Kolejny triumf nad Jugendamtem. Polskie dziecko wróci do rodziców | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 11.09.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Kolejny triumf nad Jugendamtem. Polskie dziecko wróci do rodziców

Sąd rodzinny w Berlinie uznał, że odebrane przez niemiecki Jugendamt w Berlinie polskie dziecko wróci do rodziców. Po dwóch miesiącach w ośrodku opieki dwuletnia Andżelika trafi wkrótce do domu. Ale tylko pod warunkiem.

Das Archivbild vom 11.10.2001 zeigt die Kinder Klara, Gina, Nick und Henry (v.l.n.r.) beim Spielen auf dem Gelände der Kindertagesstätte Regenbogenhaus in Bergen auf der Ostseeinsel Rügen. Seit Oktober 2001 betreiben drei Erzieherinnen diese private Kita für Kinder bis sechs Jahre. Sie gründeten einen Verein, der die Kita betreibt. Finanziert wird die Einrichtung, in der es 30 Plätze in familiärer Atmosphäre gibt, über die Regelkosten von Elternbeitrag, Jugendamt, Kommune und Land. Probleme für sich, vor allem aber für die kommunalen Kindertagesstätten sehen die Erzieherinnen wegen der Senkung der Regelsätze. dpa/lmv (zu Korr.-Bericht lmv 014)

Jugendamt, czyli niemiecki urząd ds. młodzieży, wkroczył 4 lipca tego roku do domu polskiej rodziny w berlińskiej dzielnicy Neukoelln i odebrał im dwuletnie dziecko. Pod zarzutem, że rodzice nadużywają alkoholu i nie wywiązują się z opieki nad dzieckiem urzędnicy zarządzili umieszczenie dziewczynki w domu dziecka. Rodzice zaprzeczali stawianym im zarzutom, jednak Jugendamt przez pięć tygodni nie pozwalał im na widzenia z córką. - To był szok, ale teraz jesteśmy szczęściwi, że malutka wraca do domu - mówi DW ojciec dziewczynki Jacek K.

Teraz, podczas drugiej rozprawy w tej sprawie, berliński sąd rodzinny oraz adwokaci stron doprowadzili do kompromisu. - Osiągnęliśmy najważniejszy cel, czyli powrót dziecka do rodziców - mówi mecenas Stefan Nowak, adwokat Jacka K. - Dzięki takiej decyzji każda strona może zachować twarz.

***Nicht nochmal in den Knast - Biografie eines kriminellen Jugendlichen, Arbutina***Ein Buch ueber das Jugendgerichtsgesetz sowie Akten ueber Straftaten Jugendlicher liegen am Dienstag, 15. Januar 2008, auf dem Schreibtisch der Staatsanwaeltin im Haus des Jugendrechts in Stuttgart. Im Haus des Jugendrechts arbeiten Polizei, Staatsanwaltschaft, Jugendgericht und Jugendamt eng vernetzt zusammen, um Jugendkriminalitaet ganzheitlich zu bekaempfen.(AP Photo/Thomas Kienzle)------A book about the juvenile court law and files of juvenile criminal offenses are seen on the desk of the prosecutor in the House of Juvenile Law in Stuttgart, Germany, Tuesday, Jan. 15, 2008. Police, public prosecution service, juvenile court and youth welfare office work together in this institution to fight against juvenile delinquency. (AP Photo/Thomas Kienzle)

Niemieckie prawo rodzinne przyznaje Jugendamtom prawo do interwencji w przypadku zagrożenia dobra dziecka

Sprawa jeszcze trwa

Porozumienie zakłada powrót dziecka do domu pod warunkiem, że będzie regularnie odwiedzane przez pracowniczkę socjalną. W tym wypadku oddelegowana została nawet osoba władająca językiem polskim. Jej opinia będzie decydująca dla ostatecznej decyzji sądu w postępowaniu głównym. To bowiem nadal się toczy i dotyczy zarzutu niewystarczającej opieki rodziców nad córką.

Adwokat rodziny Stefan Nowak przyznaje, że "sprawa była właściwie typowa". - Jugendamt uważa, że dziecko nie ma wystarczającej opieki ze strony rodziców, wkracza do domu i zabiera dziecko - tak to się tutaj często odbywa - mówi. Nietypowe w tym przypadku było jednak, iż na decyzję sądu trzeba było czekać aż dwa miesiące, co związane było także z okresem wakacyjnym.

Nowak dodaje, że sprawę wyjątkowo utrudniała "wręcz zawziętość pracowniczki Jugendamtu", która przez kilka tygodni uniemożliwiała kontakt rodziców z dzieckiem. - Nawet gdyby jej podejrzenie się zgadzało, to Jugendamt nie ma prawa od razu zabrać dziecka i zerwać kontakt z rodzicami - oburza się adwokat. Właśnie ze względu na stronniczość przedstawicielki urzędu ds. młodzieży Nowak złożył wniosek o przydzielenie sprawy innej pracowniczce. - Od kilku tygodni sprawa znajduje się w rękach innej pracowniczki i teraz współpraca układa się lepiej - dodaje prawnik.

Gewalt gegen Kinder nimmt zu, Jugendämter Deutschland #38266064 - fear © Firma V

Niemieckie Jugendamty odbierają rodzicom rocznie ok. 40 tys. dzieci

Jugendamty trudnym partnerem

Przypadków odbierania dzieci rodzicom jest w Niemczech dużo więcej i dotyczą one nie tylko Polaków, ale głównie NIemców. W ubiegłym roku miało miejsce ok. 40 tys. podobnych przypadków. Stefan Nowak, który specjalizuje się w prawie rodzinnym i reprezentuje wielu Polaków, podkreśla jednak, że nie jest zwolennikiem generalnego potępiania niemieckich urzędów ds. młodzieży. - Spotykam się z bardzo różnorodnymi przypadkami i każdy trzeba traktować osobno - mówi. - W tym konkretnym przypadku wszystko miało miejsce w dzielnicy Neukoelln w Berlinie. Z pewnością należy ona do natrudniejszych miejsc pod tym względem w mieście - dodaje.

Róża Romaniec, Berlin

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama