präsidenten angekündigt - auf Antrag seines Herausforderers Mohamed bin Hammam. FIFA ermittelt gegen Sepp Blatter.FOTOMONTAGE.

Szef FIFA, Joseph Blatter

Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych zareagowało natychmiast. W swoim oświadczeniu decyzję Brukseli nazwało "próbą upolitycznienia imprez sportowych" i określiło mianem "destrukcyjnej". Stanowisko Ukrainy poparł z kolei prezydent FIFA, Joseph Blatter. "Politycy powinni uświadomić sobie wartość sportu. A zanim ogłoszą bojkot powinni pomyśleć o konsekwencjach" - powiedział w jednym z niemieckich kanałów telewizyjnych. "Mistrzostwa muszą zostać rozegrane tam gdzie je zaplanowano. Piłka nożna powinna łączyć, a nie dzielić" - dodał.

Według sondaży większość Niemców popiera bojkot meczy na Ukrainie. W sondażu przeprowadzonym na zlecenie ARD 74 zapytanych opowiedziało się za tym, by Angela Merkel i jej ministrowie zbojkotowali EURO na Ukrainie. Tylko 23 procent było przeciwnego zdania.

Za i przeciw bojkotowi

Der afghanische Präsident Hamid Karzai bei einer gemeinsamen Pressekonferenz mit dem polnischen Präsidenten Bronisław Maria Karol Komorowski in Kabul, Afghanistan am 6. März 2012. Afghan president Hamid Karzai speaks during a joint press conference with Polish president Bronislaw Komorowski in Kabul capital of Afghanistan on March 6 2012. AEP/Amiri Die Bilder sind von der Agentur Afghan Eyes (AEP). Der Fotograf ist Amiri. Vertrag mit der Agentur ist mit Frau Peschel abgesprochen. Schlagwörter: Afghanistan, Polen, Hamid Karsai, Bronislaw Komorowski, Kabul, Treffen

Bronisław Komorowski przeciwny jest politycznemu bojkotowi EURO na Ukrainie

Organizacja na rzecz praw człowieka, Amnesty International, (AI), uważa jednak bojkot EURO na Ukrainie za niewłaściwy krok. Politycy i działacze sportowi powinni pojechać na Ukrainę, by wykorzystać okazję do "zwrócenia uwagi na poważne łamanie praw człowieka" - oświadczył sekretarz generalny niemieckiego oddziału AI, Wolfgang Grenz, w wywiadzie dla dziennika "Handelsblatt".

Przeciwko bojkotowi opowiedziała się także Polska. Takie stanowisko prezentują zarówno premier, jak i prezydent RP. Ostrzegają oni przed skutkami bojkotu, który ich zdaniem może zatrzymać proces zbliżenia Ukrainy do Zachodu.

Innego zdania jest prezes opozycyjnej partii PiS. W opinii Jarosława Kaczyńskiego należy wzmocnić presję na Ukrainę, stąd bojkot jest celowy - podał pap.

Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, zastrzegła, że o swym przyjeździe na Ukrainę zadecyduje krótkoterminowo. Stąd sprawa udziału wysokich rangą niemieckich polityków pozostaje otwarta.

tagesschau.de / Bartosz Dudek

red. odp.: Andrzej Paprzyca