Kolejna odsłona skandalu z przeszczepami narządów | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Kolejna odsłona skandalu z przeszczepami narządów

Dwa miesiące po ujawnieniu manipulacji w przydzielaniu narządów do przeszczepu w Centrach Transplantacji, stwierdzono nieprawidłowości w jednej z klinik w Monachium.

W klinice w Monachium skontrolowano listy pacjentów oczekujących na przeszczep wątroby. W czasie kontroli stwierdzono nieprawidłowości, co potwierdził prezes Federalnej Izby Lekarskiej BÄK, Frank-Ulrich Montgomery w rozmowie ze stacją Bayerischer Rundfunk. Montgomery powiedział jednak, że jest to początkowe podejrzenie, że musi zostać sprawdzone i że przypomina mu to "mniej więcej sytuację w klinikach w Getyndze i Regensburgu".

Dalszych szczegółów Montgomery nie chciał podać.

Deutschland Organspende Lebertransplantation Uniklinik Göttingen Skandal um Spenderorgane

W Getyndze i Regensburgu manipulowano danymi pacjentów

W Hamburgu i Berlinie bez zastrzeżeń

W klinikach uniwersyteckich w Getyndze i Regensburgu zastępca ordynatora miał fałszować dane pacjentów, żeby ich umieścić na samej górze listy oczekujących na przeszczep narządu.

Ten skandal wywołał pod koniec lata gwałtowną debatę na temat systemu przydzielania narządów osobom oczekującym na przeszczep. Federacja, kraje związkowe, kasy chorych, szpitale i lekarze uzgodnili zaostrzenie kontroli, co praktykuje się od 1 sierpnia. Bundestag już w maju (2012) uchwalił nowelizację ustawy o przeszczepach.

Organspende Organ Transplantation

Czy ujawnione skandale z przeszczepami to dopiero czubek góry lodowej?

Według BÄK kontrole przeprowadzone w centrach przeszczepu wątroby w klinikach uniwersyteckich Hamburga i Berlina nie wykazały we wrześniu żadnych nieprawidłowości.

...za to w Monachium

W związku z podejrzeniem manipulacji w jednej z monachijskich klinik, Montgomery skrytykował władze Bawarii: - Jestem zły, ponieważ rząd Bawarii poinformował nas niedawno, że bawarskie programy zbadano i nie zauważono nic podejrzanego - powiedział prezes Federalnej Izby Lekarskiej. W jego przekonaniu niezależna komisja współpracująca z przedstawicielami krajów związkowych "bada dokładniej i lepiej niż komisja utworzona przez zainteresowane resorty".

Porozumienie ws. dalszej procedury kontrolnej

Frank Ulrich Montgomery

Frank-Ulrich Montgomery, szef Federalnej Izby Lekarskiej, zapowiada jeszcze ostrzejsze kontrole

Komisja kontroli i nadzoru, w skład której weszli przedstawiciele stowarzyszenia szpitali, Federalnej Izby Lekarskiej i ubezpieczyciele, ustaliła, niezależnie od obowiązujących obecnie regulacji, procedurę zaostrzenia kontroli w 47 centrach przeszczepów. Programy transplantacyjne mają być tam kontrolowane przynajmniej raz na 36 miesięcy. Chodzi o ewentualne wykrycie nieprawidłowości w listach pacjentów oczekujących na przeszczep narządu oraz w pośrednictwie przydzielania narządów. W tym celu zamierza się - jak podkreśla BÄK - utworzyć 12 specjalnych "zespołów kontrolujących". W każdej grupie ma działać co najmniej dwóch członków komisji kontroli i nadzoru jak również dwóch niezależnych lekarzy-rzeczoznawców. Tym grupom mają pomagać pracownicy resortów landowych.

- Najpierw jednak planujemy zbadanie wszystkich programów przeszczepu wątroby - oświadczył Montgmery - Pierwsza kontrola ma być zakończona do połowy 2013 roku. Jeżeli wynikną jakieś nieprawidłowości, do dalszych badań włączy się każdorazowo dwuosobową specjalną grupę kontrolerów, składającą się z reguły z lekarza i prawnika.

tagesschau.de / Iwona D. Metzner

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama