Kolejny skandal? Niemieckie MSW zarządziło niszczenie akt dotyczących neonazistów | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 19.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Kolejny skandal? Niemieckie MSW zarządziło niszczenie akt dotyczących neonazistów

Postępowanie urzędników w berlińskim MSW i w służbach śledczych z aktami dotyczącymi neonazistów zakrawa na coraz większy skandal. Komisja śledcza Bundestagu nakazała natychmiastowe wstrzymanie niszczenia akt.

DPA: 18529303 Erfassungsdatum 30.04.2010

Parlamentarna komisja śledcza bada obecnie, jak było to możliwe, że przez ponad 10 lat grupla neonazistowskich terrorystów mogła bez większych przeszkód ze strony władz bezpieczeństwa mordować i szerzyć brunatną ideologię. Na jaw wyszły już poważne niedociągnięcia w pracy służb wywiadowczych i Federalnego Urzędu Kryminalnego.

Rutynowe działanie?

Obecnie okazało się, że w federalnym ministerstwie spraw wewnętrznych nakazano niszczenie akt dotyczących prawicowego ekstremizmu już po tym, jak ujawniona została dzielność trojga terrorystów z Zwickau spod znaku "Narodowosocjalistycznego Podziemia" (NSU).

W czwartek (19.07) na nadzwyczajnym posiedzeniu komisji śledczej rzecznik berlińskiego MSW potwierdził, że 14 listopada 2011 w ministerstwie niszczono akta dotyczące skrajnej prawicy, nie miały one jednak żadnego związku z NSU. Zniszczono jedynie sześć załączników do protokołów z podsłuchu rozmów telefonicznych w kręgach skrajnej prawicy, zaznaczył urzędnik ministerstwa. Z reguły zawierają one uzasadnienie celowości prowadzenia podsłuchu. Niszczenie takich dokumentów przewidziane jest przez procedury pracy ministerstwa, a zbieżność terminu tej akcji z momentem ujawnienia działalności terrorystów z Zwickau była zbiegiem okoliczności, twierdził rzecznik MSW. - Akcje takie przeprowadzane są regularnie - powiedział.

Seria niedociągnięć

To wyjaśnienie nie uspokoiło jednak wzburzenia w komisji śledczej. - Nie do pojęcia jest, jak władze bezpieczeństwa obchodziły się i obchodzą z aktami - powiedział przewodniczący komisji Hartfrid Wolff z FDP. Jego zdaniem należy natychmiast wstrzymać wszelkie akcje niszczenia akt w ministerstwie federalnym i ministerstwach landowych. Eva Hoegl z SPD nazwała tę akcję skandalem. Petra Pau z Partii Lewicy stwierdziła: "Jestem oburzona, że MSW najwyraźniej już po zdemaskowaniu działalności terrorystów z Zwickau zarządziło niszczenie akt nie wiedząc, czy są one istotne dla śledztwa, czy nie".

Komisja śledcza rozpatrywała dziś znane jej już przypadki niszczenia akt dotyczących neonazistowskich terrorystów. Przeciwko trzem pracownikom Urzędu Ochrony Konstytucji wdrożono postępowanie dyscyplinarne. Nie wiadomo, czy niszczyli oni akta umyślnie starając się zatuszować jakieś sprawy. W wyniku ujawnienia tego skandalu do dymisji podał się szef UOK Heinz Fromm.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek

Obejrzyj wideo 06:59

Niemcy w szoku. Neonaziści mordowali imigrantów

Audio i wideo na ten temat